Reklama

Z naszej kuchni

Polubmy podroby

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Żołądki indycze w sosie potrawkowym
- z kuchni staropolskiej

(Przepis na 6 porcji)

1 kg żołądków indyczych, 1 duża porcja włoszczyzny z dodatkiem kapusty włoskiej, sól, pieprz, 3 ziarnka ziela angielskiego.

Sos: 1 czubata łyżka masła lub masła roślinnego, 1 łyżka mąki, 2 szklanki wywaru z włoszczyzny, 1 szklanka rodzynków, sok z cytryny i 1 łyżeczka otartej skórki cytrynowej, szczypta soli, 4 łyżki kwaśnej śmietany kremowej, szczypta cukru do smaku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wypłukane żołądki gotujemy wraz z włoszczyzną i przyprawami w dużej ilości wody, gdy miękkie - odstawiamy do wychłodzenia.
Sos: Rodzynki przelewamy na sicie gorącą wodą, odstawiamy do odsączenia. Masło zasmażamy z mąką, uważając, by się nie zrumieniła, ale nie miała też smaku surowizny. Zasmażoną mąkę rozprowadzamy bardzo dokładnie przecedzonym wywarem, żeby nie było grudek, gotujemy przez minutę, dodajemy rodzynki, śmietanę, sól i cukier do smaku oraz sok i skórkę otartą z cytryny.
Sos powinien być niezbyt gęsty, o wyraźnym smaku, z wybijającą się nutą słodyczy.
Przechłodzone żołądki wyjmujemy na deskę, odrzucamy wszystkie małe błonki i grudki tłuszczu oraz grubą skórę, kroimy w cienki „makaronik”, dodajemy do sosu, całość przykrywamy i trzymamy w ciepłym miejscu. Podajemy z ugotowanym na sypko ryżem lub ziemniakami purée.

Zupa jarzynowa przecierana

Pozostały rosół wraz z włoszczyzną, w którym gotowały się indycze żołądki, miksujemy lub przecieramy przez ostre sito, gdy trzeba - doprawiamy do smaku i zagęszczamy niewielką ilością mąki ziemniaczanej lub kukurydzianej. Kto lubi, może zaprawić zupę niewielką ilością śmietany i posypać obficie koperkiem. Zupę podajemy w filiżankach z dodatkiem ptysiowego groszku lub z grzankami. Wyśmienicie smakuje z podanymi oddzielnie, smażonymi na słoninie ziemniakami lub z ziemniakami purée polanymi tłuszczem.

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kim był Jeffrey Edward Epstein?

Urodził się w 1953 r. w żydowskiej rodzinie w dzielnicy Coney Island w Nowym Jorku. Jego ojciec był ogrodnikiem, a matka gospodynią domową. Chociaż nigdy nie ukończył studiów, pracował jako nauczyciel fizyki i matematyki w Dalton School, w dzielnicy Upper East Side na Manhattanie. W pracy poznał Alana Greenberga, menedżera „Bear Stearns” – słynnej nowojorskiej firmy inwestycyjnej. Greenberg był pod tak wielkim wrażeniem jego inteligencji, że zaoferował mu stanowisko młodszego asystenta w swojej firmie. Epstein bardzo szybko piął się po szczeblach zawodowej kariery, dlatego już w 1982 r., dzięki szerokim znajomościom w świecie finansów, mógł założyć własną spółkę finansową: J. Epstein & Co., która później przekształciła się w Financial Trust Company. Amerykańskie media przedstawiały Epsteina jako nowego Gatsby’ego, który zbudował swoją fortunę od zera, człowieka pełnego tajemnic, tak jak w większości nieznani byli jego klienci, którzy powierzali mu swoje kapitały, oprócz jednego – Lesliego Wexnera, właściciela firmy odzieżowej Victoria’s Secret. – Inwestuję w ludzi, niezależnie od tego, czy są to politycy czy naukowcy – powiedział kiedyś Epstein o swoich prestiżowych znajomych i klientach. Wśród ludzi zaprzyjaźnionych z finansistą byli Bill i Hillary Clintonowie, a także brytyjski książę Andrzej, brat księcia Karola. Wśród jego znajomych był również obecny prezydent USA Donald Trump.
CZYTAJ DALEJ

Jezus dotyka tego, co zranione i odrzucone, i przynosi pokój

2026-01-12 12:19

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Pixabay.com

Opowiadanie stoi w samym środku buntu Absaloma przeciw Dawidowi. Syn królewski ucieka na mule i zostaje uchwycony przez drzewo. Zawisa między niebem a ziemią, a zwierzę biegnie dalej. Ta pozycja mówi o życiu rozdwojonym i o władzy, która wymyka się spod kontroli. Tekst mówi o „głowie” uwięzionej w konarach. Wcześniej księga podkreślała jego niezwykłe włosy (2 Sm 14, 26), więc scena nabiera gorzkiej ironii. Absalom budował swoją pozycję na uroku i na sile, a kończy bezbronny, wystawiony na spojrzenie żołnierzy. Sługa widzi go żywego i donosi Joabowi. Joab bierze trzy oszczepy i przebija nimi serce Absaloma. W tle stoi rozkaz Dawida, aby oszczędzić syna (2 Sm 18, 5). W jednej chwili kończy się bunt i kończy się życie syna.
CZYTAJ DALEJ

Śp. Marian Kasprzyk. Pięściarz, mistrz, apostoł modlitwy różańcowej. Olimpijskie trofeum oddał Matce Bożej

2026-02-04 08:11

[ TEMATY ]

Marian Kasprzyk

PAP/BARBARA OSTROWSKA

Marian Kasprzyk

Marian Kasprzyk

Marian Kasprzyk, wybitny pięściarz, złoty medalista olimpijski z Tokio w 1964 roku i brązowy cztery lata wcześniej w Rzymie, zmarł w poniedziałek wieczorem w Bielsku-Białej. Pogrzeb zmarłego w wieku 87 lat Mariana Kasprzyka, mistrza olimpijskiego z Tokio, wybitnego pięściarza i jednej z legend polskiego sportu, odbędzie się w poniedziałek, 9 lutego 2026 r. Mszę św. pogrzebową sprawować będzie bp Piotr Greger o godz. 14.00 w katedrze św. Mikołaja w Bielsku-Białej. Godzinę wcześniej rozpocznie się modlitwa różańcowa, natomiast o godz. 13.30 zaplanowano wystąpienia przedstawicieli władz oraz środowisk sportowych.

Po zakończeniu Eucharystii nastąpi przejazd do Kamienicy, gdzie Marian Kasprzyk spocznie na cmentarzu parafialnym obok swojej małżonki Krystyny, zmarłej w 2001 roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję