Reklama

Wrócił do swoich

Parafia Opatrzności Bożej w Ligocie pożegnała śp. ks. Jana Miłkowskiego, swojego wieloletniego duszpasterza.

Niedziela bielsko-żywiecka 8/2026, str. IV

P.B.

Śp. ks. Jan Miłkowski spoczął obok prafialnej świątyni w Ligocie

Śp. ks. Jan Miłkowski spoczął obok prafialnej świątyni w Ligocie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystościom pogrzebowym 7 lutego przewodniczył bp Piotr Greger. Razem z nim przy ołtarzu stanęło ponad 30 kapłanów. Świątynię wypełnili parafianie i goście. Obecna była rodzina zmarłego oraz siostry sercanki z Domu Opieki w Kamesznicy, gdzie ostatnie lata życia przebywał śp. ks. J. Miłkowski.

– Chcemy dziś złożyć dziękczynienie za dar życia i posługi kapłańskiej ks. Jana Miłkowskiego. Dziękujemy za jego życie naturalne będące owocem miłości jego rodziców, dziękujemy także za życie nadprzyrodzone, które rozpoczęło się przy chrzcielnicy, za to, że mógł dojrzewać i wzrastać we wspólnocie Chrystusowego Kościoła. I chcemy podziękować za ten szczególny dar powołania do kapłaństwa, w którym przeżył niespełna 67 lat, najpierw jako kapłan diecezji katowickiej a od 1992 r. nowej diecezji bielsko-żywieckiej. Stajemy przy ołtarzu Chrystusa, bo to jest najlepsze miejsce dziękczynienia, jakie mamy – powiedział na wstępie bp Piotr Greger.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Kazanie wygłosił ks. Andrzej Filapek. Pochodzący z Ligoty kapłan dzielił się swoimi wspomnieniami o zmarłym, którego poznał, mając 10 lat. – Znaliśmy go jako człowieka prawego, pobożnego, życzliwego ludziom, zawsze uśmiechniętego, oddanego w sprawie Kościoła, zarówno w sprawie duchowej, jak i materialnej – mówił ks. A. Filapek. Proboszcz z Brennej Leśnicy podkreślił liczne zasługi dla miejscowej społeczności. – To on rozpoczął tradycję pielgrzymek rowerowych do Skoczowa na Kaplicówkę ku czci wtedy jeszcze błogosławionego Jana Sarkandra. Organizował inne pielgrzymki, wyjazdy na pielgrzymki mężczyzn i kobiet do Piekar Śląskich. To on zakończył budowę salek, rozpoczął budowę kościoła na Miliardowicach. Dbał przy tym o kościół parafialny, doprowadzając do uroczystego poświęcenia w dwustulecie istnienia – wyliczał kaznodzieja. – Stając dzisiaj przy trumnie zmarłego kapłana, dziękujemy Ci, dobry Boże, za jego życie i za jego posługę dla nas. On prowadził nas do Boga. Nie sposób zliczyć ile odprawił Mszy św., ilu z nas udzielił rozgrzeszenia, ilu chorych zaopatrzył sakramentami, ile ochrzcił dzieci, ilu związał z sakramentalnym węzłem małżeńskim, dziękujemy za jego posługę i dobre kapłańskie serce – spuentował ks. A. Filapek.

Na zakończenie głos zabrał obecny duszpasterz ligockiej parafii ks. Juliusz Kropacz. Nawiązując do trwających igrzysk olimpijskich oraz biblijnych słów o zachowaniu wiary, stwierdził, że zmarły kapłan zakończył już swój bieg i osiągnął metę. – Wrócił tu, do swoich, do Ligoty, by w cieniu ukochanej świątyni oczekiwać na ciała zmartwychwstanie. Wrócił do swoich owiec pasterz, który, używając nomenklatury papieża Franciszka, pachniał owcami – stwierdził ks. J. Kropacz.

Po Mszy św. ciało zmarłego duszpasterza pochowano obok świątyni.

Ks. J. Miłkowski urodził się 1 lipca 1936 r. w Zagórzu k. Sanoka. Pochodził z Podkarpacia, jednak wraz z rodziną przeniósł się do Makowa Podhalańskiego. Święcenia kapłańskie przyjął 21 czerwca 1959 r. w Katowicach. Do parafii Opatrzności Bożej w Ligocie został skierowany w 1975 r. Przez 32 lata aż do 2007 r. pełnił tam posługę proboszcza, zapisując się trwale w historii parafii i w pamięci wiernych.

