W życiu naszym nie brakuje trudności i kłopotów. Widzimy zresztą,
jak wielu ludzi cierpi z różnego powodu. Potrafimy się za nich modlić,
współczuć im, a nawet pomagać. Trudno nam jednak pogodzić się z cierpieniem
i trudnościami, jeśli dotykają one nas lub naszą rodzinę czy bliskich.
Wydaje nam się nieraz, że "nas" trudności i cierpienia ominą, dlatego
najczęściej jesteśmy do nich nieprzygotowani, czujemy się zaskoczeni
i nieraz oburzeni na Pana Boga, że nas tak doświadcza.
Są wśród nas ludzie bardzo podatni na wpływy okoliczności,
jakby słabsi psychicznie. Są bardzo wrażliwi i wiele spraw przeżywają
bardzo emocjonalnie. Jeśli jednak mają głęboką wiarę w Boga i On
jest dla nich najważniejszy, wtedy trudności nie są dla nich tragediami
bez wyjścia, a rozpacz jest im nieznana. Oni nie tylko wierzą w Boga,
ale także ufają Mu, ufają Jego Miłości. W takiej dojrzałej pobożności
Pan Bóg jest dla człowieka wartością szczególną, najwyższą. Jest
wartością ostateczną. On wyznacza cel życia człowieka i temu życiu
nadaje sens. Trudności są wtedy przyjmowane nie tylko jako Krzyż,
ale jako wola Tego, który kocha.
Zwątpienie i pretensje wobec Pana Boga świadczą, że z naszym
życiem religijnym dzieje się coś niedobrego. Zapomnieliśmy, że Pan
Bóg jest Osobą, a nie przedmiotem. Być może też zapomnieliśmy, że
zbawienie idzie przez krzyż. No i wreszcie, że fundamenty naszej
wiary nie są zbyt mocne i być może budowaliśmy do tej pory na piasku.
Przed Sądem Apelacyjnym w Katowicach rozpoczęła się w czwartek rozprawa odwoławcza Tomasza J., oskarżonego o zabójstwo ks. Grzegorza Dymka, proboszcza parafii NMP Fatimskiej w Kłobucku. Orzekający w I instancji Sąd Okręgowy w Częstochowie skazał J. na 20 lat więzienia.
Ks. Dymek zginął w lutym 2025 r. podczas napadu na plebanię. Miał 58 lat.
W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę warto przypomnieć losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.
Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
Ponad 200 osób uczestniczyło w oazowym Dniu Wspólnoty, który odbył się w gmachu Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu. Spotkanie było podsumowaniem wakacyjnych rekolekcji Ruchu Światło-Życie w diecezji sandomierskiej, a w tym roku zostało połączone z obchodami 300. rocznicy kanonizacji św. Stanisława Kostki.
W Dniu Wspólnoty uczestniczyli przedstawiciele siedmiu oaz młodzieżowych oraz czterech Domowego Kościoła. Do Sandomierza przyjechały osoby, które brały udział w wakacyjnych turnusach formacyjnych, młodzi należący na co dzień do parafialnych grup oazowych, a także małżeństwa i rodziny związane z Domowym Kościołem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.