Reklama

Odkrywamy Jasną Górę(12)

Dom Boży

Niedziela Ogólnopolska 31/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W poprzednim odcinku cyklu naszego odkrywania Jasnej Góry zafascynowała nas słynna monstrancja, nazywana monstrancją Kordeckiego, jedno z najpiękniejszych osiągnięć artystycznych XVII wieku w Polsce. Bardzo bogate w treść są tematy ikonograficzne sformalizowane w jej plastyce, które zostały tak dobrane, aby najlepiej zaprezentować starotestamentalne prefiguracje, czyli zapowiedzi Eucharystii w Starym Testamencie jako ofiary i jako uczty oraz godność kapłańską i królewską Chrystusa. Na błyszczącej od złota i drogich kamieni stopie monstrancji artysta umieścił cztery sceny narracyjne wyobrażone na plakietkach, które zasługują na szczególną uwagę i mogą dać nam swoistą katechezę na temat - kim jest Jezus Eucharystyczny dla nas. Owe cztery sceny narracyjne prezentują dwa główne wątki: Ofiarę Chrystusa (ofiara Abrahama, żydowska Pascha) i Ucztę Eucharystyczną (Eliasz na pustyni, Ostatnia Wieczerza) . W tradycyjnej konwencji ikonograficznej ukazana została scena ofiary Abrahama. Pisarze wczesnego chrześcijaństwa komentowali ofiarę Abrahama jako wydarzenie typiczne, czyli zapowiadające przyszłą ofiarę Chrystusa. Abraham jako ojciec składający swego syna Izaaka w ofierze Bogu jest porównywany z Bogiem Ojcem oddającym Syna Jezusa Chrystusa na ofiarę odkupieńczą. Izaak niosący drzewo na stos ofiarny jest typem Chrystusa niosącego krzyż na Kalwarię. Baranek uwikłany w ciernie również symbolizował Chrystusa i, jak uważano w średniowieczu, ów baranek, którego Abraham ofiarował w miejsce swego syna, symbolizował chleb i wino, pod których postaciami ukryte jest prawdziwe Ciało i Krew Chrystusa składane w ofierze Mszy św. Ideę Eucharystii jako ofiary pogłębia dodatkowo scena żydowskiej Paschy. Przygotowani do wyjścia z niewoli egipskiej Żydzi z laskami w ręku zbierają się wokół stołu, na którym znajdują się chleby i baranek paschalny. Ofiarny baranek paschalny, którego kości, zgodnie z zaleceniami Starego Testamentu, nie wolno było łamać i którego krew wybawiła rodziny żydowskie od dotknięcia Anioła śmierci, jest typem Baranka - Chrystusa. Bo w stosunku do niego nie został spełniony rzymski zwyczaj łamania kości w celu przyśpieszenia agonii, a Jego Krew odkupiła ludzkość od grzechów. Baranek paschalny to pokarm spożywany przez rodziny żydowskie, zaś Chrystus podczas Ostatniej Wieczerzy sam stał się pokarmem - chlebem eucharystycznym.
Eucharystia jako uczta to drugi wątek, a rozpoczyna go historia proroka Eliasza, który ratuje swoje życie przed zemstą Jezabel, krwawej królowej. Ucieka na pustynię. Scena przedstawia postać leżącego Eliasza, niemal umierającego z głodu i pragnienia. Stojący obok anioł dotyka jego ramienia i ukazuje mu stojący obok dzban z wodą i chleb. Siła tego pokarmu ma tutaj znaczenie typologiczne, wskazuje na pokarm eucharystyczny, który zostawił Jezus w czasie Ostatniej Wieczerzy, ukazanej na czwartej plakietce monstrancji. Wyobrażono tam dwunastu Apostołów zgromadzonych wokół stołu. Centralnie przedstawiona jest postać Jezusa. Na stole umieszczono kielich i chleb. Ciekawie przedstawiony jest Judasz w scenie Ostatniej Wieczerzy. Ma w ręku sakiewkę, depcze zaś stopami psa, co w tym przypadku ma odniesienie do słów Chrystusa: " Nie dawajcie psom tego, co święte" (Mt 7, 6). Temat Ostatniej Wieczerzy znajduje uzupełnienie w krzyżu wieńczącym monstrancję. Obydwie formy ofiary nawiązują do zapowiedzi Starego Testamentu: ofiary Abrahama i żydowskiej Paschy. Właśnie wyobrażenie Wieczerzy Pańskiej, podczas której został ustanowiony Najświętszy Sakrament - tak w jego aspekcie ofiary, jak i pokarmu, jest ukazaniem spełnienia się wszystkich wspomnianych zapowiedzi starotestamentalnych.
Program ideowy monstrancji jasnogórskiej powstał na fundamencie wykładu nauki Soboru Trydenckiego o Eucharystii. Podczas obrad ojcowie Soboru oddzielili od siebie problemy Eucharystii jako sakramentu - w tym także zagadnienie rzeczywistej obecności Chrystusa pod postaciami chleba i wina oraz Eucharystii jako ofiary. Doprowadziło to w potrydenckiej praktyce duszpasterskiej do zaniedbania oznajmiającego i znaczącego charakteru sakramentu oraz do niepomiernego rozwoju kultu Chrystusa Eucharystycznego w różnorodnych formach adoracji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dress code w kościele