Po przejściu na emeryturę pozostał bliski parafii, a ostatnie lata życia spędził w Domu Sióstr Sercanek w Kamesznicy, gdzie przebywał w ostatnich latach swojego życia, otoczony troskliwą opieką i modlitwą. Zmarł 3 lutego 2026 r., w 90. roku życia.

2026-02-17 09:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przełożony Bractwa św. Piusa X: watykańskie sankcje nieważne u Boga

2026-07-20 14:15

[ TEMATY ]

Bractwo Kapłańskie św. Piusa X

fsspx.news

Przed Bogiem takie potępienie nie może być ważne - napisał w liście do wiernych Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X ks. Davide Pagliarani, opublikowanym 19 lipca, kilkanaście dni po święceniach czterech biskupów, dokonanych bez zgody i wbrew woli papieża. Konsekratorzy i przyjmujący święcenia znaleźli się tym samym w stanie ekskomuniki jako schizmatycy, co potwierdziła 2 lipca Dykasteria ds. Nauki Wiary dodając, że również duchowni należący do Bractwa znajdują się w schizmie, a sprawowany przez nich sakrament pokuty oraz asystowanie przy zawieraniu małżeństwa są nieważne. Na kary kościelne narażają się również wierni świeccy formalnie należący do Bractwa.

Przypominając w emocjonalnym opisie uroczystość święceń biskupich z 1 lipca, ks. Pagliarani wyznał, że „aż do ostatniego dnia” miał „nadzieję na gest życzliwości lub chociaż zwykłe zrozumienie ze strony Stolicy Apostolskiej”. „Ale sakry zostały potępione, a surowość nałożonych sankcji jest bezprecedensowa. Dotykają one nie tylko biskupów, ale także członków Bractwa. Dotknięci są nawet wierni. To potępienie, całkowicie niesprawiedliwe, stanowi ogromne upokorzenie dla ludzi, których jedynym celem jest obrona prawdziwej wiary i praca na rzecz zbawienia dusz. Chcę jednak, abyście wiedzieli, że to głębokie upokorzenie, które dotyka przede wszystkim członków Bractwa, ma w oczach Boga znaczenie, którego nie powinniście ignorować. Ostatecznie, te sakry zostały dokonane dla każdego z was, drodzy wierni. Wasze dusze są prawdziwym skarbem powierzonym Bractwu, tym, co ceni ono najbardziej. Każda dusza posiada nieskończoną wartość. Jeśli, aby zapewnić jej naukę prawdziwej wiary i sprawowanie prawdziwych sakramentów, musimy zapłacić cenę takiego upokorzenia, to jest to tego warte, bo dusza jest bezcenna. Święto Najświętszej Krwi Pańskiej, cena naszego zbawienia, dobitnie nam o tym przypomniało 1 lipca” - wskazał przełożony Bractwa.
CZYTAJ DALEJ

Mundial 2026. Ferran Torres, zdobywca zwycięskiego gola: Dziękuję Bogu, On zawsze daje mi siłę, żeby iść dalej

2026-07-20 06:54

[ TEMATY ]

mundial 2026

PAP/EPA/WILL OLIVER

Ferran Torres

Ferran Torres

-To było przeznaczenie. Było nam pisane, żeby wygrać - stwierdził w pomeczowym wywiadzie Ferran Torres. Bohater reprezentacji Hiszpanii, który strzelił zwycięskiego gola w finale mistrzostw świata, zadedykował ten sukces wszystkim swoim rodakom. Co więcej, podziękował za wszystko Panu Bogu!

- Ten gol należał do 47 mln ludzi. Myślę, że to było przeznaczenie. Było nam pisane, żeby wygrać - mówił na gorąco napastnik.
CZYTAJ DALEJ

V Ogólnopolski Kurs Chorału Gregoriańskiego

2026-07-20 12:19

Magdalena Lewandowska

Uczestnicy kursu

Uczestnicy kursu

We Wrocławiu po raz kolejny odkrywano piękno chorału gregoriańskiego

Już po raz piaty we Wrocławiu odbył się Ogólnopolski Kurs Chorału Gregoriańskiego. Uczestnicy przyjechali m.in. z Lublina, Warszawy czy Trójmiasta, osoby świeckie i konsekrowane. Dla jednych był to początek przygody z chorałem gregoriańskim, dla innych od lat stały punk wakacji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję