Reklama

Wiadomości z Polski

Materiały dotyczące zbrodni katyńskiej, a spoczywające dotąd w archiwach szwedzkich, otrzymał 13 listopada br. w Warszawie Instytut Pamięci Narodowej. Dokumenty na ręce prof. Leona Kieresa - prezesa IPN, złożył Michał Bieniasz - prezes Kongresu Polaków w Szwecji. W uroczystości wziął udział m.in. Mats Staffansson - ambasador Szwecji w Polsce.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Szwedzkie dokumenty o Katyniu

Reklama

Przekazanie dokumentów nastąpiło na skutek wystąpienia Kongresu Polaków w Szwecji do rządu szwedzkiego o ujawnienie całości materiałów dotyczących sprawy katyńskiej. Wniosek organizacji spotkał się ze zrozumieniem i życzliwym przyjęciem ze strony premiera Szwecji Goerana Perssona. Na jego polecenie urzędnicy archiwów państwowych rozpoczęli już w maju br. poszukiwanie dokumentów.
Przekazane obecnie 82 strony dokumentów to m.in. raporty ambasadorów szwedzkich w Moskwie, Berlinie, Londynie i Waszyngtonie oraz korespondencja służbowa attaché wojskowych z Berlina i Moskwy z lat czterdziestych i pięćdziesiątych XX wieku. Niektóre z dokumentów noszą oznakowania „tajne” i „ściśle tajne”. Przeważająca część materiałów pochodzi z okresu od odkrycia masowych grobów w kwietniu 1943 r. do lata tegoż roku.
Dokumenty odzwierciedlają pragnienie rządu szwedzkiego, aby od sprawy Katynia trzymać się jak najdalej. Zakazano np. szwedzkiemu lekarzowi Karlmarkowi brać udział w niemieckiej komisji badawczej, która miała zadanie ekshumacji ofiar Katynia. Szwedzkie MSZ informowało Niemców, iż „ze szwedzkiej strony brak jest najmniejszej ochoty, by dać się wciągnąć w tę sprawę, poza Międzynarodowym Czerwonym Krzyżem”.
Szwedzka niechęć, aby wikłać się w międzynarodową grę dotyczącą masakry, nie spodobała się innym państwom skandynawskim. Raport poselstwa szwedzkiego w Helsinkach z kwietnia 1943 r. stwierdza, że prasa fińska „bardzo ostro zareagowała na odkrycie masowych grobów polskich” i wskazała „krwiożerczą Rosję” jako winnego dramatu katyńskiego. Fińska prasa podkreślała, że „w Szwecji próbuje się przemilczeć to wstrząsające wydarzenie i przedstawiać Rosję Sowiecką w jak najlepszym świetle”.
W szwedzkich raportach o Katyniu nie spekulowano, kto ponosi winę za masakrę. Jedynie w raporcie z marca 1952 r. szwedzki dyplomata Juhlin-Dannfelt pisze, że obie strony, naziści i komuniści, miały „oczywisty interes w sprzątnięciu tych jeńców ze świata” i twierdzi zdecydowanie, „że jedni i drudzy byli w stanie popełnić taką zbrodnię”. Stawia też argumenty przemawiające za winą zarówno Niemców, jak i Rosjan. Na zakończenie stwierdza jednak, że „wszystko wskazuje na to, iż zbrodnia katyńska pozostanie nierozwiązaną zagadką”.
„Szwedzkie dokumenty wniosą dużo do wyjaśnienia sprawy Katynia. Każdy z tych dokumentów wzbogaca naszą wiedzę” - mówi Bożena Łojek, przewodnicząca Niezależnego Komitetu Historycznego Badania Zbrodni Katyńskiej. Podkreśla jednak, że do pełnego wyjaśnienia masakry katyńskiej ciągle jest bardzo daleko. Nie ma pełnej listy ofiar, nie wiadomo, gdzie pochowano część zwłok. „Od kilku lat w sprawie Katynia nic się nie dzieje. Dokumenty są w IPN, ale śledztwo powinno być chyba prowadzone przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych” - twierdzi Bożena Łojek.
„Ze swojej strony mogę obiecać, że zrobimy wszystko, co należy, aby nadrobić zaniedbania poprzednich lat w wyjaśnianiu zbrodni w Katyniu” - zapewnia Leon Kieres, prezes IPN.

