Aby nawiązać kontakt z osobami ogłaszającymi się w tej rubryce, należy napisać do nich list, zaznaczyć numer ogłoszenia, a redakcja przekaże go wskazanej osobie.
Jestem 47-letnim kawalerem o nieśmiałym i łagodnym usposobieniu, z wykształceniem zawodowym. Mieszkam i pracuję w mieście. Cenię i wyznaję wartości chrześcijańskie. Kocham przyrodę, a szczególnie las. Lubię piesze wędrówki, ciekawe filmy i książki. Pragnę poznać osoby w zbliżonym wieku, o szlachetnym charakterze, najchętniej z woj. lubuskiego lub sąsiednich.
4267. Kazimierz z Krakowa
Mam 33 lata, jestem na rencie, pracuję. Mam wiele zainteresowań, ale najbardziej interesuje mnie sport oraz muzyka. Lubię spacery.
Mam 60 lat, wykształcenie pedagogiczne. Jestem wdową, mam syna i wnuki. Należę do osób wierzących i praktykujących. Samotność jest dla mnie straszna, dlatego miło mi będzie poznać osoby, które są w podobnej sytuacji życiowej.
4269. Maria
Jestem osobą samotną - dzieci są poza domem - bardzo wierzącą i chciałabym nawiązać kontakt z ludźmi kulturalnymi, uczciwymi i dobrymi. Mam 62 lata.
4270. Czytelniczka „Niedzieli”
Mam wykształcenie wyższe teologiczne. Cenię bardzo wartości chrześcijańskie, takie jak wiara, nadzieja i miłość. Interesuję się literaturą religijną, poezją, muzyką, sztuką, przyrodą, sportem i kocham dzieci.
4271. Maria z okolicy Zamościa
Chciałabym poznać przyjaciół, z którymi mogłabym porozmawiać, a nawet pomagać sobie wzajemnie w trudnych sytuacjach. Jestem katoliczką, mam 56 lat. Wierzę w dobrych ludzi i w to, że znajdę przyjaciela.
4272. Maria z okolic Chicago
Jestem 55-letnią wdową, praktykującą katoliczką ze średnim wykształceniem. Od kilkunastu lat przebywam w USA, ale nie mam tutaj nikogo bliskiego, gdyż cała moja rodzina jest w Polsce. Pragnę nawiązać korespondencję z osobami samotnymi i uczciwymi.
Z wambierzyckiego wzgórza schodzimy do tętniącego życiem Wrocławia. Nasze kroki kierujemy do monumentalnej, neoromańskiej bazyliki św. Karola Boromeusza, powierzonej opiece Ojców Franciszkanów Konwentualnych. To tutaj, pośród wielkomiejskiego zgiełku, odnajdujemy duchową oazę – Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej, które od lat jest miejscem szczególnego zawierzenia spraw rodzinnych.
Historia tego miejsca jest niezwykła i nierozerwalnie złączona z powojenną odbudową Wrocławia. Kiedy franciszkanie przejęli zniszczoną świątynię, pierwsze prace rozpoczęli od kaplicy bocznej, którą wyremontowali na wzór asyskiej Porcjunkuli. To właśnie tam w 1963 roku intronizowano cudowny obraz Matki Bożej, sprowadzony z Krakowa i zwany pierwotnie „Radosną”. Z czasem, ze względu na liczne łaski otrzymywane przez wiernych, zaczęto Ją nazywać Panią Łaskawą. Dziś wizerunek ten, ukoronowany koronami papieskimi w 1994 roku, jest sercem parafii i całej archidiecezji.
W Dniu Matki Uroczysko Porszewice zaprosiło mamy na specjalne świętowanie ich święta. Spotkanie rozpoczęło się od Mszy św. w kaplicy ośrodka rekolekcyjno-konferencyjnego w Porszewicach
Dziękujemy za powołanie naszych mam, bo ta ścieżka na pewno prowadzi do Nieba, choć często jest niełatwa. Niech dobry Bóg wam błogosławi, obdarza zdrowiem i szczęściem aż do Nieba! – mówił ks. Grzegorz Matynia, dyrektor Uroczyska Porszewice podczas Mszy św. w Dniu Matki.
W Dniu Matki Uroczysko Porszewice zaprosiło mamy na specjalne świętowanie ich święta. Spotkanie rozpoczęło się od Mszy św. w kaplicy ośrodka rekolekcyjno-konferencyjnego w Porszewicach. - Dziś Dzień Matki, a w Ewangelii Piotr z wyrzutem mówi do Jezusa, że tyle poświęcili dla niego, opuścili swoje rodziny, ojców, matki, poszli za nim i co z tego będą mieli? Pan Jezus tłumaczy, że z tego jeśli ktoś idzie za nim, płynie zysk – życie wieczne. Otrzymamy nagrodę w Królestwie Niebieskim. Na szczęście nie każdy jest powołany do tego, by tak radykalnie postępować. By oddać się służbie Jezusowi, służbie Ewangelii, są też inne powołania, nie tak radykalne. Jak powołanie świętego Piotra czy dzisiejszych apostołów, czyli kapłanów próbujących naśladować Jezusa. Naturalne powołanie to być żoną, mężem, matką, ojcem, babcią, dziadkiem, siostrą, bratem czy dziećmi. To nie jest tylko komórka społeczna, to jego powołanie. Każde powołanie jest po to, by człowiek doszedł do zbawienia, by idąc tą drogą zbawiał siebie i innych. Tak ważne bym ja tak żył, aby na to niebo zasłużyć. To kroczenie drogą takiego powołania jakoś wpływa na drugiego człowieka. To jest ta odpowiedzialność za zbawienie drugiego człowieka! – wskazywał w homilii ks. Matynia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.