Reklama

Spieszmy z pomocą

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Woda opadła. Na posesji pozostała wysychająca warstwa błota i nieczystości. Trwa usuwanie zniszczonych sprzętów i składowanie ich przed domem - do wglądu dla ubezpieczyciela. Z rozmokniętych ścian odpada tynk z kawałkami muru, a ściany pękają w wielu miejscach. Choć smród jest mniejszy, nadal konieczne jest używanie maseczek ochronnych. Najtrudniejsze jest jednak czekanie, zwłaszcza, że przykro jest patrzeć, kiedy rozpada się dom, w którym uczyliśmy się chodzić, mówić i słyszeliśmy kołysanki śpiewane przez dziadka... Smutno jest, gdy nie można już usiąść przy stole w kuchni i delektować się zapachem obiadu, gotowanego przez mamę… W tym wszystkim, radość i nadzieję dają nam nasi darczyńcy”.
(cyt. za www.zatopieni.pl)

Popowodziowa statystyka jest straszna. Na Lubelszczyźnie woda wdarła się do 55 miejscowości, zalanych lub podtopionych jest ponad 3 tys. gospodarstw, a wskutek powodzi ucierpiało ok. 10 tys. osób. Wiele z nich nigdy już nie wróci do swoich domów, które po przejściu fali powodziowej uległy całkowitemu zniszczeniu. Tysiące osób z mniejszą lub większą nadzieją od kilku tygodni usiłują doprowadzić do porządku swoje domy i obejścia. Ta nadzieja jest większa w sercach tych, którzy na co dzień doświadczają pomocy od ludzi dobrej woli. Od tych, którzy przekazują dary rzeczowe i pieniądze, ale też i od tych, którzy ramię w ramię z powodzianami zdrapują śmierdzącą maź ze ścian domów.
Wśród wolontariuszy spotkać można osoby związane z Centrum Wolontariatu i Centrum Duszpasterstwa Młodzieży w Lublinie, kleryków z lubelskiego seminarium, studentów i uczniów różnych szkół, a nawet przyjezdnych z odległych stron Polski. - „Najbardziej podstawową rzeczą jest realizowanie przesłania miłosierdzia i okazywanie ludziom pomocy w formie konkretnej miłości bliźniego. Ta wyobraźnia miłosierdzia ma być realizowana w takich realiach, w jakich przyszło nam żyć. A ostatnie tygodnie pokazały tak ogromny dramat, że każdy wrażliwy kandydat do kapłaństwa powinien pospieszyć z pomocą - mówi w rozmowie z KAI rektor seminarium ks. dr Marek Słomka. - Klerycy będą pomagać w miejscowościach należących do archidiecezji lubelskiej, co będzie też dla nich formą przygotowania do przyszłej posługi kapłańskiej”. Klerycy, wraz z wolontariuszami CDM w lipcu będą dojeżdżać do bazy w Chodliku. Stamtąd, zaopatrzeni w maseczki i niezbędne do pracy narzędzia, będą wyruszać do zalanych domów, by oprócz konkretnej pomocy nieść tak potrzebną nadzieję.
Jak informuje ks. Mieczysław Puzewicz, rektor kościoła pw. Świętego Ducha w Lublinie, środowisko CDM pomaga powodzianom w parafiach Wilków i Zagłoba od przejścia pierwszej fali powodziowej. Początkowo była to pomoc przy rozładunku i segregacji darów, a także oczyszczaniu kościoła w Wilkowie i sprzątaniu gospodarstw. W akcji na lubelskim Powiślu do końca czerwca uczestniczyło ponad 200 osób. Ponieważ potrzeby powodzian są wciąż ogromne, CDM uruchomiło cztery „linie pomocy”: wolontariat, letnie przedszkole dla dzieci, fundusz stypendialny i pomoc rzeczową.
Osoby, które chcą wyjechać na jeden lub kilka dni do pracy w domach, mogą zgłaszać się do Justyny Orłowskiej (telefonicznie - (81) 532-13-95, (81) 534-26-52, justynaorlowska84@gmail.com). Wyjazd na jeden dzień trwa w godz. 8-19, CDM zapewnia przejazd, ubranie robocze, ubezpieczenie, posiłek. Wyjazd na kilka dni wiąże się z zakwaterowaniem w bazie w Chodliku. Ci, którzy nie mogą użyczyć swoich rąk do pracy, mogą wciąż dzielić się darami rzeczowymi: bardzo potrzebną wodą pitną, trwałą żywnością, środkami czystości. Dary przyjmowane są codziennie w biurze CDM przy Krakowskim Przedmieściu 1 w Lublinie (wejście od ul. Świętoduskiej). Ponadto wolontariusze w lipcu w dni robocze (od poniedziałku do piątku) prowadzą letnie przedszkole w Rogowie, organizując czas najmłodszym mieszkańcom zalanych terenów. Projekt realizuje Akademia Wolontariatu, a koszt jednego dnia to ok. 500 zł (potrzebni są i wolontariusze, i środki pieniężne; wpłaty na konto 22124015031111001015366619 z dopiskiem „przedszkole”). Szczegółowych informacji udziela Marta Tarnowska (tel. 796-358-855, tarnosia@poczta.onet.pl).
Jeszcze jedną formą pomocy jest objęcie uczniów z zalanych terenów pomocą stypendialną. - Nasz fundusz „Szansa dla tysiąca” powstał 9 lat temu po powodzi w okolicach Kępy Gosteckiej. Od tamtej pory wspomagamy młodzież powodzian, ale i tę z innych uboższych rodzin, umożliwiając jej dalszą edukację. Dotychczas wsparliśmy już prawie 1000 osób; obecnie mamy pod opieką ponad 300 młodych ludzi - wyjaśnia ks. M. Puzewicz. - Wskutek tegorocznej powodzi kilkaset rodzin utraciło dochód na najbliższych kilka lat. Plantacji chmielu, sadów i ogrodów nie da się odtworzyć w tym roku. Najwcześniej nastąpi to w roku 2012 lub 2013. Nie będzie więc pieniędzy na edukację dzieci i młodzieży. Chcemy objąć pomocą ok. 200 gimnazjalistów, licealistów i studentów z terenów powodziowych. Roczny koszt jednego stypendium to 2 tys. zł, wypłacane w miesięcznych ratach po 200 zł.
Wpłat na fundusz można dokonywać bezpośrednio w biurze CDM, bądź na konto: 43124015031111000017535001 z dopiskiem „Powódź 2010”. Szczegółowe relacje z akcji pomocy powodzianom, realizowanych przez duszpasterzy i młodzież z CDM, można znaleźć na stronie internetowej www.duch.lublin.pl.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Drugi szczyt pielgrzymkowy - na imieniny do Maryi