Piotr Chmieliński

400. rocznica urodzin Ojca Kordeckiego

400 lat temu, w 1603 r., w Iwanowicach (diecezja kaliska) urodził się o. Augustyn Kordecki. Zapisał się on na kartach historii przede wszystkim jako bohaterski obrońca Jasnej Góry w czasie potopu szwedzkiego w 1655 r.
Był najstarszym dzieckiem Marcina i Doroty Kordeckich. Na chrzcie otrzymał imię Klemens. Uczył się najpierw w szkole parafialnej. Nim jeszcze w wieku 30 lat wstąpił do Paulinów, przez cztery lata studiował filozofię w jezuickim kolegium w pobliskim Kaliszu. Studia teologiczne odbył również w kolegium jezuickim - w Poznaniu.
Lata 1633-73 o. Augustyn spędził w Zakonie Paulinów. Dwukrotnie był obrany przeorem w Wieluniu, następnie w Wielgomłynach, Oporowie i Pińczowie. Sześciokrotnie wybierano go przeorem sanktuarium jasnogórskiego, a trzy razy prowincjałem polskiej prowincji Paulinów. Wreszcie był, i to dwukrotnie, wikariuszem generalnym Zakonu i cztery razy członkiem definitorium polskiej prowincji. Wielokrotnie, w związku z pełnionymi funkcjami, wizytował paulińskie klasztory. Podczas jednej z takich wizytacji w Wieruszowie zasłabł. Umarł w otoczeniu modlących się współbraci zakonnych 20 marca 1673 r. Cztery dni później został pochowany na Jasnej Górze w podziemiach Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej. Do dzisiaj ten bohaterski obrońca klasztoru ma szczególny nagrobek na Jasnej Górze. Tablica z jego imieniem znajduje się na bocznej ścianie w drugiej części Kaplicy Matki Bożej. Pod nią umieszczona jest urna z prochami o. Augustyna.
Uroczyste obchody 400. rocznicy urodzin o. Kordeckiego odbyły się w kościele parafialnym w Iwanowicach pod przewodnictwem bp. Stanisława Napierały.
Do dzisiaj w kościele parafialnym w Iwanowicach znajduje się chrzcielnica, przy której był chrzczony przyszły bohater. Jego imię nosi miejscowa szkoła podstawowa.

Spotkanie z prof. Jerzym R. Nowakiem

30 listopada o godz. 15.00 odbędzie się spotkanie z prof. Jerzym R. Nowakiem w Krośnie, w Domu Katechetycznym przy klasztorze Ojców Kapucynów. Tego samego dnia o godz. 18.00 odbędzie się spotkanie w Rzeszowie, w Auli Jana Pawła II przy kościele katedralnym (ul. Sikorskiego).

Tydzień w Polsce

Sytuacja społeczna w kraju i wejście Polski do UE były głównymi tematami posiedzenia Komisji Wspólnej Rządu RP i Episkopatu, które odbyło się w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie. Przemawiając w imieniu rządu, min. Krzysztof Janik powiedział m.in., że w kwestii ustawy chroniącej życie istnieje porozumienie, „którego naruszenie nie jest dzisiaj zasadne”. Podobne jest stanowisko rządu w sprawie innych fundamentalnych wartości w życiu społeczeństwa. Strona kościelna zgłosiła postulat, aby projekty istotnych ustaw przygotowywanych przez rząd były przesyłane tytułem konsultacji do Sekretariatu Episkopatu.

Konferencja Episkopatu Polski wydała list pasterski nt. przykazań kościelnych. Nowe ich sformułowanie w redakcji zaproponowanej przez polskich biskupów zostało bowiem zatwierdzone przez watykańską Kongregację Nauki Wiary. List będzie odczytany w kościołach w I niedzielę Adwentu, przypadającą 30 listopada. Publikujemy go w całości na str. 11 bieżącego numeru Niedzieli.