Ubiór w kościele świadczy o wierze, a także o miłości do Boga i wspólnoty oraz odpowiedzialności za wyobraźnię bliźnich.

Po chłodnej wiośnie nastały gorące dni lata. Różnie znosimy upały. Dla jednych to czas słonecznych kąpieli, a dla innych, zwłaszcza osób starszych i z nadwagą – zmaganie z wysoką temperaturą. Lekarze w tej sytuacji zalecają unikanie przebywania w miejscach nasłonecznionych. Trudno jednak w upalne dni znaleźć, poza klimatyzowanymi pomieszczeniami, chłodne zakątki. Taki chłód bywa np. w gotyckich świątyniach. Na wakacyjnym szlaku warto je odwiedzać nie tylko po to, aby się ochłodzić i w celach turystycznych, ale nade wszystko w celach duchowych. Przy wejściu do niektórych miejsc sakralnych umieszczone są tablice z informacjami o stosownym stroju. Różnie te wskazania są przestrzegane. A my, księża, rzadko o tym mówimy, z obawy, aby kogoś nie urazić i nie być podejrzanymi o pruderię. Stosowny strój jest jednak istotny, i to nie tylko podczas liturgii, ale także w trakcie zwiedzania świątyń. I nie jest to postulat wynikający tylko z wyznawanej religii, ale dotyczy on kultury bycia. W jednej z katedr podczas oprowadzania wycieczki przewodnik poprosił turystę o zdjęcie nakrycia głowy. Odpowiedział on, że tego nie zrobi, ponieważ jest niewierzący. Przewodnik na to odparł, że miał nadzieję spotkania z osobą kulturalną, a o wierze w tym momencie nie rozmawia.
CZYTAJ DALEJ

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie ufające mimo milczenia

2026-05-24 20:49

[ TEMATY ]

31 spojrzeń Maryi

Adobe Stock

Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.

Jezus nie odpowiada tak, jak Maryja mogła się spodziewać. A jednak ona nie wycofuje się. Maryja nie rozumie wszystkiego. Ale ufa.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł śp. ks. Franciszek Dylus

2026-05-25 13:31

Karol Porwich/Niedziela

Ks. Franciszek Dylus

Ks. Franciszek Dylus

24 maja 2026 r., w wieku 87 lat, w 65. roku kapłaństwa, odszedł do Pana śp. ks. prał. dr Franciszek DYLUS, emerytowany proboszcz Parafii pw. Św. Franciszka z Asyżu w Częstochowie.

Arch. Częstochowska
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję