Reklama

Piesza Pielgrzymka do źródła św. Jakuba Starszego Apostoła w Jakubowie

Nowa droga

W sobotę 23 kwietnia odbyła się pierwsza po II wojnie światowej piesza pielgrzymka głogowian do źródła św. Jakuba Starszego Apostoła w Jakubowie pod hasłem: „Z Matką Bożą i św. Jakubem St. Ap. - ku Chrystusowi”. Główną intencją tej pątniczej wędrówki było dziękczynienie najwyższemu Bogu za wielki pontyfikat Papieża Polaka Jana Pawła II oraz za wybór Ojca Świętego Benedykta XVI. Była to zarazem inauguracja nowej „starej” drogi pielgrzymkowej, która stanie się (już w lipcu) elementem polskiego odcinka „Szlaku św. Jakuba do Santiago de Compostela”.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystej inauguracji tej pielgrzymki oraz nowej drogi pątniczej na mapie ziemi głogowskiej w murach kolegiaty pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny dokonali: ks. Janusz Malski SOdC, ks. Stanisław Czerwiński (proboszcz parafii pw. św. Jakuba w Jakubowie) oraz ks. dr Aleksander Walkowiak, który udzielił też specjalnego błogosławieństwa. Wierni zgromadzeni w murach najstarszej świątyni naszego miasta wspólnie oddali się pod opiekę Matki Bożej, a następnie wyruszyli na trasę. Kierownikiem pielgrzymki był Artur Nierychły. Duchową opiekę nad pątnikami w drodze sprawował redemptorysta - o. Dariusz Rzepa, którego wspierał zakonny diakon oraz młodzież z zespołów wokalno-instrumentalnych parafii pw. św. Klemensa oraz parafii pw. Miłosierdzia Bożego. Pielgrzymi trud podjęło przeszło 200 osób, wśród których przeważała młodzież i dzieci (tu na uwagę zasługują zwłaszcza uczniowie SP 7, którzy stanowili liczną grupę z transparentami), choć nie zabrakło też osób starszych, a nawet w podeszłym wieku.
W asyście policji pielgrzymi wędrowali szlakiem wyznaczonym kościołami stacyjnymi, w których nie tylko się modlili, ale i byli serdecznie przyjmowani. Nawiedzono kolejno: kościół pw. św. Klemensa, świątynię pw. św. Wawrzyńca (dzielnica Brzostów), kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Kurowicach (tu w sposób szczególny pątnicy zostali ugoszczeni przez mieszkańców) oraz docelowy kościół pw. św. Jakuba w Jakubowie. Wiernym w marszu towarzyszyła piękna, wiosenna pogoda. Najtrudniejszym odcinkiem (choć przyrodniczo najciekawszym) okazała się droga leśna i szlak w rezerwacie „Buczyna Jakubowska”, który stanowił zarazem ostatni etap pielgrzymki. Zdrożonych, ale zadowolonych pielgrzymów w Jakubowie przywitało bicie dzwonu oraz poczet członków Bractwa św. Jakuba St. Ap. na czele z Księdzem Proboszczem i prezesem Henrykiem Karasiem. Uroczystą Mszę św. koncelebrowaną odprawił i okolicznościową homilię wygłosił ks. dr Aleksander Walkowiak. Kaznodzieja podkreślił m.in. znaczenie pątniczego trudu i doświadczenia cierpienia w życiu chrześcijanina. Po Najświętszej Ofierze pielgrzymi dzięki gościnności bractwa i miejscowej parafii mogli się posilić i ugasić pragnienie, zwiedzić ośrodek kościelny, a także nabrać wody ze słynącego cudami od średniowiecza źródła św. Jakuba. Powrót autobusem do Głogowa rozpoczął się ok. 16.30. Tego dnia w Jakubowie oprócz pielgrzymów z nadodrzańskiego grodu gościła także grupa rowerzystów z Katolickiego Liceum Salezjańskiego z Lubina.
Tak oto po 65 latach (jak obliczył ks. dr Walkowiak) pątnicy z Głogowa znów wrócili na jakubowy szlak, nawiązując do pięknej, wielowiekowej tradycji. Jako inicjator tego przedsięwzięcia składam wszystkim, którzy się do niego przyczynili i którzy wzięli w nim udział, serdeczne Bóg zapłać! Organizatorami tej pielgrzymki byli: Klub Inteligencji Katolickiej w Głogowie, Bractwo św. Jakuba St. Ap. w Jakubowie oraz parafia pw. św. Klemensa. Współorganizatorami: parafia kolegiacka, parafia pw. św. Wawrzyńca i Towarzystwo Ziemi Głogowskiej. Ufamy, że w przyszłym roku, w kwietniu, wyruszy kolejna „papieska” piesza pielgrzymka głogowian do źródła św. Jakuba. Już dziś zapraszamy!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W Polsce co 3 dni dochodzi do ataku na chrześcijan!

