Reklama

Niedziela Przemyska

Dziękować drogą

Czasem najpiękniejsze pielgrzymki rodzą się z prostego pragnienia, by powiedzieć Bogu „dziękuję”. Tak narodziła się „Jerozolima 33”.

Niedziela przemyska 29/2026, str. IV

[ TEMATY ]

pielgrzymowanie

Witold Leniart

Pan Bóg zawsze daje nam człowieka i Słowo

Pan Bóg zawsze daje nam człowieka i Słowo

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Moje kapłaństwo jest już zupełnie naturalną częścią mojego życia, moją codziennością. Do codzienności człowiek łatwo się przyzwyczaja, dlatego czasem czuję, że za mało za nie dziękuję.

Kilka miesięcy temu, podczas jednego z treningów, uświadomiłem sobie, że 2033 r. będzie dla mnie wyjątkowy. Będę obchodził 25-lecie kapłaństwa i 50 urodziny. W tym samym czasie Kościół będzie przeżywał jubileusz dwóch tysięcy lat od męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. To tylko symboliczny zbieg dat, ale poruszył mnie na tyle, że zacząłem się zastanawiać, jak podziękować Bogu nie tylko za dar życia, powołanie i dzień święceń, ale za wszystkie lata pomiędzy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ludzie na mojej drodze

Przez ten czas spotkałem wielu ludzi. Były chrzty, śluby i pogrzeby. Rozmowy z młodzieżą, rodzinami przeżywającymi trudne chwile, osobami chorymi czy samotnymi. Patrząc z perspektywy tych prawie dwudziestu lat, widzę, że Pan Bóg prowadził mnie właśnie przez spotkanie z drugim człowiekiem. Pomyślałem wtedy, że chciałbym podziękować za tę drogę... drogą.

Tak narodziła się „Jerozolima 33” – biegowa pielgrzymka do Jerozolimy realizowana etapami aż do 2033 r. Cała trasa została podzielona na 75 maratonów. Nie zawsze biegnę tam, gdzie na mapie wypada kolejny odcinek. Czasem następny etap pokonuję podczas zawodów lub pielgrzymek. Ważne jest to, że każdy przebiegnięty maraton przybliża do celu.

Kilometry uczą pokory

Reklama

Dlatego tegoroczna 21. Biegowa Pielgrzymka z Rzeszowa na Jasną Górę stała się także częścią tej drogi. Rozpoczęliśmy ją od błogosławieństwa bp. Stanisława Jamrozka. Potem zaczęły się kilometry… i to, co w pielgrzymce najpiękniejsze. Człowiek zostaje sam ze swoimi myślami, modlitwą i pytaniami. Zdrowaś Maryjo powtarzane setki razy, rozmowy z drugim człowiekiem, chwile ciszy, wzruszenia, spotkania i momenty, w których Pan Bóg dotyka serca.

Najbardziej zostaje wspólnota. Ludzie, którzy pojawiają się na drodze i po kilku kilometrach stają się kimś bliskim. Wspólna modlitwa, Msza św. każdego dnia, rozmowy w drodze i w autokarze, spowiedź, łzy i radość – rzeczy, których nie da się zaplanować, a które tworzą prawdziwą pielgrzymkę.

Pomyślałem wtedy, że trudno o piękniejszy początek kolejnego etapu mojego dziękczynienia. Choć przez trzy dni biegliśmy do Częstochowy, w projekcie były to już kolejne maratony prowadzące przez Węgry w kierunku Rumunii…, a potem, jeśli Bóg pozwoli, także przez inne kraje – aż do celu.

Tegoroczna pielgrzymka była niezwykle wymagająca. Upał przekraczał 40 stopni, a kolejne kilometry uczyły pokory. Były chwile, kiedy nogi mówiły „wystarczy”, ale serce mówiło „idź dalej”. Paradoksalnie właśnie wtedy najmocniej czułem, że pielgrzymowanie nie polega na pokonywaniu dystansu. Chodzi o wspólną drogę, o niesienie swoich intencji i o odkrywanie, że Bóg często przychodzi przez pozornie przypadkowych ludzi biegnących obok.