Szkoła Wyższa Przymierza Rodzin w Warszawie jest pierwszą uczelnią, która przyjęła jako patrona bł. Edmunda Bojanowskiego, w 189. rocznicę jego urodzin. Mszę św. odprawił Prymas Polski i arcybiskup warszawski - kard. Józef Glemp, a po uroczystości portret patrona szkoły odsłoniły dzieci z rodziny Błogosławionego: Eleonora, Michalina i Wiktor Bojanowscy.

Z wizytą w Warszawie przebywał belgijski następca tronu - książę Filip (najstarszy syn króla Alberta II i królowej Paoli) ze swoją małżonką, pochodzącą z Polski księżną Matyldą (z Komorowskich). Książę Filip m.in. rozmawiał z polskimi politykami na temat przygotowań naszego kraju do wejścia w struktury Unii Europejskiej.

Prezydent Aleksander Kwaśniewski podpisał ustawę o biopaliwach (od 2004 r. będziemy musieli używać wyłącznie paliw z biokomponentami). Prezydent podpisał także ustawę o policji wraz z zapisem o finansowaniu policji.

Trybunał Konstytucyjny uznał, że nie będzie waloryzacji wynagrodzeń za 2002 r. w państwowej sferze budżetowej. O zbadanie zgodności z konstytucją zamrożenia płac w „budżetówce” w ub. r. wnioskowała Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność”.

Blisko połowa z prawie 40 śląskich kopalń podjęła zorganizowany przez górniczą „Solidarność” strajk ostrzegawczy. Związkowcy nie zgadzają się z przyjętym przez rząd Leszka Millera programem restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego (mówi on o stopniowej likwidacji kopalń) i chcą rozmawiać o jego zmianie.

„Solidarność” i OPZZ poprowadziły przez stolicę kilka tysięcy protestujących przeciwko przekształceniu szpitali w spółki kapitałowe.

Z powszechnym oburzeniem spotkał się wyrok Sądu Rejonowego w Starachowicach, który bardzo łagodnie obszedł się z dwoma byłymi radnymi SLD (powiązanymi z tzw. aferą starachowicką), którym udowodniono m. in., iż współpracowali z miejscową mafią handlującą bronią i narkotykami. Polityków skazano na 12 i 14 miesięcy więzienia, z czego sąd zaliczył im już 8 miesięcy, które odsiedzieli przed wyrokiem.

Dobiegają końca prace nad reaktywowaniem dziennika Życie Tomasza Wołka. Zmienione pismo pojawi się na rynku „nie wcześniej niż w grudniu br. i nie później niż w styczniu 2004” - zapewnił redaktor naczelny pisma.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odrzucona Ewangelia nie przestaje być Ewangelią

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Hiob woła do przyjaciół o litość, „bo ręka Boga mnie dotknęła”, a zaraz potem wypowiada pragnienie, które dla prawnika brzmi jak żądanie utrwalenia dowodu: „oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone, rylcem żelaznym i ołowiem na skale wyryte na wieki”. Człowiek, któremu współcześni odmówili racji, apeluje do trybunału przyszłości. Skoro proces doczesny jest nie do wygrania (zob. glossę na 30 IX), niech przynajmniej akta przetrwają. Pismo utrwalone na skale to w starożytności forma najtrwalszej publikacji, jak inskrypcja królewska. Hiob chce, by jego sprawa nie umarła razem z nim. Wtedy, z samego dna, wyrywa się zdanie, które przerosło całą księgę: „lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni”. Hebrajskie goel oznacza krewnego-mściciela, wykupiciela, tego, kto z mocy prawa rodowego wykupywał krewnego z niewoli, odzyskiwał jego ziemię i ujmował się o jego krew (por. Kpł 25; Rt 4). Hiob, opuszczony przez wszystkich, wyznaje, że ma jeszcze jednego Krewnego, który wstanie „jako ostatni”, dosłownie jak ten, kto w procesie zabiera głos na końcu i rozstrzyga. Wulgata przełożyła śmiało: Scio enim quod redemptor meus vivit, i tak te słowa weszły do liturgii za zmarłych, gdzie Kościół śpiewa je nad trumnami do dziś. „Ja sam Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty”. Tekst hebrajski jest w szczegółach ciemny i tłumacze biedzą się nad nim od wieków, ale kierunek nadziei jest jasny. Hiob spodziewa się zobaczyć Boga po swojej stronie. Chrześcijańska lektura od czasów Ojców słyszała tu przeczucie zmartwychwstania. Dzisiejsza patronka, Teresa z Lisieux, przeszła pod koniec życia własną noc wiary, próbę ciemności, o której mówiła, że siedzi przy stole niedowiarków. Właśnie w tej nocy powtarzała akt ufności. Mała droga i wielka skarga Hioba spotykają się w jednym punkcie. Ufność jest decyzją miłości podjętą w ciemku.
CZYTAJ DALEJ

Wezwanie Boga ma pierwszeństwo przed wszystkim, co „najpierw”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Hiob odpowiada przyjaciołom zdaniem, które wyprzedza Pawła o wieki: „jakże człowiek może być przed Bogiem sprawiedliwy?” To pytanie procesowej rozpaczy. Cały rozdział dziewiąty jest zbudowany na obrazie niemożliwego procesu z Bogiem: „gdyby się ktoś z Nim prawował, nie odpowie raz jeden na tysiąc”. Hiob chciałby pozwać Boga przed trybunał, i natychmiast widzi absurd własnego pozwu. Strona przeciwna jest zarazem sędzią, a „któż Mu powie: Co czynisz?” Środek perykopy to hymn o potędze Stwórcy, włożony w usta cierpiącego. Bóg przenosi góry, wstrząsa ziemią, rozkazuje słońcu, „sam rozciąga niebiosa, kroczy po morskich głębinach”, czyni Niedźwiedzicę i Oriona. Hiob nie wątpi w moc Boga ani na chwilę. Jego dramat polega na tym, że moc widzi, a sprawiedliwości dostrzec nie może. „Choćbym miał słuszność, nie odpowiem, o litość będę błagał przeciwnika”. To jedna z najciemniejszych i najuczciwszych modlitw Starego Testamentu, wiara, która nie rozumie, a nie przestaje się zwracać do Tego, którego nie rozumie. Księga Hioba nie daje w tym miejscu odpowiedzi i liturgia też jej nie wymusza. Odpowiedź przyjdzie na końcu księgi w teofanii, a ostatecznie w Chrystusie, w którym Bóg sam stanął po stronie oskarżonego człowieka. Hieronim, dzisiejszy patron, który przełożył i tę księgę, wiedział z własnego niespokojnego życia, że z Bogiem się nie wygrywa procesu. Z Bogiem się wytrwa. Jego betlejemska grota, gdzie przez dziesięciolecia zmagał się ze słowem, tekstami i sobą samym, jest komentarzem do Hioba. Prawować się z Bogiem wolno, byle nie wypuścić Go z rąk.
CZYTAJ DALEJ

Synodalna Komisja Kanoniczna proponuje większy udział świeckich w urzędach, funkcjach i posługach w Kościele

2026-10-01 11:30

[ TEMATY ]

świeccy

duchowni i świeccy

Monika Książek

Sekretariat Generalny Synodu opublikował propozycje zmian w łacińskim Kodeksie Prawa Kanonicznego. Dokument przewiduje m.in. większy udział świeckich w niektórych funkcjach kościelnych, obowiązkowe rady duszpasterskie w parafiach, regularne synody diecezjalne oraz większą odpowiedzialność Kościołów lokalnych. Na razie są to jednak jedynie propozycje - żadna z nich nie weszła w życie.

Końcowe sprawozdanie Komisji Kanonicznej ds. Kościoła Synodalnego, opublikowane 30 września przez Sekretariat Generalny Synodu, wskazuje możliwe sposoby przełożenia dorobku procesu synodalnego na prawo kanoniczne.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję