Największym dobrem każdego narodu są dzieci. Rodzina wspomagana
przez szkołę, Kościół i inne instytucje powinna wyposażyć je w
umiejętności i wiedzę niezbędną do życia. O tym mówił już E. Ilubbard: "
Celem nauczania dziecka jest umożliwienie mu radzenia sobie bez nauczyciela"
.
Dzieci pochłonięte oglądaniem telewizji, zajęte komputerem
i Internetem nie mają zaspokojonych wielu potrzeb, między innymi
potrzeby czułości, dobroci, wrażliwości na sprawy innych. Uczyć wrażliwości
i sprzeciwiania się złu - to zadanie nasze: rodziców, nauczycieli,
wychowawców i wszystkich dorosłych.
Dziecko najlepiej poznaje się w czasie wolnym od zajęć.
Jest ono wtedy najbardziej podatne na wpływy wychowawcze. Dlatego
właśnie jako nauczyciel, wychowawca i opiekun gromady zuchowej "Leśne
Bractwo", działającej przy Szkole Podstawowej im. A. Mickiewicza
w Przyrowie, zorganizowałam Nieobozową Akcję Zimową. Zaplanowałam
szereg działań, w ramach których starałam się pokazać swoim podopiecznym
wiele nowych miejsc, wpoić szacunek do innych ludzi, tradycji naszego
regionu, uwrażliwić na ludzkie cierpienie. Zajęcia dały dzieciom
możliwość ciekawego, wesołego, a jednocześnie bezpiecznego spędzania
wolnego czasu.
Wiele interesujących przeżyć dostarczyła wycieczka do Olsztyna
koło Częstochowy. Tam zwiedzaliśmy ruiny zamku i ruchomą szopkę.
Jej twórca Jan Wewiór poszerzył niedawno jej zasoby o postacie związane
z historią i legendami tego terenu. Barwne opowiadanie artysty było
dowodem na to, że w życiu człowieka bardzo ważna jest miłość i wrażliwość
na krzywdę. Kolejny raz dzieci utwierdziły się w przekonaniu, że
czynienie dobra na rzecz innych nadaje sens życiu.
W czasie pozostałych dni Nieobozowej Akcji Zimowej wykorzystywałam
każdą sytuację, aby w nastroju radosnej zabawy uczyć dzieci wiary
w dobro i tolerancji wobec innych. Zadowolenie i zaciekawienie malujące
się na twarzach dzieci pozwala mi mieć nadzieję, że czas poświęcony
dzieciom w czasie ferii zaowocuje dobrem dziś, jutro, za parę lat.
Wierzę, że wspólnie spędzony czas przyczyni się do dalszego
kształtowania pozytywnych cech osobowości moich małych podopiecznych,
aby umieli odkryć w sobie dobro i przekazać je tym, którzy będą go
potrzebować.
Emilia rodziła, wsłuchując się w śpiew Litanii ku czci Matki Bożej (maj, ok. godz. 17). Jakby Ktoś w górze w tym porodzie pomagał. Urodził się cudowny chłopczyk. A właściwie chłopak. Był bowiem wyjątkowo duży, silny, zdrowy. I głośno płakał, jakby chciał przekrzyczeć ludzi śpiewających Litanię w pobliskim kościele. Gdy akuszerka położyła niemowlaka na piersiach matki, zobaczyła, że po policzkach Emilii płyną łzy, na twarzy zaś rysuje się szeroki uśmiech. Matka czuła radość, wzruszenie i szczęście, że zdarzył się cud. Bo i dziecko, i ona żyją. Do tego zamiast chuderlawego, słabego dzieciątka, którego się spodziewała, urodziła wielkiego, mocnego chłopca.
Nasza pielgrzymia droga prowadzi nas teraz do Poznania, a konkretnie na Wzgórze Przemysła, do miejsca, gdzie historia państwa polskiego splata się z najgłębszą maryjną pobożnością. Wchodzimy do sanktuarium Ojców Franciszkanów, aby stanąć przed niewielkim, ale potężnym swoją duchową mocą wizerunkiem, który poznaniacy od stuleci nazywają „w Cudy Wielmożną”. To tutaj, w sercu wielkopolskiej stolicy, Maryja objawia się jako ta, dla której nie ma rzeczy niemożliwych.
Kiedy klękamy przed ołtarzem, nasze oczy spotykają wizerunek niewielkich rozmiarów (zaledwie 12 na 18 cm), malowany na desce, ukazujący Maryję w tajemnicy Niepokalanego Poczęcia. Choć skromny w formie, obraz ten jest skarbnicą Bożej hojności. Nazwa „w Cudy Wielmożna” nie jest tylko pobożnym zawołaniem – to świadectwo wieków, w których Pani Poznania ratowała miasto przed zarazami, pożarami i wojnami. Już w 1668 roku wizerunek ten uznano za cudowny, a rzesze wiernych, od królów po prosty lud, zostawiały tu swoje wota jako znaki wdzięczności za wysłuchane prośby.
Całe życie św. Jana Pawła II, jego nauczanie, jego nieustanna modlitwa i przykład świętości, były dla nas pocieszeniem w czasach trudnych i radością w czasach pomyślnych. Doceńmy ten dar i pozostańmy wierni jego nauczaniu – mówił ks. Paweł Ptasznik, wieloletni bliski współpracownik Papieża Polaka, prezes Watykańskiej Fundacji Jana Pawła II.
Polacy i polscy pielgrzymi w Rzymie uczcili rocznicę urodzin Papieża Polaka w Bazylice św. Piotra. Rano przy grobie św. Jana Pawła II celebrowana była Eucharystia, której przewodniczył bp Jan Ozga, ordynariusz diecezji Doumé-Abong’ Mbang w Kamerunie .
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.