Reklama

Jak wychowywać?

Coraz częściej młodzi ludzie czują się zaniedbywani przez rodziców. W domu nie ma miejsca na dialog. Słowo „wychowanie” przestało być w modzie, a tym, kto wychowuje nie są już rodzice czy nauczyciele, lecz telewizja, gry komputerowe i Internet. Jak to zmienić? Na to pytanie starali się odpowiedzieć uczestnicy seminarium zorganizowanego przez prof. Andrzeja Zolla, Rzecznika Praw Obywatelskich i Joannę Fabisiak, prezesa Fundacji „Świat na Tak”.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Celem seminarium było poznanie konkretnych programów, propozycji i „strategii wychowania młodzieży do odpowiedzialności za siebie i społeczeństwo”. Zaproszeni goście mieli okazję podzielić się własnym doświadczeniem pracy z młodymi ludźmi. M.in. o tym, czym żyje młody człowiek XXI w. mówił ks. prof. Krzysztof Pawlina. Okazuje się, że w życiu wielu młodych ludzi wiara odgrywa istotną rolę. Młody człowiek szuka odniesienia do Boga, potrzebuje duchowości, ale coraz częściej obojętnie odnosi się do instytucji kościelnej. Religia jest mu w jakiś sposób potrzebna, jednak w codziennym życiu dominuje myślenie: „niech mi Pan Bóg nie przeszkadza, ja chcę sobie trochę pożyć”. Na pytanie do kogo idziesz z trudnymi sprawami, 85% młodych ludzi odpowiada: do mamy; jednak nie dotyczy to spraw sercowych. To koleżanka lub kolega staje się „wyrocznią” spraw osobistych. Rodzice są blisko, ale nie mają „klucza do najważniejszych spraw ich dzieci”. Krótko mówiąc młodzi nie znajdują u nikogo wsparcia, często pozostawieni są sami sobie. - Szukamy sensu w bezsensie świata, rodzi się w nas smutek i beznadzieja, świat nas nie uskrzydla, świat nas dołuje - stwierdza uczeń III klasy liceum. - Brak organizacji czasu, nuda, brak perspektyw, życie z dnia na dzień to codzienność młodych ludzi - podkreślał ks. Pawlina. Jak możemy to zmienić?
Według dr. Kazimierza Koraba konieczny jest powrót do osobowego wymiaru wychowania. - Nie można zastępować wychowania profilaktyką i psychologią. Szkoła powinna być miejscem, gdzie uczniowie nie tylko zdobywają informacje, ale przede wszystkim realizują się jako osoby.
O strategii wychowania nie można mówić bez odwołania się do wartości. - Wychowanie z natury skierowane jest ku wartościom - dodaje dr Stanisław Sławiński. Jeśli są one zapomniane, to nie możemy się dziwić, że są problemy z wychowaniem. Potrzebna jest kultura dialogu, która polega na uważnym słuchaniu. Jednocześnie ważenie słów przez rodziców. Rodzice muszą zdawać sobie sprawę z tego, co mówią i jak mówią. Z jednej strony prowadzenie dialogu, z drugiej zaś sprawowanie władzy nad dziećmi. Ważna jest dyscyplina, by dzieci uczyły się hamować i pobudzać swoje reakcje. Ponadto stałym elementem wychowania powinno być udzielanie pomocy potrzebującym. - Konieczne jest oddziaływanie nie tylko na młodego człowieka, ale także na wspólnoty, w których ci młodzi funkcjonują - podkreślał prof. Zbigniew Cieślak z Uniwersytetu Warszawskiego. Ponadto ważną kwestią, na którą zwróciła uwagę prof. Halina Piekarek-Jankowska, prorektor Uniwersytetu Gdańskiego, jest edukacja rodziców. - Rodzice często nie potrafią odnaleźć się w dzisiejszym świecie, gdzie wszystko się zmienia. Często nie potrafią korzystać z Internetu, więc nie mają możliwości kontroli. Ponadto szkoła nie powinna nastawiać się tylko na nauczanie przedmiotowe, konieczna jest też edukacja moralna i edukacja rozwoju ducha. Duże znaczenie ma także przykład osobisty.
Nauczyciele, wychowawcy, rodzice mogą być takim przykładem dla swych dzieci. Wystarczy zacząć od siebie, nie oceniać, znaleźć czas na spotkanie, rozmowę, być wsparciem i najważniejsze nauczyć się słuchać.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Katecheta musi żyć tym, co głosi

2026-09-30 17:16

[ TEMATY ]

katecheza

Karol Porwich/Niedziela

Czy współczesna katecheza potrafi odpowiedzieć na pytania i potrzeby młodego pokolenia? Skąd bierze się dystans młodych wobec wiary i co możemy zrobić, aby go przełamać?

