Kościół św. Stanisława BM w Kozielicach (dekanat Banie) został pobłogosławiony przez ks. Józefa Króla w sierpniu 1945 r., wraz z pojawieniem się na tych ziemiach po II wojnie światowej polskich osadników.
Chcemy Boga!
Kościół mocą dekretu ks. Tadeusza Załuczkowskiego, ordynariusza gorzowskiego, w 1951 r. podporządkowano Parafii Matki Bożej Królowej Polski w Tetyniu. W 1956 r. proboszcz tej parafii ks. Wiesław Stojaczyk TChr dokonał poświęcenia obrazu św. Stanisława ze Szczepanowa, autorstwa Władysława Drapiewskiego z Pelpina. Przełomowym dla lokalnej społeczności stał się rok 1974, kiedy to bp Jerzy Stroba, ordynariusz powstałej w 1972 r. diecezji szczecińsko-kamieńskiej, wydał dekret o erygowaniu Parafii św. Stanisława BM w Kozielicach, czyniąc świątynię kościołem parafialnym.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Przełom XX i XXI wieku to okres intensywnych prac remontowo-konserwacyjnych, wskutek czego dziś podziwiać ją można w pięknej krasie, choć – zdaniem proboszcza parafii ks. Jarosława Bilickiego – jest jeszcze wiele do zrobienia. W latach 2005-14 m.in. wymieniono pokrycie dachowe, uzupełniono posadzki prezbiterium płytami granitowymi. Równolegle dokładano starań w zakresie instalacji we wnętrzu świątyni niezbędnego, właściwego wyposażenia liturgicznego. Zadbano, by pojawił się w niej trwały, kamienny ołtarz i chrzcielnica, ambona, stacje Drogi Krzyżowej. Zainstalowano też dwa ołtarze boczne. W 50-lecie parafii jej mieszkańcy ufundowali krzyż, który dopełnia wystrój prezbiterium, wykonany w Pracowni Snycerskiej Wiesława Raczewskiego w Szczecinie. Upamiętnieniem powojennego duszpasterstwa jest zainstalowana i poświęcona w ramach jubileuszu kamienna tablica z nazwiskami dotychczasowych proboszczów.
We wrześniu 2025 r. w ołtarzu bocznym został umieszczony nowy duży obraz Pana Jezusa Miłosiernego „Jezu, ufam Tobie” autorstwa Waldemara Czyszka, parafianina, mieszkańca Kozielic. Natomiast wiosną 2026 r., tuż przed poświęceniem kościoła, dla podkreślenia tajemnicy „świętych obcowania” i uzupełnienia w latach 90. ub.w. malowideł świętych, umieszczono na ścianach nawy kościoła nowe obrazy pędzla Amandy Korol ze Szczecina.
Duchowa wymowa poświęcenia
Reklama
Właściwe, zarezerwowane biskupowi poświęcenie kościoła oraz trwale złączonego z nim ołtarza, dokonało się w tej poświęconej biskupowi ze Szczepanowa, położonej na zachodnich krańcach Polski parafii, po ponad 80 latach od momentu pierwszych modlitw wypowiedzianych w tym miejscu w języku polskim po II wojnie światowej. I choć sprawowano tu sakramenty, a mury świątyni wypełniały pokolenia katolików pielęgnujących swą wiarę, metropolita szczecińsko-kamieński w liturgicznie uroczysty sposób dopełnił ów święty wymóg. – Jesteśmy w świątyni, w której ludzie modlili się i modlą od wielu wieków. Usłyszeliśmy też, że po 1945 r. tutaj powstała wspólnota katolicka, przyjechali Polacy i rozpoczęli tu swoje życie religijne. Od tego momentu to zaczął być ich kościół, ich wspólnota. I wówczas również nastąpiło poświęcenie tej świątyni, a właściwie pobłogosławienie, ujmując wprost – pokropienie święconą wodą. Dokonał tego kapłan, a więc trudno mówić o, w takim klasycznym rozumieniu, poświęceniu świątyni, bo tego dokonuje biskup. […] Ale to nam pokazuje, gdzie my jesteśmy i jaka trudna jest historia naszej ziemi. Historia bardzo skomplikowana, która pokazuje, że na początku nawet posługa biskupa na tych terenach była czymś zupełnie wyjątkowym. Usłyszeliśmy, że dekret powołujący tę placówkę wydaje kapłan, administrator, ponieważ władze nie pozwoliły na to, żeby biskup stał na czele administratury – powiedział podczas homilii abp Wiesław Śmigiel, podkreślając duchową wymowę aktu poświęcenia kościoła. – Dziś w świątyni tej stoi piękny kamienny ołtarz i tylko taki ołtarz może być poświęcony. […] Wszystko, co w danej świątyni jest, kiedy ona ma być Bogu oddana na własność, musi być trwałe, stabilne. To piękne symbole, które mówią o tym, że w tej świątyni ma być obecny Jezus Chrystus, Dobry Pasterz.
Radość i wdzięczność
Uroczystość zgromadziła nie tylko parafialną wspólnotę. Wraz z wicedziekanem dekanatu Banie ks. Rafałem Dygułą TChr, licznie przybyli kapłani z tej i innych części archidiecezji, księża chrystusowcy wraz z wikariuszem generalnym zgromadzenia ks. dr. Pawłem Jasiną, a także klerycy poznańskiego Wyższego Seminarium Duchownego TChr ze swym rektorem, ks. dr. Bogusławem Koziołem. Uczestniczyli w niej także przedstawiciele lokalnych władz samorządowych z Ewą Gąsiorowską--Nawój, starostką Pyrzyc, wójtem Gminy Kozielice Piotrem Rybkowskim oraz Ewą Kochanowską, sołtys Kozielic na czele, w asyście prezentujących się w gali funkcjonariuszy Ochotniczej Straży Pożarnej. To dowód tego, jak doniosłym i ważnym wydarzeniem było poświęcenie cennej i potrzebnej wiernym świątyni. Toteż wspólnie z arcypasterzem dziękowano Bogu za ten dar.
– To jest też taki moment, kiedy trzeba podziękować Bogu – podkreślił metropolita. – Patrząc na tę piękną świątynię wiemy, że za nią stoją konkretni ludzie. Ksiądz proboszcz, inni proboszczowie, wierni zaangażowani w to, by ta świątynia była wspaniała. To ogromny wysiłek […] i za to serdecznie dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do tego, byśmy dzisiaj mogli uroczyście i radośnie przeżywać dzień poświęcenia kościoła i ołtarza. Tych, którzy już odeszli do Pana […] polecamy dobremu Bogu i prosimy dla nich o dar życia wiecznego. Wiernym, którzy gromadzą się na modlitwie w tym kościele życzę siły, wiary, odwagi w budowaniu wspólnoty z żywych kamieni, gdzie Ojciec doznaje czci w duchu i prawdzie. Życzę również, aby ten kościół wraz z otoczeniem jednoczył wielu ludzi wokół Chrystusa, przypominał naszą historię, również tę narodową.
