Policjanci mają swój modlitewnik. Inicjatywa wydania wyszła od funkcjonariuszy policji. Opracowaniem całości zajął się kapelan Komendy Głównej ks. Jan Kot SAC. Modlitewnik kolportowany jest przez
kapelanów bezpłatnie na terenie całego kraju.
W modlitewniku poza stałymi częściami jak pieśni, nabożeństwa, litanie został umieszczony ceremoniarz Mszy św. dla kompanii honorowej, modlitwy do św. Michała Archanioła - patrona policji, modlitwa
policjanta, Rota Przysięgi Służbowej nawiązująca do tradycji przedwojennej Policji Państwowej, jak również przykazania policjanta z 1938 r.
Uzupełnieniem jest też pełen tekst ślubowania oraz zasady etyki zawodowej, obowiązujące aktualnie w Policji.
Warto zwrócić uwagę na rozważania tajemnic Różańcowych i Drogi Krzyżowej, które zostały napisane przez jednego z warszawskich policjantów asp. Roberta Żebrowskiego.
Modlitewnik zaprezentowany został we wrześniu br., w czasie Ogólnopolskiej Pielgrzymki Policjantów na Jasną Górę.
W Polsce służy 103 tys. funkcjonariuszy Policji. Zdecydowana większość z nich to katolicy. Dlatego też inicjatywa powstania modlitewnika jest jak najbardziej uzasadniona. Może świadczyć
o tym fakt, że zainteresowanie nim wśród policjantów jest bardzo duże. W policji na etatach pracuje 12 kapelanów, a wspomaga ich 58 innych księży.
Paweł „przypomina Ewangelię” i czyni to językiem, który dla prawnika brzmi znajomo: „przekazałem wam na początku to, co przejąłem” (gr. paredōka - parelabon; Wulgata: tradidi… quod et accepi). To techniczne słownictwo autoryzowanego przekazu. Tak rabini opisywali łańcuch tradycji, tak prawo rzymskie nazywało wydanie rzeczy, traditio. Apostoł pozostaje ogniwem tego przekazu. Wiara jest depozytem. „Strzeż depozytu” napisze Paweł Tymoteuszowi (1 Tm 6,20), a z tego depositum wyrośnie pojęcie depositum fidei, obecne w prawie Kościoła do dziś (por. kan. 750). Rzymski kontrakt depozytu miał jedną świętą regułę. Rzecz powierzoną oddaje się nienaruszoną. Trudno o lepszy obraz tego, czym jest przekaz wiary.
Komunikacja, rozmowa, docieranie do siebie to wcale nie tak proste rzeczy, jak się wydaje. Wiele osób może to zaskakiwać, ale wiele na ten temat możemy dowiedzieć się od średniowiecznej zakonnicy św. Hildegardy. Jolanta Zajdel rozmawia o tym z Beatą Jakoniuk-Wojcieszak.
W sobotę 19 września w Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi odbywa się spotkanie formacyjne dla kobiet „Kobieta w rękach Bożego Miłosierdzia. Od rachunku sumienia do pojednania z Bogiem”. W wydarzeniu uczestniczą kobiety z różnych części Polski.
Na spotkanie przyszedł kard. Konrad Krajewski, metropolita łódzki. Wysłuchał części konferencji Marty Przybyły, ewangelizatorki, autorki książek i wolontariuszki posługującej w więzieniach, a następnie zwrócił się do uczestniczek. — Kobieta w rękach Bożego miłosierdzia jest niebezpieczna. Macie za przykład panią Martę. Niebezpieczna, bo wie, jak kochać i jak przebaczać — mówił kard. Krajewski.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.