Reklama

Kolędowe obserwacje

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wizyta duszpasterska to okazja do poznania potrzeb duchowych i materialnych parafian. Niektóre widać praktycznie zaraz po wejściu do mieszkania. Inne, te głębsze, wychodzą podczas rozmowy.
Kolęda pokazuje obraz parafii - mówią księża i mają rację. Pewnie lepszy niż najlepsze badanie statystyczne. Na kolędzie ludzie się otwierają i na pierwszym miejscu narzekają na zło, które ich dotyka. Największym złem jest dziś bieda.

Bieda skrajna

Wcale nie do rzadkości należą obrazy, w których jedynym oświetleniem w domu jest 12-woltowa żarówka zasilana wieczorami energią z akumulatora. Przez dzień naładuje się go u sąsiadów. Akumulator jest oczywiście ze śmietnika. - Odcięli nam prąd, bo nie płaciliśmy, a nie płaciliśmy, bo nie mieliśmy z czego - mówią właściciele. W mieszkaniu jest na kolędzie sąsiad. Mówi, że nie przyjmie po kolędzie, bo ma w domu remont. Najprawdopodobniej nie ma, tylko wstydzi się przyjąć księdza.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Bieda najpowszechniejsza

Reklama

Małe mieszkanko. Pokój z kuchnią, stare budownictwo. W kontaktach jest jeszcze prąd. Nad jedynym piecem właściciel suszy przemoczone ubranie. - Byłem na targu, próbowałem sprzedać czosnek, ale dziś nawet pies z kulawą nogą nie podszedł. Cieszę się, jak zarobię 10 zł - kończy.
- Żona nie pracuje. Rentę mu odebrano, choć jest chory. - Jeśli kiedykolwiek będziecie potrzebowali czegoś do zjedzenia, to przyjdźcie - mówię. - Wie Ksiądz, dziś mamy tylko chleb, gdyby było coś do chleba? - Dobrze. Proszę przyjść ok. 17.

Na granicy

W mieszkaniu czysto, choć nie za bogato. Modlimy się, siadamy, rozmawiamy. Co dobrego słychać? - Jakoś ciągniemy.
- Z czego żyjecie? - Żona ma zasiłek przedemerytalny. Nie za wiele, ale wiążemy koniec z końcem. - Gdyby brakowało na chleb, proszę przyjść. - Dziękuję Księdzu, ale jeszcze tak źle nie jest.

Trudno powiedzieć

Mieszkanie jak na warunki dzielnicy eksluzywne. Hiszpańskie płytki na podłodze. Nowoczesna kuchnia. Piesek - miniaturka sznaucera. Pani w średnim wieku. - Jak z pracą. - Nie mam. Nawet zasiłku - żali się. Przeglądając się w płytkach, nie śmiem zapytać, z czego żyją. Zaoferować pomoc także nie wypada. Generalnie nie wiadomo, co myśleć.

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Józefina Bakhita – święta patronka ofiar handlu ludźmi

flickr.com

W kalendarzu liturgicznym przypada 8 lutego wspomnienie św. Józefiny Bakhity, sudańskiej zakonnicy ze Zgromadzenia Sióstr Córek Miłości Służebnic Ubogich (kanosjanek). Tego dnia obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Modlitwy i Refleksji na temat walki z handlem ludźmi.

„Bakhitą” (po arabsku: szczęśliwą) nazwali cynicznie czteroletnią Sudankę łowcy niewolników, którzy uprowadzili ją z jej kraju. Żyjąca w latach 1868-1947 dziewczyna była sprzedawana coraz to innym właścicielom niewolników, znosiła wiele upokorzeń i cierpień fizycznych i psychicznych. Jako ostatni kupił wówczas 16-latkę włoski konsul Callisto Legnani i podarował ją swemu przyjacielowi Augusto Michieliemu. W ten sposób Bakhita dostała się do Włoch, gdzie powierzono jej opiekę nad córką Micheligo – Mimminą.
CZYTAJ DALEJ

Widzialność dobra ma prowadzić do uwielbienia Ojca w niebiosach

2026-01-20 09:41

[ TEMATY ]

rozważania

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Pierwsza dzisiejsza perykopa pochodzi z części księgi Izajasza związanej z czasem po wygnaniu. W Jerozolimie trwa modlitwa i post, a równocześnie w życiu społecznym zostają rany biedy i ucisku. Wcześniejsze wersety rozdziału mówią o poście, który idzie w parze z wyzyskiem i kłótnią. Prorok rozbija tę sprzeczność i porządkuje pojęcie pobożności. Nazywa ją przez konkret. To dzielenie chleba z głodnym, przyjęcie biednych tułaczy pod dach, okrycie nagiego, nieodwracanie się od człowieka „z własnego ciała”. Hebrajskie bāśār oznacza także krewnego, więc chodzi o odpowiedzialność, która zaczyna się najbliżej. W tej księdze kult i sprawiedliwość idą razem. Nie da się ich rozdzielić.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł aktor Edward Linde-Lubaszenko

2026-02-08 19:33

[ TEMATY ]

Edward Linde‑Lubaszenko

radom24.pl/tvrepublika.pl

W niedzielę zmarł wybitny aktor i pedagog Edward Linde-Lubaszenko – poinformowała PAP rodzina aktora. Linde-Lubaszenko od 1973 r. związany był z Teatrem Starym w Krakowie, zagrał w ponad 70 filmach, ponad 110 przedstawieniach teatralnych i ponad 80 spektaklach Teatru Telewizji.

Linde-Lubaszenko był wieloletnim wykładowcą Akademii Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie, gdzie pełnił między innymi funkcję dziekana Wydziału Aktorskiego. W roku 1991 z rąk prezydenta Lecha Wałęsy odebrał nominację profesorską. W roku 2024 został odznaczony Złotym Krzyżem Gloria Artis. (PAP)
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję