W numerze 45. Głosu Katolickiego opublikowaliśmy artykuł Piotra Kołodziejczyka W Łomży chrzczą!, który wywołał dyskusję o jakości paliw w Łomży. Kontrowersje wywołała zwłaszcza wypowiedź mechaników samochodowych
z „renomowanej stacji benzynowej”. Tym zwrotem poczuli się urażeni właściciele niektórych stacji, którzy przywiązują wagę do jakości sprzedawanego paliwa. Nie zareagowali ci, którzy sprzedają
paliwa wątpliwej jakości, chociaż może do końca nawet o tym nie wiedzą. Nie chcemy zostawić tego tematu. Planujemy materiał o tym, jaką drogę przebywa paliwo nim trafi do naszych baków. Cieszy, że niektórzy
właściciele stacji benzynowych wręcz domagają się kontynuacji tematu. W jednym z najbliższych numerów Głosu Katolickiego taki artykuł się pojawi.
Warto zauważyć, że Łomża nie jest wyjątkiem, w którym problem jakości paliwa nie występuje. Po prostu bywa on przemilczany. Tracą na tym uczciwe stacje benzynowe. To, że takie są, mogliśmy przekonać
się podczas rozmowy z kilkoma kierowcami, którzy wymieniali miejsca, gdzie tankują i nigdy nie mieli problemu z samochodem i te „stacje benzynowe”, gdzie należy mieć poważne obawy, co do jakości
paliwa.
Pragniemy, razem z Piotrem Kołodziejczykiem oświadczyć, że naszą intencją nie było stawianie w złym świetle dobrych stacji benzynowych, ale zwrócenie uwagi, że są i takie, które podważają zaufanie
klientów do rzetelności sprzedawców paliw.
Czytany dziś po raz drugi w tym miesiącu, fragment Księgi Mądrości warto ustawić na tle sporu, z którego wyrasta. W rozdziale drugim bezbożni wyłożyli swoją filozofię. Życie jest krótkie i przypadkowe, po śmierci nie ma nic, korzystajmy więc z rzeczy, a sprawiedliwego, który nam swoją postawą wyrzuca winy, „skażmy na śmierć haniebną - przecież, jak mówi, Bóg się o niego zatroszczy” (por. Mdr 2,1-20). Rozdział trzeci jest odpowiedzią Boga na tę prowokację: „zdawało się oczom głupich, że pomarli… a oni trwają w pokoju”.
Kadr z filmu Odzyskany – Janek z ojcem, Filip Gurłacz i Andrzej Mastalerz
„Po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie”, „film, który na długo zostaje w głowie”, „prawdziwe kino, prawdziwe życie” – takie opinie pojawiają się po przedpremierowych pokazach „Odzyskanego”. Pełnometrażowy debiut reżyserski Marcina Kwaśnego od dziś, 14 sierpnia, można oglądać w kinach w całej Polsce. Film o uzależnieniu, rodzinnych ranach i przebaczeniu szczególnie mocno porusza widzów tym, że mimo trudnej historii pozostawia miejsce na nadzieję.
„Niesamowity film, po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie, brakowało słów, a łzy leciały ciurkiem... Prawdziwe kino, prawdziwe życie” – napisał jeden z widzów po seansie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.