Ostatni dzień nauki przed Bożym Narodzeniem to szczególny dzień, na który z utęsknieniem czekają dzieci - uczniowie Szkoły Podstawowej im. kard. S. Wyszyńskiego w Nowodworze.
W tym dniu, w duchu polskiej tradycji, Szkolne Koło Misyjne przygotowało wystawę potraw wigilijnych, a zwiedzający mogli zapoznać się z ich symboliką. Szczególnej atmosfery dodała wystawa szopek bożonarodzeniowych i kartek świątecznych, wykonanych przez uczniów. Wystawy podkreślały wyjątkowy charakter świąt, związany z kultywowaniem tradycji i obyczajów bożonarodzeniowych. Spotkanie opłatkowe poprzedziła wspólna modlitwa, zainicjowana przez ks. Sławomira Jareckiego i odczytanie stosownego fragmentu Ewangelii, a ubogacili je swoim występem uczniowie kl. II i kl. III, przedstawiając jasełka. Mottem przedstawienia były słowa: „Jezus przyszedł do wszystkich ludzi”. W pierwszej scenie aktorzy przekazali widzom przesłanie, że Maleńkie Dziecię zaprasza do swojego żłóbka tak biednych, jak i bogatych; pragnie, aby wszyscy Je szukali i znaleźli. W drugiej scenie, w rytmie muzyki afrykańskiej, do Dzieciątka przybyły dzieci ubrane w odpowiednie stroje, przedstawiające różne narodowości. Dary, które aktorzy przynieśli i złożyli Dzieciątku, przybliżyły oglądającym problemy Kościoła misyjnego. Ostatnia scena przedstawiała szukających Mędrców, którzy przypomnieli, że Jezus jest Królem całego świata. Poszczególne sceny przeplatane były kolędami i pastorałkami w wykonaniu szkolnego chórku. Po części artystycznej nastąpiło dzielenie się opłatkiem i składanie życzeń, później - w miłej atmosferze - wszyscy zasiedli do wigilijnego stołu.
Po przerwie świątecznej mali aktorzy odwiedzili lubartowskie przedszkola, gdzie maluchom przedstawili przygotowane jasełka, które dostarczyły wiele wzruszeń. Aktorzy zostali nagrodzeni wielkimi brawami i słodyczami. Wielkim przeżyciem i radością dla dzieci występujących w jasełkach było odegranie swoich ról w miejscowej kaplicy, gdzie licznie zgromadzili się mieszkańcy Nowodworu.
„Czy to wszystko nadal jest katolickie?” oraz „Co właściwie robicie, Niemcy?” - takie pytania mieli usłyszeć w Rzymie dwaj niemieccy biskupi pomocniczy podczas kursu dla nowo mianowanych hierarchów. Ich relacje pokazują, że kontrowersje wokół niemieckiej „drogi synodalnej” budzą poważne pytania także wśród biskupów z innych krajów.
Joshy Pottackal, biskup pomocniczy Moguncji, przyznał w rozmowie z katholisch.de, że niemiecka „droga synodalna” jest za granicą postrzegana krytycznie. Jak powiedział, pytano go, czy Niemcy rzeczywiście uczestniczą w międzynarodowym procesie synodalnym i „czy to wszystko nadal jest katolickie”. Hierarcha odpowiadał, że Kościół w Niemczech jest częścią Kościoła powszechnego, zastrzegając jednocześnie, że wokół niemieckich debat krąży „wiele fake newsów”.
Fundacja Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia zwróciła się do Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego z prośbą o zbadanie legalności działania tzw. abortomatu, czyli automatu rozprowadzający środki poronne w Warszawie. Inspektorat wysłał zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa - wynika z informacji przekazanych KAI.
Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia w piśmie do Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego, powołując się na informacje w mediach napisał, że tabletki w „abortomacie” mają być zamawiane za pośrednictwem Women Help Women, a po konsultacji internetowej odbiorca otrzymuje kod PIN umożliwiający samodzielny odbiór z urządzenia. Nie ma dokumentów pozwalających ustalić odbiorcę płatności, charakter prawny płatności ani rzeczywisty przebieg dostaw. Brakuje też potwierdzenia istnienia albo braku wymaganych zezwoleń ani danych identyfikujących konkretne produkty. Dlatego Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia wnosi o zbadanie, czy funkcjonuje tu „stały mechanizm zaopatrywania odbiorców w produkty lecznicze” czy jedynie techniczny odbiór wcześniej nadanych, indywidualnych przesyłek.
Fundacja Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia zwróciła się do Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego z prośbą o zbadanie legalności działania tzw. abortomatu, czyli automatu rozprowadzający środki poronne w Warszawie. Inspektorat wysłał zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa - wynika z informacji przekazanych KAI.
Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia w piśmie do Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego, powołując się na informacje w mediach napisał, że tabletki w „abortomacie” mają być zamawiane za pośrednictwem Women Help Women, a po konsultacji internetowej odbiorca otrzymuje kod PIN umożliwiający samodzielny odbiór z urządzenia. Nie ma dokumentów pozwalających ustalić odbiorcę płatności, charakter prawny płatności ani rzeczywisty przebieg dostaw. Brakuje też potwierdzenia istnienia albo braku wymaganych zezwoleń ani danych identyfikujących konkretne produkty. Dlatego Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia wnosi o zbadanie, czy funkcjonuje tu „stały mechanizm zaopatrywania odbiorców w produkty lecznicze” czy jedynie techniczny odbiór wcześniej nadanych, indywidualnych przesyłek.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.