W wyniku reform ustrojowych w Polsce, po roku 1989 podjęto decyzję o likwidacji wałbrzyskich kopalń. Pracę straciło w ciągu następnych kilku lat parę tysięcy osób. Obecnie, mimo pojawienia się nowych zakładów, jak np. Toyota, bezrobocie w tym pogórniczym mieście sięga 30%.
Jednym z ośrodków, który nie pozostawia ludzi samym sobie, jest Fundacja Bieda (Bezrobotna Inicjatywa Ekonomiczna dla Aktywnych). Bezrobotni przychodzący do Fundacji mogą korzystać z pomocy ludzi o bogatym dorobku zawodowym i naukowym, pracowników socjalnych o wieloletnim doświadczeniu zawodowym, mogących doradzić w wielu sprawach społecznych. Niektórzy z nich pracują tu za darmo, np. psychologowie, prawnicy. Wielu z nich podnosi swoje kwalifikacje na dodatkowych fakultetach związanych z pomocą społeczną.
Z inicjatywy Fundacji Bieda pracę otrzymało już ponad 200 osób, a 90 otrzymało stałą umowę o pracę. Grupa niektórych wolontariuszy Fundacji Bieda oraz ich podopiecznych otrzymała zatrudnienie w robotach publicznych oraz w pracach doraźnych.
Fundacja, mimo że utrzymuje się z darowizn, stara się dzielić posiadanymi środkami z innymi. Przykładem może być przekazanie paczek świątecznych czy soków dla dzieci z parafii św. Wojciecha w Wałbrzychu.
Fundacja Bieda otrzymała od obecnych władz Wałbrzycha obiekt przy ul. Głuszyckiej 43 w dzielnicy Rusinowa. Zamierza utworzyć tam Centrum Integracji Społecznej. Centrum to ma zamiar realizować pomoc dla osób przez minimum dwa lata pozostającym bez pracy, w celu wyeliminowania w nich poczucia wyrzucenia na margines i odrzucenia społecznego. Osoby takie miałyby zagwarantowane: 1 posiłek dziennie i otrzymałyby prawo do 80 procent wysokości zasiłku dla bezrobotnych. Musiałyby dziennie spędzać 6 godzin na terenie obiektu, realizując program wychodzenia z bezrobocia poprzez pracę z psychologiem, doradcą zawodowym, prawnikiem i instruktorem zawodu. Okres ten trwałby 1 miesiąc, po czym dana osoba uczyłaby się zawodu, np. prac budowlanych wg nowych technologii, pozostając cały czas pod kuratelą centrum.
Działalność takiego centrum określa ustawa o promocji zatrudnienia i ustawa o organizacjach pożytku publicznego. Ministerstwo planuje otwarcie na terenie kraju trzydziestu tego typu obiektów. Pieniądze na działalność i wyposażenie przekazuje urząd marszałkowski danego województwa, władze samorządowe, wojewódzkie. Środki można pozyskiwać także z funduszy Unii Europejskiej.
Miejmy nadzieję, że władze miejskie, czy też wojewódzkie podejmą szybko decyzję o utworzeniu takiego centrum w Wałbrzychu.
O okolicznościach odejścia Klary z tego świata możemy się dowiedzieć z opowiadań jej sióstr z klasztoru San Damiano, zachowanych w Aktach Procesu Kanonizacyjnego.
Przy końcu swego życia zawołała wszystkie swe siostry i z największą pilnością poleciła im Przywilej ubóstwa. Ogromnie pragnęła mieć zatwierdzenie bullą reguły zakonu, tak żeby mogła przycisnąć bullę do swych ust i potem dopiero umrzeć; i tak jak pragnęła, tak się stało, albowiem kiedy była już bliska śmierci, przybył jeden z braci z listem opatrzonym bullą. Ona wzięła ją z największą czcią i przycisnęła ją do ust, by ją pocałować. A potem, w dniu następnym, wspomniana pani Klara przeszła z tego życia do Pana, zaprawdę jasna, bez zmazy, bez cienia grzechu, do jasności wiecznego światła. Rzecz tę, sama świadek, wszystkie siostry i wszyscy inni, którzy poznali świętość jej, stwierdzają bez wahania1.
Dzisiejsze odrodzenie wiary we Francji to iskra, która jasno świeci, bo nasz świat jest pogrążony w ciemności – mówi Vatican News rektor katedry Notre-Dame, który jutro w murach tej odbudowanej po pożarze świątyni będzie podejmował Leona XIV. Podkreśla, że Francja jest krajem misyjnym, lecz chrześcijanie wiedzą, że ich wiara to skarb, którym nigdy nie przestaną się dzielić.
Ks. Olivier Ribadeau Dumas zastrzega, że chrześcijaństwo nigdy nie miało we Francji ani w żadnym innym kraju złotej ery. Dziś rzeczywiście mamy do czynienia z odrodzeniem wiary. Jest ono niczym iskra, która jasno świeci, bo nasz świat jest pogrążony w ciemnościach. Katolicy z radością świadczą o swej wierze, bo wiedzą, że ludzie tego naprawdę potrzebują, szukają punktów odniesienia w swoim życiu, chcą w istocie by miłość, którą głosi Chrystus stała się fundamentem ich życia.
- Przyszłość Ojczyzny, Kościoła i świata rozstrzyga się w rodzinach, a one powinny być silne Bogiem - podkreślał abp Wiesław Śmigiel, przewodniczący Rady ds. Rodziny KEP. Na Jasnej Górze trwa 42. Ogólnopolska Pielgrzymka Małżeństw i Rodzin, która przebiega pod hasłem „Małżeństwo rodzi życie”. Spotkanie jest okazją do dziękczynienia za dar rodziny, wsparciem dla małżeństw przeżywających trudności i kryzysy, a także czasem zawierzenia Maryi dzieci i bliskich.
W sobotę pielgrzymkę rozpoczęła Eucharystia w intencji Polski i rodzin, której przewodniczył abp Śmigiel. Przewodniczący Rady ds. Rodziny KEP wyjaśniał, że rodzina Bogiem silna to taka, która zdaje sobie sprawę, że nie wszystko jest w stanie sama pokonać i potrzebuje wsparcia od Boga.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.