Wdzięczność prowadzi dalej

Pomimo ekstremalnej temperatury i trudów drogi wszyscy pielgrzymi szczęśliwie dotarli do celu. Dziękuję za wspólnie przebytą drogę, rozmowy, modlitwę, świadectwo wiary, braterską troskę i serdeczność, której nie pokonało nawet zmęczenie. Wierzę, że każdy z nas wrócił z tej pielgrzymki nie tylko z kolejnymi kilometrami w nogach, ale także z czymś dobrym w sercu. Bogu niech będą dzięki.

Do Jerozolimy zostało jeszcze wiele kilometrów. Mam jednak nadzieję, że kiedyś dotrę tam z sercem pełnym wdzięczności. Nie tylko za przebiegniętą drogę, ale przede wszystkim za dar kapłaństwa i za ludzi, których Pan Bóg od tylu lat stawia na mojej drodze.

2026-07-14 10:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Międzynarodowa wspólnota ludzi wierzących

Niedziela wrocławska 44/2022, str. VI

[ TEMATY ]

pielgrzymowanie

Archiwum Pastoral Center

W tym roku na Pielgrzymkę Trzebnicką poszło około 20 osób z dziewięciu krajów

W tym roku na Pielgrzymkę Trzebnicką poszło około 20 osób z dziewięciu krajów

Wbrew pozorom znajomość języka nie jest najważniejsza w duszpasterstwie anglojęzycznym. Najważniejsza jest miłość – mówi franciszkanin o. Marcin Buntov, rektor Pastoral Center.

Od 15 lat działa we Wrocławiu duszpasterstwo katolików języka angielskiego. Powołał je przy parafii św. Karola Boromeusza u ojców franciszkanów konwentualnych abp Marian Gołębiewski. Biskup Andrzej Siemieniewski nazywany jest „ojcem chrzestnym” duszpasterstwa. – Pierwsza Msza św. w języku angielskim odbyła się w Niedzielę Miłosierdzia Bożego w 2007 r. Dziękuję Bogu, że jako franciszkanie prowadzimy to dzieło już 15 lat i przekazujemy sobie pałeczkę. Arcybiskup wrocławski dał nam nie tylko zadanie „obsługi duchowej” obcokrajowców, ale misję stworzenia wspólnoty ludzi wierzących. Choć dla naszej parafii i dla naszego zakonu jest to zobowiązanie wymagające, bo wiąże się z tym, że w klasztorze zawsze musi być zakonnik, który dobrze mówi w języku angielskim – tłumaczy o. Marcin, od trzech lat duszpasterz obcokrajowców.
CZYTAJ DALEJ

Ocalić wspólnotę

2026-09-01 14:53

Niedziela Ogólnopolska 36/2026, str. 26

[ TEMATY ]

wspólnota

zbawienie

ocalić

Adobe Stock

Rodzina

Rodzina
Dzisiejsze czytania są dla nas bardzo przejrzyste: mam obowiązek troszczyć się o zbawienie nie tylko własne, ale także drugiego człowieka. Jak mantra wraca do nas tekst, że wszyscy zbawiamy się we wspólnocie. Idę do nieba nie sam, lecz z tymi, których Bóg stawia na drodze mojego życia. Zbawienie mojego brata i mojej siostry to także moja sprawa. W tekście ze Starego Testamentu Bóg szukał Abla, a Kain Mu odpowiedział: czyż jestem stróżem swego brata? Dzisiejszy tekst z Księgi proroka Ezechiela mówi wyraźnie, że jesteś stróżem domu Izraela. Jesteś stróżem swego brata i swojej siostry. Jesteś za nich odpowiedzialny, zwłaszcza gdy się pogubią. Nie może ci być obojętne to, że twój brat czy twoja siostra popadają w grzech. Musisz działać. Nigdy nie wolno cieszyć się z grzechu drugiego człowieka ani tym bardziej z jego potępienia. Jeśli zawiedziemy, to nas samych zaprowadzi to do piekła. Ocalenie własnej duszy idzie, kiedy upominamy brata czy siostrę. Zadanie, które Bóg daje prorokowi Ezechielowi, nie jest łatwe. Nie jest łatwo zwrócić uwagę drugiemu człowiekowi, zwłaszcza wtedy, kiedy stoi wyżej ode mnie. Nieraz wolelibyśmy przejść obojętnie, jakby to nie była nasza sprawa. Dzisiaj Bóg mówi: zbawienie i odpowiedzialność za drugiego człowieka to twoja sprawa. To twój obowiązek: zadbać o jego zbawienie, aby nie został potępiony. Bo jego potępienie może oznaczać również twoje. Zwykle czujemy obawę przed zwróceniem uwagi drugiej osobie, ale niekiedy bywa tak, że z wielką pasją wytykamy komuś błędy. Jeśli chcemy działać w mądrości Bożej, musimy sięgnąć także do dzisiejszego drugiego czytania – z Listu św. Pawła Apostoła do Rzymian. Miłość jest doskonałym wypełnieniem prawa. Upominam drugiego człowieka dlatego, że go kocham. Czynię to tak, by go nie urazić i nie zadać mu bólu. Nie chcę stawiać siebie ponad innych. Miłość wskazuje mi drogę, jak uratować drugiego. Miłość jest zatem doskonałym wypełnieniem prawa – podkreślam to po raz drugi. Nie zapominajmy o tym. Bez miłości nie ma w nas ducha Bożego. Miłość doda także odwagi, aby stanąć w prawdzie wobec drugiego człowieka. Wpierw, oczywiście, trzeba stanąć przed Bogiem. Ciężkie to brzemię, gdy ojciec czy matka muszą zwrócić uwagę dorosłemu dziecku. Bardzo trudna to sytuacja, kiedy zwracając uwagę, możemy stracić najbliższych, pozycję w pracy bądź w społeczności. Możemy zostać wyśmiani albo wzgardzeni. Wobec Boga natomiast wypełniliśmy obowiązek miłości do drugiego człowieka, w trosce o jego zbawienie i życie wieczne. Bóg nigdy nie zostawi nas samych. Upomnienie drugiego człowieka – jak pisze sam ewangelista Mateusz – zakłada 3 etapy. Najpierw – w cztery oczy. Potem – w obecności dwóch świadków. Na koniec zaś – wobec całej wspólnoty Kościoła. Upomnienie ma na celu ocalić współpracę. Ten człowiek ma powrócić na łono wspólnoty i Kościoła – do jedności z Jezusem. Mądrość roztropnego działania otrzymujemy na modlitwie. Gdzie dwaj zgodnie o coś proszą w imię Jezusa, to otrzymają. Mądrość upominania drugiego człowieka płynie przez modlitwę w duchu miłości. Chcemy pozyskać każdego dla Chrystusa. Pragniemy zrobić wszystko, aby nastał jeden pasterz i nastała jedna owczarnia. Wybór i decyzję pozostawiamy tym, do których Bóg nas posyła w naszym codziennym życiu. Niech obok naszych słów świadectwem będą nasze uczynki. Miłość wypełnia całe prawo i od początku istnienia chrześcijan wywoływała wśród pogan zachwyt. Niech i dziś świadectwo naszej miłości do Boga i drugiego człowieka porywa innych do Jezusa.
CZYTAJ DALEJ

Stróże młodego pokolenia. 80 lat salezjanek we Wrocławiu

2026-09-06 15:30

Marzena Cyfert

Msza św. dziękczynna za 80 lat obecności salezjanek we Wrocławiu

Msza św. dziękczynna za 80 lat obecności salezjanek we Wrocławiu

Córki Maryi Wspomożycielki – Siostry Salezjanki – od 80 lat są obecne we Wrocławiu, wychowując kolejne pokolenia dzieci i młodzieży. Podczas jubileuszowej Mszy św. w kościele NMP Na Piasku abp Józef Kupny dziękował za ich posługę i przypomniał, że wychowanie jest czymś więcej niż przekazywaniem wiedzy – jest czuwaniem, miłością i prowadzeniem młodego człowieka ku Chrystusowi.

W Eucharystii uczestniczyli obecni i byli wychowankowie sióstr wraz z rodzinami, Salezjanie Współpracownicy, dobrodzieje oraz przyjaciele zgromadzenia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję