absolwentka Filologii Polskiej UW, dziennikarka KAI
Kąpiel noworodka to dla rodziców źródło wielkiej tremy. Żeby przebiegała sprawnie, bezpiecznie i z obustronnym zadowoleniem, warto zawczasu przygotować wszystkie potrzebne rzeczy.
Obok wanienki postawmy mydło lub płyn do kąpieli, a jeśli nasz potomek ma już włosy, to również szampon - koniecznie nieszczypiący w oczy. Na rynku jest wiele kosmetyków dla dzieci, ale powinniśmy wybierać produkty przeznaczone do użytku od pierwszych dni życia. Bardzo praktyczne są płyny myjąco-natłuszczające, bo wtedy nie musimy smarować dziecka po kąpieli. Do mycia małego ciałka najlepsza jest bawełniana myjka, którą należy często prać. Można używać również gąbki, ale ponieważ jest mało higieniczna, trzeba ją często zmieniać.
Będzie nam potrzebny jeszcze miękki ręcznik. Warto kupić taki z kapturkiem, w którym łatwo osuszymy główkę. W pierwszych dniach życia naszej pociechy należy myć jej buzię przegotowaną wodą; a oczy, które tuż po porodzie mogą ropieć - roztworem soli fizjologicznej. Do kompletu brakuje jeszcze kremu przeciwko odparzeniom i pieluszki, którą założymy dziecku po kąpieli, oraz oczywiście czystego ubrania. W pomieszczeniu, w którym kąpiemy noworodka, powinno być ok. 22° C.
Temperaturę wody sprawdzamy termometrem lub własnym łokciem. Ostrożnie wkładamy malucha, pilnując, żeby woda nie nalała mu się do oczu ani uszu oraz żeby nie zamoczyć pępowiny. Podczas całej operacji podtrzymujemy główkę. Można sobie również ułatwić życie i kupić wkładkę (plastikową lub zrobioną z gąbki), na której położymy brzdąca. Po kąpieli zawijamy małego człowieka w ręcznik i delikatnie osuszamy. Skóry noworodka nie wolno trzeć, bo można ją uszkodzić.
Leon XIV odwiedził dziś parafię Najświętszego Serca Pana Jezusa w rzymskiej dzielnicy Ponte Mammolo. W homilii, zwracając się do wspólnoty parafialnej, która angażuje się w pomoc migrantom, więźniom i osobom potrzebującym pomocy, przestrzegł przed „jałowym poczuciem bezpieczeństwa", jakim zadowala się człowiek, który nie dostrzega w swym życiu Boga. Nawiązując do Ewangelii z dnia przypomniał, że światło Chrystusa jest silniejsze, niż jakiekolwiek ludzkie grzechy - informuje Vatican News.
Papieska wizyta w parafii, należącej do północnego sektora diecezji rzymskiej, to ostatnie z pięciu spotkań, jakie w rzymskich kościołach na przedmieściach miasta zaplanował Leon XIV w czasie Wielkiego Postu. Każde z nich stało się okazją nie tylko do spotkania z tymi, którzy – pomimo wyzwań, jakie niosą peryferie miasta – niosą światło wiary w swojej okolicy, ale też do podjęcia przez Papieża refleksji na temat roli i znaczenia współczesnej wspólnoty parafialnej. Zachęcił ją do pielęgnowania więzi z Bogiem i bliźnimi na wzór pierwszych wspólnot chrześcijańskich.
Opowiadanie o uzdrowieniu niewidomego od urodzenia odzwierciedla przekonanie, że każde cierpienie i choroba stanowią karę za grzech. Wybrzmiewa to również w pytaniu uczniów Jezusa, które do Niego skierowali: „Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?”. Skoro jest kalectwo, musi być ktoś, kto jest tego winny, na skutek popełnionego grzechu. W ten sposób dociekania nad przyczynami cierpienia i niepełnosprawności zamieniają się w oskarżenia pod adresem cierpiących lub ich bliskich. Bólu, jaki z tego wynika, mocno doświadczył starotestamentowy Hiob. Przecież Elifaz, Bildad i Sofar przybyli do Niego jako przyjaciele, ale rychło przeobrazili się w surowych oskarżycieli. Takie podejście znalazło też wyraz w pytaniu zadanym Jezusowi przez Jego uczniów. Co więcej, ono wciąż odżywa w zetknięciu się z ludźmi, którzy cierpią i są niepełnosprawni. Widząc ich albo spotykając się z nimi, ulegamy tej samej pokusie, co przyjaciele Hioba i uczniowie Jezusa. Wynika ona z założenia, że każdy, kto cierpi, cierpi za grzechy swoje albo innych ludzi.
Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.
Jezus uczy patrzeć sercem, nie oceną. Boże spojrzenie sięga głębiej niż etykiety.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.