Reklama

Dobro idzie w dal

Zimowe Spotkanie Misyjne zaproponował swym sympatykom i aktywnym członkom Diecezjalny Wolontariat Misyjny im. bł. Jana Beyzyma. Wszyscy zainteresowani mogli uczestniczyć we Mszy św. oraz w panelu dyskusyjnym, który 11 lutego zorganizowano w kaplicy Domu Księży Emerytów w Bielsku-Białej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pierwszym punktem misyjnego spotkania była Msza św., którą celebrował dla zgromadzonych bp Piotr Greger. W swym kazaniu, wykorzystując fragment Ewangelii o cudownym rozmnożeniu chlebów i ryb, poruszył on temat bezinteresownego obdarowywania innych. - Nasza modlitwa w intencjach misyjnych Kościoła, wszelaka pomoc i wsparcie dla tych, którzy w imię Chrystusa poszli, aby głosić Ewangelię aż po krańce ziemi, a nade wszystko pamięć i troska o misjonarzy jest ewangelicznym dzieleniem się chlebem z drugim człowiekiem - mówił w homilii biskup pomocniczy naszej diecezji.
Po zakończonej Eucharystii, opiekun koła misyjnego ks. Leszek Kostrzewa podziękował bp. Piotrowi Gregerowi za obecność i za przyjęcie zaproszenia od ludzi, którym leży na sercu wsparcie kapłanów pracujących na rzecz Ewangelii w najdalszych zakątkach naszego globu.
Drugim punktem misyjnego spotkania był panel dyskusyjny przy kawie i herbacie. W jego trakcie omówiono propozycje programowe na cały rok, przedłożono nowe formy działania oraz przedstawiono dekret biskupa ordynariusza diecezji bielsko-żywieckiej Tadeusza Rakoczego zmieniający dotychczasowy status Diecezjalnego Wolontariatu Misyjnego im. bł. Jana Beyzyma. Zgodnie z nim przestał on być stowarzyszeniem świeckim, a stał się stowarzyszeniem kościelnym. Ta modyfikacja skutkuje m.in.: obowiązkiem organizowania corocznych sesji w diecezji i prowadzenia stałej formacji duchowej pod opieką kapelana, obowiązkiem systematycznej pomocy misjonarzom oraz przygotowaniem osób świeckich do odbycia rocznego kursu w Centrum Formacji Misyjnej. Nowy dekret zatwierdził również władze stowarzyszenia oraz jego kapelana. Prezesem została Izabela Karasińska, założycielka i dotychczasowa prezes świeckich struktur wolontariatu, a kapelanem - ks. Leszek Kostrzewa.
Głównym postulatem, jaki został przyjęty podczas zimowego spotkania misyjnego, była decyzja o organizacji jego jesiennej odsłony, bądź zamiennie, w razie możliwości, II diecezjalnej sesji misyjnej. Zatwierdzono również podjęcie zbiórki finansowej na rzecz budowy Karmelu w Oziornym w Kazachstanie. Dwa lata temu udało się zgromadzić na ten cel 15 tys. dolarów.
- To, że jesteśmy tu, w Domu Księży Emerytów, to nie przypadek. Wolontariat ma w swoim programie organizację kilku spotkań w ciągu roku. W ten sposób staramy się zadbać o właściwą formację duchową oraz o aktualny przekaz misyjny - mówi prezes, Izabela Karasińska.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dzień męża i żony

[ TEMATY ]

Dzień Męża i Żony

archiwum

13 lipca jest obchodzony dzień Męża i Żony, który nawiązuje do daty zawarcia małżeństwa przez rodziców św. Tereski od Dzieciątka Jezus - świętej Zelii i świętego Ludwika Martin.

Rycerze Kolumba w Polsce zapraszają do świętowania Dnia Męża i Żony! Małżonkowie realizują swoje powołanie przez miłość. - W tym pięknym dniu oderwijmy się od prozy życia, popatrzmy na siebie, na wspólnie przeżyte lata i miłość, którą pielęgnujemy, podtrzymujemy i rozwijamy – zachęca Delegat Stanowy Rycerzy Kolumba w Polsce Krzysztof Zuba. I dodaje: - Obdarujmy małżonki kwiatami, serdecznością i czułością. Wrażliwość kobiety na piękno, na dobro, jej czułość są najwspanialszym darem dla mężczyzny. Jak zauważa, mężczyznę bardziej interesują prawa rządzące życiem i rzeczywistością. - Dobrze wyraża to aforyzm który brzmi: „Mężczyzna chce być w życiu kimś, kobieta chce być kimś dla kogoś”. I apeluje: - Otoczmy nasze żony ciepłem i miłością, angażujmy się w realizację naszego powołania z troską o innych. Niech każdego dnia unosi nas wiara w miłość, piękno i dobro.
CZYTAJ DALEJ

Neapol: mężczyzna ukradł mitrę z popiersia św. Januarego. Został zatrzymany

2026-07-13 09:45

[ TEMATY ]

Neapol

Wikimedia Commons

Mitra św. Januarego w katedrze w Neapolu

Mitra św. Januarego w katedrze w Neapolu

8 lipca 43-letni obcokrajowiec został aresztowany po próbie kradzieży mitry umieszczonej na popiersiu św. Januarego w katedrze w Neapolu.

Relikwię odzyskano w ciągu kilku minut dzięki skoordynowanej reakcji włoskich karabinierów i żołnierzy biorących udział w operacji bezpieczeństwa „Strade Sicure” („Bezpieczne Ulice”).
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję