Grobowiec, w którym złożono ciało Pana Jezusa znajdował się w ogrodzie oddalonym o kilkadziesiąt metrów od miejsca ukrzyżowania na zboczu pobliskiego wzgórza w ogrodzie i ciągnął ok. 5 m w głąb wzgórza, w tym 2 m zajmował przedsionek. Wysokość grobu wynosiła średnio ok. 2 m. Szerokość pomieszczeń grobowych zaś ok. 1,5 m. Ściany nie były wygładzone, był to grób prosty i niezbyt bogaty. Grobowiec zamykał okrągły kamień, który można było przy udziale kilku osób przetoczyć w prawo lub w lewo. Głaz ten zasłaniał przedsionek, z którego prowadziło wejście do właściwej niszy grobowej. Wejście było bardzo niskie i wchodząc trzeba było się mocno pochylić. Tak zostało do dziś.
Grób Pana Jezusa dziś otoczony jest murami Bazyliki Świętego Grobu i utrzymywany w stylu wschodnim - cerkiewnym. Całość wystroju Kaplicy Świętego Grobu nadaje mu wygląd relikwiarza. W porównaniu do niszy grobowej, mogącej z trudem pomieścić 4-5 osób, wnętrze pierwszego pomieszczenia (wspomnianego przedsionka) jest dość obszerne. W niszy grobowej znajdują się trzy obrazy przedstawiające Zmartwychwstanie Pańskie w trzech stylach - greckim, armeńskim i łacińskim. Święta Skała, miejsce złożenia Chrystusa, jest teraz pokryta jasnym marmurem. Oglądając Kaplicę Grobu Świętego na zewnątrz można zobaczyć nieosłoniętą szczelinę w skale, która powstała gdy zadrżała ziemia w chwili śmierci Jezusa. „... ziemia zadrżała i skały zaczęły pękać” (Mt 27, 51).
Nowenna do św. Ojca Pio odmawiana między 14 a 22 września.
Święty Ojcze Pio, z przekonaniem uczyłeś, że Opatrzność mieszając radość ze łzami w życiu ludzi i całych narodów, prowadzi do osiągnięcia ostatecznego celu; że za widoczną ręką człowieka jest za-wsze ukryta ręka Boga, wstawiaj się za mną, bym w trudnej sprawie…, którą przedstawiam Bogu, przyjął z wiarą Jego wolę.
Ta jedna wypowiedź Władysława Kosiniaka-Kamysza mówi wszystko. Minister obrony narodowej pytany w Polsat News, czy widział tajemniczy raport, o którym mówi premier – odpowiada wprost: nie. Chodzi o „słynny” dokument, jaki rzekomo Donald Tusk miał dostać od dyrektora CIA Johna Ratcliffe’a, a o którym od kilku dni mówi szef rządu. A można było inaczej.
Rozumiecie państwo? 10 września premier Tusk (kolejny raz) straszy Polaków wojną, która miałaby nam grozić już za kilka miesięcy. Opiera się na raporcie CIA, który po pięciu dniach dalej nie jest znany szefowi MON, a co temu ministrowi jakoś szczególnie nie przeszkadza. A przynajmniej nie ma ani jednego sygnału publicznego i nieoficjalnego, by tak było.
Zdjęcie dzięki uprzejmości Toma Vandera Woude Guild/aciprensa.com
Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude
Proces beatyfikacyjny Toma Vandera Woude'a wciąż postępuje - informuje diecezja Arlington w stanie Wirginia.
Wypadek miał miejsce na posesji Woude’ów. Ich najmłodszy syn, nastoletni wówczas Joseph, który ma zespół Downa, wpadł do przydomowego szamba. Ojciec skoczył za nim. Udało mu się wypchnąć syna na powierzchnię, dzięki czemu uratował jego życie. Sam jednak wskutek toksycznych oparów zatruł się i utonął.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.