Już od rana w piękny majowy dzień z różnych stron Kielc i diecezji na plac katedralny zmierzali rowerzyści, od tych zupełnie małych po sędziwych. Pan Feliks jechał z wnuczką Joasią. – Pod opieką dziadka nic jej się nie stanie – zapewniał. Elżbieta i Zofia z parafii w Leszczynach wybrały się po raz pierwszy, z intencją za rodziny i za pokój na świecie. W licznej, zżytej grupie startowali Wojciech, Jacek, Ryszard, Dariusz. – Nigdy nie opuszczamy tej okazji – mówią. Stanisław Olejarczyk z parafii Suków wyruszył, aby „w tych dramatycznych czasach modlić się o pokój na świecie i za pomyślność rodziny, szczególnie czwórki wnuków”.
Reklama
– Najważniejsze jest, aby być razem, rozmawiać, integrować się. Cieszę się bardzo, bo podczas tego wydarzenia nawiązują się nowe znajomości, które potem trwają przez lata. Co roku w organizację zaangażowanych jest wiele osób, za co serdecznie dziękuję – mówił bp Florczyk. – 20 lat temu zrodziła się myśl, aby przez Rodzinną Majówkę Rowerową uczcić obecność św. Jana Pawła II na świętokrzyskiej ziemi, urodziny Ojca Świętego 18 maja i nawiązać do słów papieża o rodzinie i wspólnocie narodowej – tłumaczył Ksiądz Biskup. – Rowerzystów w koszulkach z logo majówki rowerowej widuje się przez cały sezon, tych koszulek rozdaliśmy już tysiące, a więc wytworzyła się społeczność wokół tego wydarzenia – dodaje ks. Krzysztof Banasik, kapelan diecezjalny sportowców.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Ks. Zbigniew Kuras, kapelan Polskiego Kolarstwa, który specjalnie przyjechał do Kielc, podkreśla jubileusz dwóch dekad i piękno kieleckiej wyprawy rowerowej.
Wśród uczestników byli m.in. zasłużeni kolarze Kielecczyzny, związani z kadrą narodową i olimpijską, jak Zbigniew Piątek (20 razy na majówce), Łukasz Dudała, Kazimierz Stafiej, Jan Baćkowski, Mariusz Witecki. Pomimo ograniczenia ruchowego, protezy kończyny dolnej, wyruszył także Tomasz Królak, wieloletni uczestnik pielgrzymki, emerytowany policjant.
Rozpoczęcie wydarzenia miało miejsce na placu przy bazylice katedralnej. Były tam ostanie zapisy, możliwość pomocy technicznej, błogosławieństwo Księdza Biskupa i poświęcenie przezeń całej ekipy.
Ok. 18-kilometrowa trasa prowadziła z Kielc przez Dyminy, Kaczyn do Borkowa. W każdym z nawiedzanych przez rowerzystów kościołach znajdują się pamiątki po św. Janie Pawle II. Była tam okazja do wspólnej modlitwy.
W pierwszej majówce wzięło udział kilkadziesiąt osób, w drugiej – około stu. Z roku na rok liczba uczestników rosła, a w rekordowych latach peleton liczył nawet około tysiąca osób. Wydarzenie przyciąga rodziny, członków wspólnot religijnych i parafialnych, miłośników rowerów. Uczestnicy przyjeżdżają również z innych diecezji.
Organizatorami są: Kuria Diecezjalna w Kielcach, Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kielcach, Urząd Miasta i Gminy w Daleszycach.