2026-05-11 07:38

[ TEMATY ]

atak

znieważanie

Adobe Stock

Sznur na szyi dzieciątka Jezus w zdemolowanej szopce w Bolesławcu, krew zamordowanego kapłana rozlana na ulicy Siedlec, ołtarz zakrwawiony rękami agresywnego prowokatora w Gliwicach, drzwi plebanii roztrzaskane siekierą w Warszawie, satanistyczne hasła na przydrożnej kapliczce w Wólce Wybranieckiej czy figura Chrystusa z odpiłowanymi rękami w Tychach. A to tylko mały wycinek z raportu Ordo Iuris dla OBWE…

Te wszystkie obrazy łączy jedno – wydarzyły się w Polsce. Media o tym milczą. Ale dewastacje, profanacje i podpalenia, a nawet napaści na wiernych i duchownych wydarzają się w Polsce średnio co 3 dni! To oznacza, że do kolejnego ataku może dojść jutro lub pojutrze!
CZYTAJ DALEJ

Ojciec Pio ze wschodu. Św. Leopold Mandić

[ TEMATY ]

święci

en.wikipedia.org

Leopold Mandić

Leopold Mandić

W jednej epoce żyło dwóch spowiedników, a obaj należeli do tego samego zakonu – byli kapucynami. Klasztory, w których mieszkali, znajdowały się w tym samym kraju. Jeden zakonnik był ostry jak skalpel przecinający wrzody, drugi – łagodny jak balsam wylewany na rany. Ten ostatni odprawiał ciężkie pokuty za swych penitentów i skarżył się, że nie jest tak miłosierny, jak powinien być uczeń Jezusa.

Gdy pierwszy umiał odprawić od konfesjonału i odmówić rozgrzeszenia, a nawet krzyczeć na penitentów, drugi był zdolny tylko do jednego – do okazywania miłosierdzia. Jednym z nich jest Ojciec Pio, drugim – Leopold Mandić. Obaj mieli ten sam charyzmat rozpoznawania dusz, to samo powołanie do wprowadzania ludzi na ścieżkę nawrócenia, ale ich metody były zupełnie inne. Jakby Jezus, w imieniu którego obaj udzielali rozgrzeszenia, był różny. Zbawiciel bez cienia litości traktował faryzeuszów i potrafił biczem uczynionym ze sznurów bić handlarzy rozstawiających stragany w świątyni jerozolimskiej. Jednocześnie bezwarunkowo przebaczył celnikowi Mateuszowi, zapomniał też grzechy Marii Magdalenie, wprowadził do nieba łotra, który razem z Nim konał w męczarniach na krzyżu. Dwie Jezusowe drogi. Bywało, że pierwszą szedł znany nam Francesco Forgione z San Giovanni Rotondo. Drugi – Leopold Mandić z Padwy – nigdy nie postawił na niej swej stopy.
CZYTAJ DALEJ

Holandia: biskup uległ poważnemu wypadkowi drogowemu. Prośba o modlitwę

2026-05-12 10:04

[ TEMATY ]

Holandia

biskup pomocniczy

wypadek drogowy

Adobe Stock

Biskup ucierpiał w wypadku drogowym

Biskup ucierpiał w wypadku drogowym

Holenderski biskup pomocniczy diecezji ’s-Hertogenbosch, Rob Mutsaerts uległ w sobotę wieczorem w drodze do domu poważnemu wypadkowi drogowemu i przebywa obecnie w szpitalu, a jego stan jest „obecnie stabilny”. „Konsekwencje wypadku są poważne”- poinformowano. Biskup diecezjalny, Gerard de Korte poprosił w poniedziałek wiernych o modlitwę za 67-letniego biskupa pomocniczego.

Jak poinformowały w poniedziałek gazeta Nederlands Dagblad oraz regionalna stacja telewizyjna Omroep Brabant, bp Mutsaerts wracał w sobotę wieczorem z domu rekolekcyjnego Emmaüs w miejscowości Helvoirt, gdzie spowiadał. Utraciwszy przytomność za kierownicą uderzył samochodem w drzewo.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję