Środa Popielcowa rozpoczynająca okres Wielkiego Postu przypada 17 lutego. W tym dniu kapłani posypują wiernym głowy popiołem na znak pokuty i nawrócenia. Wielu z nas pamięta okres Wielkiego Postu z 2020 roku – czas, kiedy można było się mocno wczuć w cierpienie Pana Jezusa, ponieważ spadły na nas trudne doświadczenia, jakich się nie spodziewaliśmy.
Nie mogliśmy uczestniczyć we Mszach św. i nabożeństwach pokutnych w kościele, wielu doświadczało niepewności i lęku przed nieznaną chorobą i śmiercią, zamknięcia, izolacji, obaw o jutro, o to, czy będzie praca i co w ogóle będzie...
Pamiętamy Triduum Paschalne i Wielkanoc świętowaną głównie przed ekranami telewizorów i komputerów. Dla wielu wierzących była to droga krzyżowa przeżywana codziennością, a nie tylko podczas rozważanego nabożeństwa.
Jaki będzie nadchodzący Wielki Post? Co przyniesie codzienność? Czas pokaże. Jedno, o czym warto pamiętać – to ma być szczególny czas, kiedy na nowo weźmiemy swój krzyż, podejmiemy trzy wielkopostne praktyki : modlitwę, post i jałmużnę, i razem z Panem Jezusem pójdziemy drogą krzyżową codzienności w stronę zmartwychwstania.
– Nawrócenie może się dokonać tylko przez post, jałmużnę i modlitwę – powiedział w Środę Popielcową w homilii ks. Jarosław Boral, proboszcz parafii św. Barbary w Wieluniu.
Wstępem do rozważań na temat postu, jałmużny i modlitwy stał się fragment Ewangelii wg św. Mateusza, w którym Jezus przypomniał, „by nie spełniać dobrych uczynków na oczach ludzi po to, by je podziwiano”.
Obrona życia może stać się jednym z ważniejszych wyzwań pontyfikatu Leona XIV. Papieska wizyta we Francji, która pod koniec września odbędzie się tuż po przyjęciu przez parlament ustawy o eutanazji, będzie szczególnym testem dla stanowiska Kościoła wobec przemian kulturowych - uważa watykanista ACI Stampa, Andrea Gagliarducci.
Dziennikarz zwraca uwagę, że w debacie o przyszłości Kościoła coraz częściej pojawia się pogląd, że kwestie życia i rodziny powinny ustąpić miejsca problemom społecznym: ubóstwu, migracji czy wykluczeniu. Tymczasem pytania o aborcję, eutanazję i granice ingerencji państwa w życie człowieka nie znikają. Przeciwnie - stają się coraz bardziej obecne w debacie publicznej.
Dyplomacja sama nie tworzy pokoju; może jednak przygotować warunki ludzkie, polityczne i prawne, aby pokój mógł się zakorzenić – wskazał abp Paul Richard Gallagher. Sekretarz ds. Relacji z Państwami i Organizacjami Międzynarodowymi mówił w Asyżu o znaczeniu spotkania, dialogu i trwałych zasad dla budowania pokoju – podaje Vatican News.
Abp Gallagher wystąpił 7 września podczas inauguracji dorocznego seminarium dla wykładowców teologii i duszpasterzy Katolickiego Uniwersytetu Najświętszego Serca. Tegoroczne spotkanie w Asyżu odbywa się pod hasłem „Niech Pan obdarzy cię pokojem. Ku teologii pojednanej i niosącej pokój”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.