Podziel się cytatem Rozmawiamy również o konsekwencjach rezygnacji z nauczania religii w szkołach i o tym, co taka zmiana może oznaczać dla wychowania oraz formacji młodego człowieka. Pojawia się także pytanie o to, kim powinien być współczesny katecheta i dlaczego sama wiedza nie wystarczy, jeśli nie towarzyszy jej autentyczne świadectwo życia.
CZYTAJ DALEJ

Odrzucona Ewangelia nie przestaje być Ewangelią

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Hiob woła do przyjaciół o litość, „bo ręka Boga mnie dotknęła”, a zaraz potem wypowiada pragnienie, które dla prawnika brzmi jak żądanie utrwalenia dowodu: „oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone, rylcem żelaznym i ołowiem na skale wyryte na wieki”. Człowiek, któremu współcześni odmówili racji, apeluje do trybunału przyszłości. Skoro proces doczesny jest nie do wygrania (zob. glossę na 30 IX), niech przynajmniej akta przetrwają. Pismo utrwalone na skale to w starożytności forma najtrwalszej publikacji, jak inskrypcja królewska. Hiob chce, by jego sprawa nie umarła razem z nim. Wtedy, z samego dna, wyrywa się zdanie, które przerosło całą księgę: „lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni”. Hebrajskie goel oznacza krewnego-mściciela, wykupiciela, tego, kto z mocy prawa rodowego wykupywał krewnego z niewoli, odzyskiwał jego ziemię i ujmował się o jego krew (por. Kpł 25; Rt 4). Hiob, opuszczony przez wszystkich, wyznaje, że ma jeszcze jednego Krewnego, który wstanie „jako ostatni”, dosłownie jak ten, kto w procesie zabiera głos na końcu i rozstrzyga. Wulgata przełożyła śmiało: Scio enim quod redemptor meus vivit, i tak te słowa weszły do liturgii za zmarłych, gdzie Kościół śpiewa je nad trumnami do dziś. „Ja sam Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty”. Tekst hebrajski jest w szczegółach ciemny i tłumacze biedzą się nad nim od wieków, ale kierunek nadziei jest jasny. Hiob spodziewa się zobaczyć Boga po swojej stronie. Chrześcijańska lektura od czasów Ojców słyszała tu przeczucie zmartwychwstania. Dzisiejsza patronka, Teresa z Lisieux, przeszła pod koniec życia własną noc wiary, próbę ciemności, o której mówiła, że siedzi przy stole niedowiarków. Właśnie w tej nocy powtarzała akt ufności. Mała droga i wielka skarga Hioba spotykają się w jednym punkcie. Ufność jest decyzją miłości podjętą w ciemku.
CZYTAJ DALEJ

Papieska intencja modlitewna na październik: za duszpasterstwo zdrowia psychicznego

2026-10-01 14:42

[ TEMATY ]

modlitwa

październik

papieska intencja

Vatican Media

Leon XIV w Metzu

Leon XIV w Metzu

Poznaliśmy papieską intencję modlitewną na październik. W ramach inicjatywy „Módl się z Papieżem”, Leon XIV zaprasza, by w tym miesiącu modlić się za duszpasterstwo służby zdrowia. To nie jedyne zaproszenie modlitewne Ojca Świętego na październik: w niedzielę w Lourdes prosił, by w październiku wierzący modlili się różańcem w intencji pokoju.

Trzymając w dłoniach wizerunek św. Dymfny, patronki osób cierpiących na zaburzenia nerwowe i psychiczne, Papież poleca w modlitwie osoby, które cierpią psychicznie i zmagają się z różnego rodzaju trudnościami i prosi, by Kościół był „domem otwartym” i „bezpieczną przestrzenią”, w której każdy może znaleźć swoje miejsce i zostać wysłuchanym, bez oceniania. Prosi też Boga o przebaczenie obojętności i stygmatyzacji tych osób, które Pan wzywa „po imieniu, z czułością” i które w nim mogą odnaleźć swoją godność i nadzieję.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję