O wakacyjnych rekolekcjach organizowanych przez Siostry Boromeuszki z Trzebnicy, o potrzebnym czasie ciszy i skupienia, o dobrych owocach rekolekcyjnych wyjazdów z s. Janą Gabriel rozmawia Magdalena Lewandowska
Magdalena Lewandowska: - Dlaczego warto wybrać się na rekolekcje?
S. Jana Gabriel: - Nasze rekolekcje organizowane dla różnych grup wiekowych. Mamy rekolekcje dla młodzieży: wiek kilkunastoletni jest takim czasem przejścia z wiary rodziców na swoją własną wiarę. Albo ktoś się utwierdzi i znajdzie Pana Boga osobowo, albo pływa po powierzchni - dla osób poszukujących rekolekcje są zawsze owocnym czasem. Przygotowujemy również rekolekcje dla starszych (19-40 lat), którzy najczęściej już znaleźli Boga, a potrzebują chwil wyciszenia, zatrzymania, by naładować akumulatory, zastanowić się co dalej. Ci, którzy przyjadą do Trzebnicy, znajdą XIII-wieczny klasztor, ciszę, spokój - same historyczne mury dają szansę wejścia głębiej w siebie, zbliżenia się do Boga. Jest też duży ogród z platanami, wspaniałe miejsce do wypoczynku.
- Młodsze grupy wiekowe na „Wakacjach z Bogiem” rozpoczynających się 16 lipca znajdą rekolekcje warsztatowe: oprócz Mszy św., konferencji, będą warsztaty z pierwszej pomocy, warsztaty tańca, muzyczne, warsztaty nakrywania do stołu. Dzięki temu dziewczęta będą miały możliwość uczenia się codziennego życia, również kobiecości i odkrywania siebie. I rzecz na pewno na rekolekcjach najważniejsza to umacnianie wiary, poszukiwanie i dochodzenie do źródeł.
Tegoroczne sierpniowe rekolekcje w górach, w Szklarskiej Porębie, to także odkrywanie Boga w pięknie przyrody, w kontakcie z naturą. Ja ile razy jadę w góry, czuję się otoczona przez Pana Boga, czuję się na swoim miejscu.
- Jakie efekty można zauważyć u osób, które przeżyły wyjazd rekolekcyjny?
- Widać, jak człowiek pięknie się rozwija, widać, jak przechodzi na kolejny etap, niezależnie od tego, jaką drogę później wybiera: czy małżeństwo, czy życie zakonne, czy samotność. Same dziewczęta podkreślają, że rekolekcje to dla nich czas, który pomaga podjąć kolejny krok w życiu, odnaleźć siebie, skorygować to, co było niewłaściwe.
- Dla kogo są rekolekcje organizowane przez Siostry?
- Rekolekcje w pierwszej grupie wiekowej organizowane są tylko dla dziewcząt. Grupa dla starszych, 19-40 lat, przewidziana jest również dla płci męskiej, dlatego gorąco zapraszamy także panów. Rekolekcje dają możliwość kreatywnego, dobrego spędzenia czasu, odkrywając siebie, odkrywając Pana Boga, ucząc się żyć z innymi. Ich koszt jest bardzo niski, ale zawsze powtarzam, że jeżeli ktoś rzeczywiście chce odkryć siebie, wejść w głębsze relacje z Bogiem, a nie może zapłacić pełnej kwoty, to wystarczy tyle, ile może. Koszty nie są dla nas najważniejsze.
Zapraszamy na rekolekcje organizowane przez Siostry Boromeuszki
Wakacje z Bogiem Jeśli chcesz wypocząć i pogłębić wiarę...
- 16-20 lipca
- klasztor w Trzebnicy
- dziewczęta od 12 do 16 lat
- koszt 70 zł lub według możliwości
Rekolekcje w Szklarskiej Porębie
Z miłości stworzeni, do miłości powołani... - 23-27 sierpnia
- rekolekcje w górach
- koszt 120 zł
- konieczność zgłoszenia do 5 sierpnia
Szczegółowe informacje:
s. Jana: s.janasmcb@wp.pl, tel. 507 679 946
s. Letycja: s.Letycja@poczta.fm, tel. 663 372 295
Boli Cię cudza ocena? Jedno zdanie potrafi czasem zostać w sercu na lata. Czyjaś krytyka, złośliwość niesprawiedliwy osąd — i nagle tracimy pokój.
W tym odcinku mówię o mądrości Doroteusza z Gazy, który pokazuje, że reakcja na cudze słowo może odsłonić coś bardzo ważnego w naszym wnętrzu. Nie po to, żeby się oskarżać. Po to, żeby zacząć zdrowieć.
