Do naszych rąk trafia publikacja, która nie jest kolejną lukrowaną hagiografią. To intymne spotkanie z ludźmi, którzy świętość wypracowali przy pługu, rodzinnym stole, w opiece nad dziećmi, dbaniu o gospodarstwo, w kościelnych ławkach i przy rodzinnej Biblii. Ich świętość dojrzewała w codzienności, która tak często umyka oczom obserwatorów, bo jest zwyczajna. Ale czy na pewno było to tylko życie zwyczajne, typowe? Z całą pewnością nie, teraz o jego intymnych szczegółach możemy się dowiedzieć z publikacji ks. Pawła Tołpy Ulmowie. Rękopisy.
Autor tej niezwykłej książki podjął się zadania nad wyraz trudnego, a zarazem fascynującego. Zamiast opisywać fakty z dystansu, pozwolił przemówić samym bohaterom. A mówią oni do nas przez listy i dokumenty, które pokazują Wiktorię nie tylko jako matkę, ale również jako kobietę o wielkiej wrażliwości i duchowej głębi. Przez podkreślenia w Piśmie Świętym, gdzie słynny czerwony ślad przy przypowieści o miłosiernym Samarytaninie to tylko wierzchołek góry lodowej. I wreszcie przez osobiste notatki bohaterów tej opowieści – znajdziemy tu m.in. zapiski Józefa dotyczące pszczelarstwa, fotografii i rolnictwa, które w rękach autora stają się traktatem o rzetelności.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
