4 grudnia. Górnicy, hutnicy i kopacze - wszyscy są chronieni przez Świętą Barbarę. Co roku 4 grudnia pracownicy miedziowego holdingu hucznie obchodzą imieniny swojej patronki. Zgodnie
z barbórkową tradycją w sobotę od świtu budzili swoich przełożonych, w tym prezesa, jego zastępców i dyrektorów poszczególnych kopalń. Pod ich domami rozbrzmiewały górnicze trąby. Później górnicza brać
spotkała się w kościele pw. św. Maksymiliana Marii Kolbe. „Barbara Święta o górnikach pamięta” - tymi słowami biskup legnicki Tadeusz Rybak rozpoczął uroczystą Mszę św. w intencji górników
i ich rodzin. W homilii mówił o trosce i wdzięczności, jaką trzeba otaczać górników i ich rodziny.
5 grudnia. Każdy znajdzie tu coś dla siebie - w ten sposób ks. Andrzej Ziombra zachęcał do uczestniczenia w Legnickich Dniach Kultury Chrześcijańskiej. W sobotę 4 grudnia w kościele pod
wezwniem św. Jacka można było odpowiedzieć sobie na pytanie: Co mi przeszkadza być w Kościele? Na to spotkanie został zaproszony ks. Janusz Czarny z Wrocławia. Natomiast w niedzielę 5 grudnia w auli Seminarium
Duchownego wyświetlony został film Siódmy pokój, który opowida o drodze Edyty Stein do świętości. Po projekcji odbyła się dyskusja. Tym filmowym akcentem legnickie Dni Kultury Chrześcijańskiej zakończyły
się.
5 grudnia. Złoty jubileusz obchodziła Biała Legnicka Pani. Jest to figura, która od 50 lat stoi w głównym ołtarzu kościoła św. Jana Chrzciciela w Legnicy. Przedstawia Matkę Bożą z Dzieciątkiem.
Jak mówi proboszcz parafii o. Zbigniew Pałaszewski od pół wieku przed figurą legniczanie składają liczne prośby i podziękowania. Główne obchody złotego jubileuszu figury Białej Legnickiej Pani rozpoczęły
się w niedzielę o 13.00. Eucharystii w kościele św. Jana przewodniczył im biskup legnicki Tadeusz Rybak. Natomiast zakończenie obchodów zaplanowano na środę 8 grudnia. O 18.30 została odprawiona Msza
św. dziękczynna za 50 lat obecności Legnickiej Pani.
Nie zawsze wiemy, dokąd prowadzi nas życie. Maryja w chwili Zwiastowania również nie znała całej przyszłości. Wiedziała tylko, komu może zaufać. Jeśli stoisz przed ważną decyzją, weź dziś Różaniec i zrób z Nią pierwszy krok.
W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
Abp Kupny: Miłosierdzie to miłość pochylająca się nad każdą ludzką nędzą i nad każdym grzechem
2026-10-05 20:50
ks. Łukasz
ks. Łukasz Romańczuk
Msza święta w kościele św. Faustyny w Górze
W parafii pw. św. Faustyny w Górze uroczystościom odpustowym połączonym z 1. rocznicą konsekracji kościoła przewodniczył arcybiskup Józef Kupny, metropolita wrocławski.
W swojej homilii abp Kupny przypomniał o duchowym wymiarze Kościoła: - Jesteśmy Kościołem zbudowanym z żywych kamieni, zatopionych w Chrystusie. Mamy za sobą ponad dwa tysiące lat budowania tego duchowego Kościoła – wspólnoty wiary, nadziei i miłości. Dzisiaj w tym miejscu z wdzięcznością patrzymy na tę świątynię, która dzięki wiernym, którzy nie szczędzili sił, ofiar i swoją wytrwałą modlitwą wspierali budowę tego Domu Bożego - podkreślił hierarcha, wyrażając, osobistą radość z obecności na tej uroczystości: - Nie mogłem odmówić sobie przybycia do tej świątyni. Macie piękny kościół i z całego serca wam dziękuję.
Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.
Podziel się cytatem
W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.