Stałość w wierze jest jedną z najważniejszych cnót. Chodzi o niegasnącą gotowość do kochania Boga i ludzi. Perseverantia to cierpliwe trwanie przy Bogu, we wszelkich przeciwnościach losu. Nie psychologiczny optymizm, ale kurczowe trzymanie Jezusa „za rękę”, duchowe dojrzewanie w otaczającej nas niekiedy ciemności i w czasie próby. W przypadku relacji między ludźmi chodzi o konkretną postawę: bardziej czyn niż słowo (choć ono jest czasem niezastąpione), bardziej długotrwały trud niż efemeryczne poruszenie emocji, czasochłonny wysiłek, a nie ubolewanie. Prorok Ozeasz opisuje postawę Izraela wobec Boga – przyznajmy, że często także naszą. To obraz znikających nagle chmur o świtaniu i porannej rosy w upalny dzień. Gdy chodzimy letnim rankiem po trawie, czujemy przyjemny chłód wilgoci. Jest jej mnóstwo, niczym wody w zbiorniku. A jakież zdziwienie nas ogarnia, gdy po wschodzie Słońca nagle ten bezmiar wilgoci ustępuje miejsca przejmującej suchości, chłód zmienia się w gorąc, a przyjemna miękkość zieleni – w twardość podłoża przypominającego skałę. Jak to możliwe w tak krótkim czasie? – pytamy zaskoczeni. Niemal identycznie dziwi się Ozeasz postawie ludu Bożego wybrania. Wielkie słowa, zapewnienia o wierności Bogu i Jego przymierzu, liczne ofiary, modlitwy, uroczystości oraz święte zwołania... i nagle pustka. Więcej nawet: odwrót! Zwrot ku pogańskiemu kultowi, ku Baalowi, nikczemne zachowanie nielicujące z rangą wybrania i Dekalogiem, złożonymi ślubami i obietnicami. Słomiany zapał – mawiamy w takiej sytuacji, wzruszając ramionami. Konsekwencje stygnięcia wiary Izraela były widoczne w życiu publicznym, gdzie sojusze polityczne były ważniejsze niż zaufanie Bogu. Panował chaos, mnożyły się społeczne konflikty, a moralne zepsucie elit widoczne było gołym okiem. A wszystko to w obliczu niebezpieczeństwa inwazji ze strony potężnej Asyrii. Skąd my to znamy? Wszelkie podobieństwa do sytuacji, w jakiej obecnie się znajdujemy, są nie tylko nieprzypadkowe, ale wręcz ostentacyjnie oczywiste! Kochający swój naród Ozeasz natarczywie napomina, grozi karą Bożą, ale i zachęca swych rodaków do powrotu pod skrzydła Boga. Wprawdzie porównuje Izrael do niewiernej żony, ale jednocześnie przypomina, że Bóg jawi się jako wierny mąż, gotowy do przebaczenia. Jeśli tylko Izrael powróci do lojalności, do głębi, a nie będzie „mydlił oczy” Bogu fałszywym, bo pozbawionym nawrócenia moralnego kultem, On zwróci pogodne oblicze ku swemu ludowi. Pojednanie i odnowienie przymierza możliwe jest w każdej chwili. Czułymi słowami Ozeasz kreśli obraz Boga – jest On pełen miłości, współczucia i cierpienia z powodu zdrady człowieka. Można by powiedzieć, że paradoksalnie upadek każdego z nas Bóg przeżywa jako własną porażkę, bo nas kocha. Poznanie prawdziwego Boga, Ojca Jezusa Chrystusa, a nie boga mojej wyobraźni, ambicji czy aspiracji, jest kluczowe. Wtedy bardziej będziemy wydobywali z siebie miłosierdzie, niż tylko składali ofiary, dawali samych siebie, a nie tylko coś od siebie.
Aktem wyboru Chrystusa i przejściem przez bramę – rybę zakończyło się 30 Ogólnopolskie Spotkanie Młodych nad Lednica.
Jubileuszowe trzydzieste spotkanie na Polach Lednickich przeszło do historii. - Dziękuję za waszą obecność, za waszą odwagę wiary. Wasze pytania, wasze poszukiwania, wasze pragnienia niech będą dla was drogą do spotkania z Chrystusem, do odnajdowania swoich korzeni i do odkrycia nowego początku – mówił Prymas Polski abp Wojciech Polak do młodych. Nawiązując do tegorocznego hasła spotkania przyznał, że nie ma lepszego miejsca niż Lednica, bo trzeba tu przybyć, by sięgnąć właśnie do początków – początków naszej wiary i do chrztu świętego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.