2026-08-20 20:44

[ TEMATY ]

Jasna Góra

26 sierpnia

Karol Porwich/Niedziela

Na uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej, 26 sierpnia, przybędą kolejne tysiące pieszych pątników głównie z arch. łódzkiej, katowickiej i częstochowskiej, ale też np. z diec. tarnowskiej. Na drugi szczyt pielgrzymkowy przyjdą nie tylko piesi pielgrzymi, ale także cykliści m.in. z diec. drohiczyńskiej, czy pielgrzymi na rolkach z warszawskiego Bemowa. Wiele grup pielgrzymów w drodze zgłębia treść Jasnogórskich Ślubów Narodu, aby je ponowić u tronu Królowej Polski.

Jako pierwsi na uroczystości odpustowe już w sobotę (22 sierpnia) przyjdą jedne z najstarszych kompanii m.in. 558. Piesza Pabianicka Pielgrzymka. Pątnikom tak, jak wszystkim grupą z arch. łódzkiej towarzyszyć będzie hasło „Matka Wiernego Ludu”. Pierwsza wzmianka o pabianickiej pielgrzymce kroniki datują na rok 1468. Grupa dotrze do jasnogórskiego sanktuarium w niedzielę, 23 sierpnia. Za 400 lat pielgrzymowania do Mamy dziękować będą pątnicy 34. Gliwickiej Pieszej Pielgrzymki. Wśród pielgrzymów są nie tylko mieszkańcy regionu, ale i okolicznych miejscowości. Ich wejście zaplanowano w sobotę, 22 sierpnia o godz. 16.30.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

[ TEMATY ]

nowenna

św. Monika

en.wikipedia.org

Św. Augustyn i jego matka Św. Monika, 1855

Św. Augustyn i jego matka Św. Monika, 1855
CZYTAJ DALEJ

Ksiądz z Archidiecezji wrocławskiej we Fraterni Kapłańskiej św. Dominika

2026-08-21 15:30

Jakub Gonciarz OP

Ks. Krzysztof Wojtaś [z lewej] i ks. Kamil z warszawsko-praskiej rozpoczęli swój nowicjat dla Fraterni, otrzymując dominikański krzyż

Ks. Krzysztof Wojtaś [z lewej] i ks. Kamil z warszawsko-praskiej rozpoczęli swój nowicjat dla Fraterni, otrzymując dominikański krzyż

Ks. Krzysztof Wojtaś, wikariusz parafii Najświętszego Zbawiciela we Wrocławiu‑Wojszycach, od roku należy do Fraterni Kapłańskiej św. Dominika. Dla czytelników Niedzieli Wrocławskiej opowiada, jak wygląda formacja księży diecezjalnych w rodzinie dominikańskiej oraz jak św. Pier Giorgio Frassati poprowadził go do złożenia przyrzeczenia i życia duchowością św. Dominika.

Jak zaznacza ks. Krzysztof Wojtaś jego spotkania z rodziną dominikańską zaczęła się dzięki spotkaniom w Lednicy. - Pierwszy raz pojechałem na Lednicę w 2002 roku i od tamtej pory to miejsce stało się dla mnie przestrzenią duchowego wzrostu. Później, już jako ksiądz, uczestniczyłem w rekolekcjach dla duchownych na Jamnej czy Lednicy, gdzie poznałem wielu braci kaznodziejów. Ich styl życia, prostota i duchowość św. Dominika zawsze mnie pociągały - podkreśla kapłan w Wojszyc, podkreślając, że rok temu dowiedział się, że powstaje Fraternia Kapłańska św. Dominika — wspólnota dla księży diecezjalnych, którzy chcą żyć duchowością dominikańską. - Napisałem maila do o. Pawła Koniarka OP, promotora fraterni, i zacząłem uczestniczyć w spotkaniach jako postulant. W sierpniu przeżyłem ważny moment: 19 sierpnia odbyły się moje obłóczyny. Prowincjał wręczył mi krzyż dominikański, znak przynależności do rodziny dominikańskiej. Zachowujemy sutannę, ale krzyż jest widocznym symbolem tego, że żyjemy duchowością Zakonu Kaznodziejskiego. W czasie obrzędu otrzymuje się również patrona — świętego lub błogosławionego z rodziny dominikańskiej. Moim został św. Pier Giorgio Frassati, którego kanonizacja była dla mnie impulsem do podjęcia tej drogi. On jako tercjarz należał do dominikańskiej rodziny, więc jego przykład bardzo mnie poruszył - opowiada ks. Wojtaś.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję