Reklama

Nasz Dobry Pasterz

Niedziela małopolska 20/2011

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Podczas uroczystej procesji z Wawelu na Skałkę Polacy dziękowali 8 maja za beatyfikację Jana Pawła II.
U stóp Wawelu zebrało się wiele osób, które czekały ze sztandarami, figurkami, feretronami, niektórzy w strojach z regionu, inni w tradycyjnych lub związanych z przynależnością do rozmaitych bractw czy grup. Reszta ludzi ustawiła się na szlaku procesji.
Wraz z pierwszymi krokami pochodu, w którym szli m.in. przedstawiciele Episkopatu Polski, władzy państwowej, wojewódzkiej i samorządowej, osoby duchowne oraz delegacje uczelni, szkół i parafii, rozpoczął się śpiew „Litanii do Wszystkich Świętych”. Wśród jej wezwań wymieniono beatyfikowanego tydzień wcześniej Papieża.
W procesji niesiono relikwie wielu świętych i błogosławionych. Tego dnia szczególnie uhonorowano trzech z nich: św. Stanisława ze Szczepanowa (Biskupa i Męczennika, który w 1079 r. został zamordowany w kościele na Skałce przez króla Bolesława Śmiałego, bo ganił jego niemoralne postępowanie i okrucieństwo wobec poddanych), św. Stanisława Kazimierczyka (kanonizowanego rok temu kapłana z XV wieku, patrona nadzwyczajnych szafarzy Eucharystii archidiecezji krakowskiej) oraz tego, który jeszcze kilkadziesiąt lat temu sam przewodził tym procesjom - bł. Jana Pawła II.
„Pochwalony Jezus Chrystus!” Tak pewnie powitałby nas Jan Paweł II - zwrócił się do pielgrzymów na Skałce kard. Stanisław Dziwisz, dziękując za ich obecność. Cieszył się, że pierwsze polskie dziękczynienie za beatyfikację Papieża przypadło w dzień Patrona naszej Ojczyzny - św. Stanisława Biskupa.
Ksiądz Kardynał przypomniał, że Jan Paweł II również przelał swoją krew na Placu św. Piotra 13 maja 1981 r. Zdaniem Metropolity, obok głównych patronów Polski, św. Wojciecha i św. Stanisława, Jan Paweł II wyrasta na patrona wolności, jedności i solidarności: - Powrócił do nas w sposób niezwykły, symbolizują to jego relikwie. On duchem jest z nami!.
- Kraków z Wawelem ma szczególne zadanie i przywilej przechowywania pamięci narodowej. Niech Jan Paweł II cieszy się czcią i miłością wszystkich mieszkańców Krakowa - prosił dalej kard. Dziwisz - Niech nas zjednoczy modlitwa wokół eucharystycznego Stołu, niech nas zjednoczy wdzięczność Bogu za Jana Pawła II.
Mszy św., sprawowanej na Ołtarzu Trzech Tysiącleci, przewodniczył i homilię wygłosił kard. Camillo Ruini, któremu Metropolita Krakowski dziękował za rozpoczęcie i zakończenie procesu beatyfikacyjnego na poziomie diecezji rzymskiej.
Gość z Rzymu, nawiązując do czytań liturgicznych, powiedział o Janie Pawle II: - W swojej posłudze dał całego siebie, dzięki czemu stał się gigantem. W nim stała się widoczna wielkość Chrystusa. Tak jak On chciał „znać swoje owce”, dlatego pragnął bezpośredniego kontaktu z osobami i sytuacjami, był blisko, zatroskany o losy narodów.
Kard. Camillo Ruini podkreślił, że Papież z Polski wszędzie pozostawał sobą: - Jego tożsamość była mocna i głęboka, miał ducha jedności, który akceptuje różnorodność i nigdy nie zamyka się w sobie. Był człowiekiem, który się nie bał. Po zamachu nie zgodził się stosowanie środków bezpieczeństwa. Jego naturalna odwaga została przemieniona przez zjednoczenie z Chrystusem.
Kard. Ruini zachęcał Polaków do angażowania się na rzecz ewangelizacji: - Sekularyzacja nie jest procesem nieodwracalnym, już zaczął się jej zmierzch. Humanizm ateistyczny jest skazany na klęskę, bo śmierć Boga pociąga za sobą śmierć człowieka - mówił i dodał, że często słyszał od Jana Paweł II, że „rzeczy można zmieniać”, bo Papież pojmował Kościół jako misterium i Lud Boży, który ma siłę społeczną i może przemieniać rzeczywistość.
Po Eucharystii znów uformowała się procesja, by wrócić na Wawel, gdzie znajduje się grób św. Stanisława. W pewnym momencie pochód się przerwał: gdy niesiono pastorał, na którym wspierał się Jan Paweł II, ludzie podchodzili, by dotknąć tego krzyża. Ktoś doradził, by trzymający pastorał poczekali na niosących relikwię Jana Pawła II (była to kropla krwi Papieża w relikwiarzu w formie otwartej Ewangelii). Odtąd poszli już razem, otoczeni asystą. Ta sytuacja przywołała jednak na myśl zachowanie Papieża, który lubił podchodzić do ludzi, dotykać ich rąk i błogosławić. Był pasterzem, idącym z nami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Oświadczenie na temat zarzutów wobec bp. Jana Szkodonia

2026-02-02 15:57

[ TEMATY ]

bp Jan Szkodoń

BP Archidiecezji Krakowskiej

Publikujemy oświadczenie rzecznika prasowego archidiecezji krakowskiej na temat oskarżeń wobec bp. Jana Szkodonia.

Ze smutkiem zapoznałem się z historią pani Zofii Schacht-Petersen, którą opowiedziała dziś poprzez media. Delegat metropolity krakowskiego nawiązał już z nią bezpośredni kontakt, aby umówić się na rozmowę, a także przekazał wiadomość o gotowości kard. Grzegorza Rysia do osobistego spotkania. Także pani Agnieszka (imię używane w publikacji medialnej), której historia została upubliczniona wcześniej, otrzymała informację o gotowości delegata do jej wysłuchania. Ksiądz Kardynał spotkał się prywatnie z panią Agnieszką w listopadzie, jeszcze jako metropolita łódzki.
CZYTAJ DALEJ

Szwajcaria: Strzelała do wizerunku Matki Bożej i Jezusa. Radna skazana!

2026-02-02 17:27

[ TEMATY ]

profanacja

Szwajcaria

znieważanie

zrzut ekranu Instagram

Do zdarzenia doszło we wrześniu 2024 roku, gdy Ameti z pistoletu pneumatycznego zaczęła strzelać do reprodukcji XIV-wiecznego obrazu „Madonna z Dzieciątkiem i Archaniołem Michałem” autorstwa Tommaso del Mazza. Według ustaleń sprawczyni oddała strzały z odległości około 10 metrów, celując bezpośrednio w głowy wizerunków Maryi i Jezusa. Zdjęcia zniszczonego wizerunku, w tym zbliżenia otworów po kulach, wywołały natychmiastowe i powszechne oburzenie. Łącznie 31 osób złożyło zawiadomienia o przestępstwie. Zapadł w tej sprawie wyrok - została ukarana przez sąd grzywną w zawieszeniu za „naruszenie wolności wyznania i religii”.

Ameti, która jest urodzoną w Bośni muzułmanką (w wieku 3 lat przybyła w 1995 do Szwajcarii wraz z rodziną uchodźców), uważającą się obecnie za ateistkę, zamieściła zdjęcia zbezczeszczonego obrazu na Instagramie, podpisując je niemieckim słowem „abschalten”, czyli „wyłączyć; odłączyć”. Ale w kontekście strzelania do twarzy Maryi i Jezusa napis ten wielu odczytało jako symboliczny akt „wymazania” lub „eliminacji”.
CZYTAJ DALEJ

Bp Kamiński przed Światowym Dniem Chorego: Nasza służebność jest zakorzeniona w Bogu

2026-02-03 18:13

[ TEMATY ]

bp Romuald Kamiński

Światowy Dzień Chorego

duszpasterstwo służby zdrowia

służebność

BP KEP

Konferencja prasowa zapowiadająca XXXIV Światowy Dzień Chorego

Konferencja prasowa zapowiadająca XXXIV Światowy Dzień Chorego

Nasza moc, nasza wielkość, nasza służebność są zakorzenione w Bogu. Z tej mocy Bożej możemy zadysponować, kiedy jesteśmy prawdziwie na służbie drugiego człowieka – mówił bp Romuald Kamiński, przewodniczący Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia, podczas konferencji prasowej zapowiadającej XXXIV Światowy Dzień Chorego, który będziemy obchodzić 11 lutego.

Na rozpoczęcie konferencji prasowej, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Leszek Gęsiak SJ przyznał, że „dobro chorych jest punktem odniesienia, dla których podejmujemy dzisiaj refleksję”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję