Reklama

Parafia Pięciu Polskich Braci Męczenników w Chicago

Pamięć i modlitwa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

5 października 1979 r. Jan Paweł II odwiedził parafię Pięciu Braci Męczenników. Podczas Mszy św. powiedział m.in.: „Przyjmując Wasze ofiary i składając je na tym ołtarzu, pragnę w nich wypowiedzieć to wszystko co w myśli i sercu noszą synowie i córki naszej pierwszej ojczyzny - Polski. Oraz całokształt dziejów i życia z tej drugiej ojczyzny za oceanem - wszystkie Wasze trudy, wysiłki, zmagania, cierpienia, cały dorobek umysłu, serc i rąk, wszystkie osiągnięcia jednostek, rodzin, wspólnot, ale także wszystkie zawody, bóle i rozczarowania. Całą tęsknotę za ojczystą strzechą, spod której nieraz dotkliwa bieda gnała wychodźców za ocean. (...)
Pragnę w tę ofiarę złożyć Bogu jako Biskup Rzymu i Papież, który równocześnie jest synem tego narodu, z którego i wy wszyscy się wywodzicie. (...)
Słyszałem, że od października ubiegłego roku, liczba Polaków w Ameryce bardzo wzrosła - więc, skoro już raz wzrosła, to niech nie opada”.
2 kwietnia br. minął rok od śmierci Papieża Polaka. W parafii Pięciu Polskich Braci Męczenników tego dnia zebrała się Polonia z południowych przedmieść Chicago i nie tylko, by o 2.37 pm, a 21.37 czasu europejskiego połączyć się z całym światem na modlitwie za Jana Pawła II w łączności z jego następcą Benedyktem XVI.
Uroczystą modlitwę przygotowała młodzież z południowych przedmieść, z parafii św. Józefa, św. Brunona, św. Kamila i Pięciu Braci Męczenników.
Uroczystością przewodniczył bp. Tadeusz Jakubowski świadek osobistych spotkań z kard. Karolem Wojtyłą, a później z Papieżem Janem Pawłem II. We Mszy św. koncelebrowanej uczestniczył kapelan Związku Podhalan w Ameryce Północnej ks. Wacław Lech, karmelita i proboszcz parafii św. Kamila, ks. Jan Fiedurek S.Ch. oraz proboszcz parafii Pięciu Braci ks. Gerald Grupczyński S.Ch. Wśród gości obecni byli przedstawiciele Konsulatu Rzeczypospolitej w Chicago na czele z wicekonsulem Pawłem Pietrasieńskim, prezes Związku Podhalan Stanisław Zagata z wielką rzeszą górali, dyrekcja istniejącej w tej parafii 32 lata Polskiej Szkoły im. Marii Konopnickiej wraz z dyrektorem Stanisławem Skubisz i prezesem szkoły Bożeną Damięcki. W zadumę i modlitwę o Ojcu Świętym wprowadzała nas poezja Józefa Bafii, redaktora radia „Na Góralską Nutę”.
Swoją obecność zaznaczyli katecheci polscy naszej archidiecezji, którym koordynuje Elżbieta Chudzik, koordynator katechetyczny archidiecezji Chicago.
Całą uroczystość, przy współpracy z kapelanem górali ks. Wacławem Lech i młodzieżą działającą pod opieką Małgorzaty Kot, organizowało Duszpasterstwo Młodzieży Polskiej Archidiecezji Chicago.
Wierzymy głęboko, że niebawem na tym miejscu wyrośnie sanktuarium Jana Pawła II, które będzie służyło całej Polonii w Stanach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chrystus widzi człowieka, gdy ten siedzi jeszcze w cieniu grzechu

