W statucie Telefonu Zaufania (ta międzynarodowa instytucja liczy sobie już 40 lat) znajdujemy m.in. takie zapisy:
- TZ oferują usługi telefoniczne gwarantujące możliwość anonimowej wymiany myśli tym osobom, które przeżywają trudności natury moralnej, społecznej lub psychologicznej i próbują pokonać własne
osamotnienie.
- Kontakt z TZ może nawiązać każdy człowiek w prosty sposób, zwłaszcza w chwilach kryzysu, w chwilach, gdy rozważa możliwość popełnienia samobójstwa.
- TZ stanowią oparcie dla tych, którzy dotknięci są zbyt osobistymi problemami, by mogli podzielić się nimi ze znajomymi lub kimś, kto mógłby rozpoznać ich tożsamość.
- Na prośbę telefonującego, TZ informują i kierują go do odpowiednich służb i instytucji.
Od 22 marca 2004 r. Telefon Zaufania czynny jest także w Sosnowcu. Inicjatorem przedsięwzięcia jest ks. dr Andrzej Cieślik, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Rodzin Diecezji Sosnowieckiej. Koordynatorem
tej placówki, niosącej pomoc przy pomocy środka komunikacji, jakim jest telefon, została Elżbieta Dziubaty, psycholog, dyrektor Ośrodka Adopcyjnego-Opiekuńczo Terenowego Komitetu Ochrony Praw Dziecka
w Sosnowcu, wieloletni pracownik poradni rodzinnych, biegła Sądu Biskupiego.
Do uruchomienia Telefonu przygotowania trwały od dawna. Ostatni etap stanowiło szkolenie, które odbyło się 17 i 18 stycznia br. Uczestniczyli w nim kandydaci do pracy-posługi w sosnowieckim Telefonie
Zaufania. Prowadził je ks. dr Władysław Szewczyk, psycholog, adiunkt Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, kierownik Telefonu Zaufania „Arka” w Tarnowie. Szkolenie obejmowało m.in.
następujące bloki tematyczne: Telefon Zaufania jako jedna z form pomocy; Specyfika poradnictwa poprzez telefon; O osobach, które dzwonią do Telefonu Zaufania; „Wyposażenie” dyżurnego w Telefonie
Zaufania; Sztuka rozmawiania w Telefonie Zaufania.
W sosnowieckiej placówce przy telefonie „ratunkowym” dyżurują psychologowie, pedagodzy, księża. Posługę pełnią - jako wolontariusze - osoby z wyższym wykształceniem, mające
powyżej 30 lat. Powinny być, co wydaje się oczywiste, świadkami wiary - posługa w Telefonie Zaufania wymaga rzetelnego przygotowania duchowego. W tym celu pracownicy będą uczestniczyć we wspólnej
Eucharystii oraz spotykać się, by wymienić doświadczenia. Co pewien czas będą uczestniczyć w specjalnie organizowanych warsztatach tematycznych. Sosnowiecki Telefon Zaufania czynny jest od poniedziałku
do soboty, w godzinach od 18.00 do 21.00.
W kolejnym europejskim kraju gwałtownie przybywa dorosłych, wstępujących do Kościoła katolickiego: według oficjalnych statystyk Kościoła katolickiego w Holandii, liczba konwertytów wzrosła w 2024 r. o 40 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. Liczby te obejmują zarówno nowo ochrzczonych, jak też tych, którzy przechodzą na katolicyzm z innych wspólnot chrześcijańskich - wyjaśnia Vatican News.
O fenomenie pisze portal zenit.org, powołując się na dane holenderskiego Katolickiego Instytut Statystyki Kościelnej (KASKI). W ich świetle okazuje się, że Holandia, uważana za symbol europejskiej sekularyzacji i przekształcania przestrzeni sakralnych na komercyjne, przeżywa duchowe przebudzenie, które prowadzi ludzi do Kościoła katolickiego.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
„Spierał się z Darwinem, Freudem, Marksem i Szatanem. Nacierał uszu demokratom za lekceważenie demokracji, ganił kapitalistów za chciwość, a cały Zachód za to, że dawał komunizmowi szansę na rozwój przez lekceważenie własnej wiary chrześcijańskiej” – tak Fultona Johna Sheena scharakteryzowano w magazynie Time.
Na początku lat 50. XX wieku amerykańska telewizja wchodziła w swój złoty wiek, który trwał kolejne dwie dekady. Nigdy wcześniej ani nigdy później telewizja nie wpływała tak znacząco na kulturę i sposób życia zwykłego Amerykanina. Srebrny ekran kształtował to, jak społeczeństwo postrzegało rodzinę, miłość, politykę i inne aspekty życia – nawet normy społeczne. Telewizja stała się w pewnym sensie medium „totalnym”, formując amerykańskie umysły bardziej, niż współcześnie czyni to internet. Powstające wówczas seriale i programy były starannie produkowane, miały dobrze napisane scenariusze, wybitnych aktorów i reżyserów, dominowała jednak wśród nich tematyka rozrywkowa – z jednym wyjątkiem. Nowojorski biskup, który wytykał Amerykanom grzech, mówił im o obowiązkach wobec Boga i rodziny, ganił komunistów i z chrześcijańską miłością modlił się na antenie za Hitlera i Stalina, gromadził każdego tygodnia przed odbiornikami miliony widzów. Był to paradoks tamtych czasów, że z najpopularniejszymi programami rozrywkowymi mógł konkurować pod względem oglądalności tylko katolicki biskup. Fulton John Sheen stał się swego rodzaju telewizyjnym celebrytą, a w 1952 r. otrzymał nawet Nagrodę Emmy – telewizyjnego Oscara – dla „Najbardziej Wybitnej Osobowości” srebrnego ekranu. Jego audycje i książki były rozchwytywane nie tylko przez katolików. Również dziś, ponad cztery dekady od jego śmierci, książki bp. Sheena błyskawicznie znikają z księgarskich regałów. Jak osoba ta zdobyła rozgłos? Dlaczego bp Sheen nadal jest tak popularny, również w Polsce?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.