Blisko sto osób w ostatnią niedzielę sierpnia dało świadectwo o podstawowej wartości życia ludzkiego od poczęcia oraz rodziny opartej na małżeństwie kobiety i mężczyzny, otwartym na przyjęcie i wychowanie dzieci.
To już ósma edycja Marszu dla Życia i Rodziny odbywająca się w Nowej Rudzie. Uczestniczy wśród których można dostrzec było mieszkańców okolicznych miejscowości, członków Ruchu Światło-Życie i uczestników odbywających się w tym czasie Warsztatów Muzyki Liturgicznej, chcieli zamanifestować, że rodziny są piękne, a życie ludzkie jest najcenniejszym darem, jaki posiadamy.
- Chcieliśmy ukazywać innym, że życie ludzkie jest wartością, którą trzeba szczególnie chronić. Marsz nie jest przeciwko komuś, ale za życiem, za dobrem, za radością – mówili organizatorzy. W tym roku marsz wyruszył w ostatnią niedzielę sierpnia. Z uwagi na obecną sytuację epidemiczną odbył się w skromniejszej formie, niż w poprzednich latach i nie zakończył się festynem rodzinnym. Organizatorzy jednak bardzo pragnęli, aby Marsz się odbył. Uczestnicy wydarzenia przeszli przez rynek, a następnie ulicami miasta udali się do kościoła Bożego Ciała, gdzie uczestniczyli w Pierwszym Noworudzkim Koncercie Uwielbienieniowym pod przewodnictwem Poldka Twardowskiego – wokalisty i kompozytora z Poznania, znanego m.in. z udziału w koncertach Jednego Serca Jednego Ducha.
Na Jasnej Górze zakończył się częstochowski Marsz dla Życia i Rodziny, zorganizowany w tym roku pod hasłem „Jesteś nadzieją”. Tradycyjnie ubrani na biało jego uczestnicy przeszli Alejami Najświętszej Maryi Panny na Błonia Jasnogórskie, gdzie pod figurą Maryi Niepokalanej został złożony hołd z kwiatów.
- Przejście ulicami Częstochowy, to okazja do promocji życia i rodziny wśród młodzieży, a także dorosłych. Maszerujemy po to, by świętować, cieszyć się i pokazywać radość z naszych rodzin i każdego życia. Nawet, jeśli niektóre rodziny doświadczone są kryzysami, chorobami, to życie zawsze jest na pierwszym planie. Tym się chcemy radować, tym się chcemy dzielić - powiedział Grzegorz Nienartowicz, prezes Fundacji „Ku pełni życia”.
Chcemy przede wszystkim, aby Ojciec Święty czuł się w Castel Gandolfo dobrze, odpoczął i zrealizował cele, o których sam mówił: modlitwę, odpoczynek, lekturę i sport - mówi w rozmowie z Vatican News ks. Tadeusz Rozmus SDB, proboszcz papieskiej parafii św. Tomasza z Villanuevy. Polski salezjanin opowiada o pierwszych chwilach papieskich wakacji, wspomnieniach z ubiegłego roku oraz emocjach mieszkańców związanych z powrotem papieża do Pałacu Apostolskiego.
Ks. Tadeusz Rozmus przyznaje, że nie spodziewał się, iż podczas pierwszego wystąpienia z balkonu Pałacu Apostolskiego Leon XIV osobiście pozdrowi proboszcza i parafię.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.