Pracownicy, uczniowie i absolwenci Katolickiego Żeńskiego Liceum Ogólnokształcącego przy ul. Krochmalnej zebrali się w niewielkim kościele przy parafii św. Teresy. Obchody Dziesięciolecia szkoły 24 października 2002 r. rozpoczęli Mszą św., celebrowaną przez bp. Ryszarda Karpińskiego. "Będąc w szkole katolickiej powinniśmy robić wszystko, by poznawać miłość Boga ku nam" - zachęcał Ksiądz Biskup, który także jest absolwentem katolickiego liceum.
Dziesiąta rocznica, to dobry moment na podsumowanie efektów pracy. Dyrektor szkoły - Jadwiga Ostrowska, zaraz po powitaniu obecnych na uroczystości,nawiązała do okresu powstania liceum. Padły słowa wdzięczności osobom, które przyczyniły się do otwarcia szkoły. Szczególne podziękowania otrzymał proboszcz, ks. Stanisław Chomicz, który w 1992 r. udostępnił kilka pomieszczeń domu parafialnego przy parafii pw. św. Teresy katolickiemu liceum. Mury szkoły opuściło już ponad 70 absolwentów, pracowało wielu nauczycieli. Zasłużonym spośród nich Pani Dyrektor wręczyła dyplomy. Słowa uznania otrzymało także samo liceum. "Przekazuję gratulacje z okazji 10-lecia szkoły, która, mimo tego, że jest małą placówką przetrwałą przez lata - powiedział Mirosław Romańczuk - przedstawiciel Urzędu Miejskiego.
Spotkanie po latach
"Nic się nie zmieniłaś!", "Jak dobrze ciebie widzieć - witały się absolwentki LO przy ul. Krochmalnej. Wymieniały uściski, pozdrowienia, zdjęcia. Cieszyły się widokiem koleżanek i nauczycieli. "Bardzo chętnie przyszłam na to spotkanie - mówiła pani Krystyna - nauczycielka fizyki w latach 1995-1998. "Dobrze mi się tutaj pracowało i mimo krótkiego czasu pracy bardzo zżyłam się z tą szkołą" - kontynuowała. Związek z katolickim liceum wyrażały także jego obecne uczennice. "Za 10 lat chętnie przyjdę na zjazd, by spotkać nauczycieli i koleżanki" - zapewniała Kasia z klasy maturalnej. "W szkole było przytulnie. Spokojnie było można porozmawiać z nauczycielami - powiedziała Basia, absolwentka z 2002 r. "Mała liczba osób w klasach daje lepsze efekty" - dodała Kamila, jej koleżanka. "Mile wspominam naukę w liceum. Dzięki indywidualnemu stosunkowi do każdej z nas, mogłyśmy się dużo więcej nauczyć niż w innych szkołach" - mówiła Kasia, absolwentka z 1997 r., obecnie studentka pedagogiki na Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie.
Uczestniczący w obchodach 10-lecia szkoły mieli okazję obejrzeć wystawę prac plastycznych Kasi Ciozdy, uczennicy klasy IV. Wcześniej prace Kasi "gościły" w Osiedlowym Domu Kultury przy ul. Krańcowej. Po obejrzeniu wystawy goście częstowali się pysznym tortem, bo tego, jak to na urodzinach, nie zabrakło. Mnie pozostaje więc życzyć "Jubilatce" kolejnych równie udanych rocznic!
Katolickie Żeńskie Liceum Ogólnokształcące zostało założone w 1992 r. z inicjatywy Katolickiego Stowarzyszenia Oświatowego im. św. Teresy. Od roku szkolnego 2001/2002 podjęto w nim również edukację gimnazjalistek. Szkoła, której pierwotna nazwa brzmiała Katolickie Żeńskie Liceum Społeczne, od początku swego istnienia mieści się w domu Parafii św. Teresy w Lublinie przy ulicy Krochmalnej. Ideą założycieli było, aby liceum kształciło młode dziewczęta w oparciu o światopogląd katolicki.
Autorstwa Jan Matejko - fragment, Domena publiczna, commons.wikimedia
Św. Jan z Dukli
Święty Jan z Dukli urodził się na galicyjskiej ziemi, na przełęczy Karpackiej, w Dukli w 1414 r. Został dobrze wychowany przez bogobojnych rodziców. Rodzice posłali go do szkół w Krakowie. Jako młodzieniec otrzymał od Boga powołanie kapłańskie i zakonne. Wstąpił do Zakonu Franciszkanów Konwentualnych. Został wyświęcony na kapłana. Pracował w Krośnie i we Lwowie. Pod wpływem św. Jana Kapistrana przeniósł się do franciszkanów obserwantów, czyli bernardynów. I tu zasłynął jako kaznodzieja, wytrwały spowiednik, szerzyciel czci do Męki Pańskiej i Matki Bożej. Pod koniec życia stracił wzrok. Umarł w uroczystość św. Michała Archanioła, w środę 29 września 1484 r. Jan Paweł II kanonizował go 10 czerwca 1997 r. w Krośnie. Relikwie jego spoczywają w Dukli. Św. Jan z Dukli jest patronem diecezji przemyskiej. Co to znaczy, że jest naszym patronem? jakie wnioski z tego wynikają dla nas? Wynikają z tego dwa główne zadania. Po pierwsze, mamy uznać, że św. Jan jest naszym niebieskim opiekunem i orędownikiem. Stąd też winniśmy mu polecać często sprawy naszego życia. Drugie zadanie, jakie mamy wobec naszego patrona w niebie – to naśladować go w życiu. Każdy święty zostawia nam swoje chrześcijańskie życie jako testament do realizowania. Wszyscy jesteśmy zobowiązani ten testament rozpoznać i go wypełniać w kontekście naszego powołania, czyli inaczej mówiąc: jesteśmy zobowiązani do naśladowania naszych świętych. Pytamy się dzisiaj na nowo, jakie przesłanie zostawił nam św. Jan z Dukli, w czym go winniśmy naśladować? By odpowiedzieć na to pytanie, sięgnijmy do modlitwy: „Boże, Ty obdarzyłeś błogosławionego Jana z Dukli, kapłana, cnotami wielkiej pokory i cierpliwości, spraw, abyśmy naśladując jego przykład, otrzymali podobną nagrodę”. Św. Jan z Dukli wyznawał wiarę nie tylko w swoich kazaniach, ale przede wszystkim swoim życiem. Jak wyznajesz wiarę jako ojciec, jako matka, żona, mąż, dziecko, synowa, zięć? Czy Bóg zajmuje w twoim życiu pierwsze miejsce? Jeżeli w życiu Pan Bóg jest naprawdę na pierwszym miejscu, to wszystko się właściwe układa. Wiarę wyznajemy nie tylko w kościele, na modlitwie, ale całym swoim życiem. Dzisiaj, Bogu dzięki, nie prześladują nas za wiarę. Nie idziemy do więzień, nie zwalniają nas z pracy. Nie mamy niepokoju o konsekwencje naszego świadczenia o wierze.
Po zdjęciu uszkodzonego przez wichurę krzyża z wieży kościoła otwarto kulę znajdującą się pod nim. W jej wnętrzu odnaleziono starannie ukryte dokumenty sprzed kilkudziesięciu lat.
We wtorek, 1 lipca, po godzinie 19:00 nad Szydłowem przeszła gwałtowna burza z silnym wiatrem. Nawałnica uszkodziła krzyż wieńczący kościół św. Władysława, dlatego konieczna była szybka interwencja konserwatorów. To właśnie podczas prac na szczycie świątyni otworzyła się możliwość sprawdzenia, co od dziesięcioleci znajdowało się w metalowej kuli umieszczonej pod krzyżem. Ostatni raz zaglądano tam niemal pół wieku temu.
O sprawie pisaliśmy tutaj: Szydłów: Gwałtowna burza uszkodziła wieżyczkę kościoła św. Władysława.
Niemal półtora tysiąca uczestników od poniedziałku bierze udział w Festiwalu Życia w Kokotku – największym chrześcijańskim festiwalu dla młodzieży w Polsce. Za nimi pierwsze koncerty, spotkania i emocje, a wydarzenie po raz kolejny udowadnia, że wiara i wakacyjna zabawa mogą iść w parze – i że całkiem dobrze do siebie pasują.
Choć na terenie festiwalu cały ten tłum żyje jak ogromna wspólnota, okazuje się, że niektórzy do Kokotka przyjechali z drugiego końca Polski, a nawet świata. Są zarówno uczestnicy z Kanady i Stanów Zjednoczonych, którzy odkrywają festiwal po raz pierwszy, jak i polonijna grupa z Belgii – stali bywalcy festiwalu. Na polu namiotowym jest irlandzki namiot, a nad innym powiewa flaga Szwecji…
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.