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Zaproszenie anioła - „chodź, ukażę ci Oblubienicę, Małżonkę Baranka” - jest celowo zbudowane na tej samej formule, którą wcześniej zapowiedziano wizję Wielkiej Nierządnicy (Ap 17,1-3). Apokalipsa stawia naprzeciw siebie dwa miasta-kobiety: Babilon, cywilizację uwodzenia i przemocy, oraz Jeruzalem, wspólnotę wierności. Widzenie z „góry wielkiej i wyniosłej” podejmuje Ezechielową wizję nowej świątyni; Miasto Święte „zstępuje z nieba od Boga” - ostateczna wspólnota zbawionych nie jest produktem ludzkiej strategii, lecz darem, i jaśnieje „chwałą Boga” jak drogocenny kamień. Architektura ma sens teologiczny. Dwanaście bram z imionami dwunastu pokoleń synów Izraela pochodzi wprost z finału Ezechiela (Ez 48,30-35); bramy wychodzą na cztery strony świata - po trzy na wschód, północ, południe i zachód - miasto jest otwarte na wszystkie kierunki, z których Bóg zgromadzi swoich. Dwanaście warstw fundamentu nosi „dwanaście imion dwunastu Apostołów Baranka” - jak u Pawła: „zbudowani na fundamencie apostołów i proroków” (Ef 2,20). W jednym obrazie spotykają się Izrael i Kościół; Bóg nie zrywa swojej historii, lecz prowadzi ją do pełni. W święto Bartłomieja szczególnego blasku nabiera zdanie o imionach wpisanych w fundamenty. O samym apostole Ewangelie synoptyczne mówią tylko w listach Dwunastu, zawsze obok Filipa - co od dawna skłania do utożsamienia go z Natanaelem, którego do Jezusa przyprowadził Filip. Euzebiusz z Cezarei przekazuje w „Historii kościelnej” tradycję o jego misji na Wschodzie, gdzie Pantajnos miał zastać pozostawioną przez niego Ewangelię Mateusza; tradycja ormiańska czci go jako swojego apostoła i męczennika. Apostoł nie jest w Kościele jedynie wspomnieniem - jest warstwą fundamentu, na którym Bóg wznosi wieczne miasto.
CZYTAJ DALEJ

Dwuimienny Apostoł

Niedziela Ogólnopolska 34/2020, str. VIII

Adobe Stock.pl

24 sierpnia obchodzimy święto św. Bartłomieja, apostoła. Nowy Testament zna go również pod imieniem Natanael.

Nie mamy zbyt wielu informacji nt. tego Apostoła. W Ewangeliach występuje on pod dwoma imionami – jako Bartłomiej i jako Natanael (tzw. tradycja Janowa). To z pewnością jedna i ta sama osoba. Hebrajsko-aramejskie imię apostoła Bartłomieja oznacza po prostu „Syn Tolmaja”. Natanael to także semickie słowo, które tłumaczymy jako „Bóg dał”. Prawdopodobnie jego pełne imię brzmiało Natanael - syn Tolmaja.
CZYTAJ DALEJ

Napisane w więzieniu, wypowiedziane na Jasnej Górze

2026-08-24 17:55

[ TEMATY ]

Jasnogórskie Śluby Narodu

70. rocznica Jasnogórskich Ślubów Narodu

Archiwum Instytutu Prymasowskiego Stefana Kardynała Wyszyńskiego

Oby każde słowo Ślubów Jasnogórskich weszło w naszę krew, pisał Pryms Tysiąclecia

Oby każde słowo Ślubów Jasnogórskich weszło w naszę krew, pisał Pryms Tysiąclecia

Pusty fotel na Jasnej Górze przypominał, że Prymasa nie ma wśród pół miliona wiernych. Kard. Stefan Wyszyński był więziony w Komańczy, ale to napisane przez niego słowa 26 sierpnia 1956 r. rozbrzmiewały w Częstochowie. Tekst Jasnogórskich Ślubów Narodu powstał w ciągu jednego poranka i został potajemnie przewieziony na Jasną Górę. 70 lat później historyczna księga Ślubów znów jest w sanktuarium.

Był rok 1956. Mijało 300 lat od ślubów lwowskich Jana Kazimierza, a internowany od 1953 r. kard. Stefan Wyszyński przebywał w Komańczy. Myśl o odnowieniu historycznego aktu towarzyszyła mu jednak już wcześniej, podczas uwięzienia w Prudniku. Gdy jesienią 1955 r. przewożono go stamtąd do Komańczy, przemierzał część drogi, którą trzy wieki wcześniej król podążał do Lwowa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję