Kilka tygodni temu prasę obiegła wiadomość, że - aby ukarać Białoruś - Rosja zakręciła kurki z gazem, stawiając całą gospodarkę tego kraju pod groźbą krachu. Przy okazji obcięto również „na
chwilę” dostawy gazu do Polski, toteż podniosło się u nas larum i spóźnione żale, że żaden z polskich rządów nie był dotąd w stanie zawrzeć planowanego kontraktu gazowego z Norwegią, żeby choć częściowo
uniezależnić się od dostaw ze Wschodu.
Jakoś zapomniano, że był taki jeden rząd - rząd premiera Olszewskiego - który zainicjował rozmowy z Norwegami, i jestem pewien, że doprowadziłby je do dobrego końca. Ale cóż, został obalony
w haniebny sposób, a potem... Szkoda gadać. Fatalny kontrakt z Rosją, zawarty przez rząd Millera, zarzucił polskiej gospodarce pętlę na szyję, a końcówkę tej pętli trzyma w rękach rosyjski Gazprom. Dziś
strona polska próbuje wznowić rozmowy z Norwegią, lecz na jakże innych warunkach! Już nie da się pociągnąć gazociągu pod Bałtykiem bezpośrednio z Norwegii do Polski. A dlaczego? Bo tymczasem Rosja dogadała
się z Niemcami o budowie takiegoż gazociągu, też po dnie Bałtyku, a przepisy międzynarodowe nie pozwalają, by takie podmorskie rury krzyżowały się... Czy teraz rozumiesz lepiej, Drogi Czytelniku, dlaczego
plany niezależnych dostaw gazu z Norwegii upadły? Co prawda, moglibyśmy otrzymać norweski gaz, ale - teraz - za pośrednictwem firmy niemieckiej, i to częściowo kontrolowanej przez... Gazprom.
Nic dodać, nic ująć.
Ostatnio Rosja stara się uniemożliwić dostawy ropy naftowej via Ukraina do Polski. I zapewne jej się to uda. „Żadnych złudzeń, panowie!” - zdaje się mówić nowy car imperium. A jak
na to odpowiada polski rząd? W ogóle nie odpowiada! A co na to Sejm?...
Janusz Walędziak ps. „Czarny”, Zbigniew Daab ps. „Kapiszon”, Jan Antoni Witkowski ps. „Jaś”. Warszawscy powstańcy, którzy w związku ze zbliżającą się 82. rocznicą Powstania Warszawskiego, w Bibliotece na Koszykowej opowiadali o swojej walce i o tym, co dawało im siły w ekstremalnych warunkach.
W chwili rozpoczęcia walk mieli odpowiednio 12, 15 i 12 lat. "Czarny" był łącznikiem w zgrupowaniu Armii Krajowej "Chrobry II", uczestniczył w walkach w Śródmieściu. Pod gradem kul biegł z meldunkami podczas walk o PAST-ę. Był podkomendnym rotmistrza Witolda Pileckiego. "Kapiszon" wstąpił do konspiracji rok wcześniej, był w Szarych Szeregach i był strzelcem w IV Obwodzie "Grzymała" Warszawskiego Okręgu Armii Krajowej, w 3. Rejonie, kompanii "Gustaw"."Jaś" był łącznikiem, przekazującym meldunki i rozkazy.
O modlitwę za narody dotknięte wojną, powrót do negocjacji w Ziemi Świętej oraz natychmiastowe zakończenie przemocy na całym Bliskim Wschodzie zaapelował Leon XIV po modlitwie Anioł Pański. Papież pogratulował również maronitom beatyfikacji patriarchy Eliasza Hoayka i przypomniał o obchodzonym dziś Światowym Dniu Dziadków i Osób Starszych - informuje Vatican News.
Ojciec Święty nawiązał do wczorajszych uroczystości beatyfikacyjnych w Libanie, gdzie do chwały ołtarzy został wyniesiony Eliasz Hoayek, patriarcha Antiochii Maronitów. Przypomniał, że przez ponad trzydzieści lat kierował Kościołem maronickim z wielkim oddaniem i duszpasterską wrażliwością, stając się autorytetem religijnym, społecznym i politycznym. Z tego względu nazywano go „Ojcem Wielkiego Libanu”.
By Bryan Berlin / WikiPortraits/commons.wikimedia.org/
Slavko Vincić
Słoweński sędzia piłkarski Slavko Vincić w wieku 46 lat zakończył karierę. W tym roku prowadził m.in. finał mistrzostw świata pomiędzy Hiszpanią a Argentyną (1:0 po dogr.) i trzy inne spotkania tego turnieju, a także finał baraży o awans do mundialu, w którym Szwecja pokonała Polskę 3:2.
Informację o jego decyzji przekazała Słoweńska Federacja Piłkarska. Vincić od 2010 roku znajdował się na liście sędziów FIFA, uprawnionych do prowadzenia międzynarodowych spotkań.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.