Reklama

Niedziela Małopolska

Ufała całym sercem

Ufność, która jest fundamentem całego nabożeństwa do Bożego miłosierdzia, była podstawą życia s. Faustyny. „Jezu, ufam Tobie” – to był program jej życia – mówił ks. Zbigniew Bielas w uroczystość św. Siostry Faustyny, która przypadła w 85. rocznicę jej śmierci. Uroczystej Mszy świętej w kaplicy klasztornej Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przewodniczył bp Jan Zając.

Małgorzata Pabis

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W homilii ks. Bielas przypomniał, że 18 maja 2020 roku, w dniu 100 urodzin św. Jana Pawła II, Stolica Apostolska opublikowała dekret w sprawie wpisania wspomnienia św. Faustyny Kowalskiej, dziewicy, do Rzymskiego Kalendarza Ogólnego. Oto jego fragment: „Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie nad tymi, którzy się Go boją.” (Łk 1, 50). Pieśń, którą Dziewica Maryja wyśpiewała w Magnificat, rozważając zbawcze dzieło Boga wobec rodu ludzkiego na wieki, wybrzmiała w doświadczeniu duchowym świętej Faustyny Kowalskiej, która dzięki Bożej łasce rozpoznała w Panu Jezusie Chrystusie miłosierne oblicze Ojca i stała się jego gorliwą zwiastunką.

Rektor Sanktuarium Bożego Miłosierdzia mówił, że imię świętej Faustyny, wpisane do katalogu świętych w roku 2000 przez św. Jana Pawła II, w krótkim czasie stało się znane na całym świecie, propagując w całym ludzie Bożym, to jest wśród Pasterzy i wiernych świeckich, praktykę wzywania miłosierdzia Bożego, oraz nawołując wierzących do takiego sposobu życia, aby było ono wiarygodnym świadectwem Bożego miłosierdzia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Dziś od wczesnego ranka przybywają do Łagiewnik pielgrzymi z całego świata, aby modlić się przy grobie św. Faustyny. Często można usłyszeć, że wraz ze śmiercią wszystko się kończy. Tymczasem w przypadku św. Siostry Faustyny wszystko się zaczęło – zauważył.

Reklama

Kaznodzieja zwrócił uwagę, że Apostołka Bożego Miłosierdzia przewidziała czas swojej śmierci. Przywołał wspomnienia sióstr ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, które towarzyszyły odchodzeniu Siostry Faustyny 5 października 1938 roku. Krótko przed śmiercią uniosła się na łóżku i poprosiła przełożoną, by zbliżyła się do niej. Wtedy wyszeptała: „Pan Jezus chce mnie wywyższyć i uczynić świętą. Odczułam w niej wiele powagi, dziwnego uczucia, że s. Faustyna przyjmuje to zapewnienie jako dar miłosierdzia Bożego, bez cienia pychy” - wspominała m. Irena.

5 października s. Faustyna powiedziała z promienną twarzą: „Dziś mnie Pan Jezus zabierze!”. Straszliwie cierpiała z powodu choroby i nawet poprosiła o zastrzyk przeciwbólowy, jednak po chwili zrezygnowała z niego, pragnąc ofiarować ból Chrystusowi. W ten sposób potwierdziła swój wybór sprzed lat: „O mój Jezu, wolę do końca świata konać w największych katuszach, aniżelibym miała Cię obrazić najmniejszym grzechem” (Dz 741).

Kwadrans przed 23.00 Apostołka Bożego miłosierdzia uśmiechnęła się i odeszła do domu Ojca.

Ks. Bielas przywołał słowa św. Jana Pawła II, które wypowiedział w czasie kanonizacji Siostry Faustyny 30 kwietnia 2000 roku: „Doznaję dziś naprawdę wielkiej radości, ukazując całemu Kościołowi jako dar Boży dla naszych czasów życie i świadectwo Siostry Faustyny Kowalskiej. Zrządzeniem Bożej Opatrzności życie tej pokornej córy polskiej ziemi było całkowicie związane z historią XX w., który niedawno dobiegł końca. Chrystus powierzył jej bowiem swoje orędzie miłosierdzia w latach między pierwszą a drugą wojną światową. Kto pamięta, kto był świadkiem i uczestnikiem wydarzeń tamtych lat i straszliwych cierpień, jakie przyniosły one milionom ludzi, wie dobrze, jak bardzo potrzebne było orędzie miłosierdzia. Co przyniosą nam nadchodzące lata? Jaka będzie przyszłość człowieka na ziemi? Nie jest nam dane to wiedzieć. Jest jednak pewne, że obok kolejnych sukcesów nie zabraknie niestety także doświadczeń bolesnych. Ale światło Bożego Miłosierdzia, które Bóg zechciał niejako powierzyć światu na nowo poprzez charyzmat Siostry Faustyny, będzie rozjaśniało ludzkie drogi w trzecim tysiącleciu”.

2023-10-06 10:17

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bałam się mistyki - ona i tak mnie znalazła. O filmie „Mistyczka” i kobiecie, której historii nie chciałam opisać

2026-08-22 22:19

[ TEMATY ]

felieton

Alicja Lenczewska

Mat.prasowy

Dorota Chotecka-Pazura jako Alicja Lenczewska

Dorota Chotecka-Pazura jako Alicja Lenczewska

Jest w „Mistyczce” - filmie o Alicji Lenczewskiej - jedna scena, po której nie sposób wyjść z kina obojętnym. Alicja zamawia Mszę świętą i wypowiada: „Chcę ofiarować swoje życie za życie mojego brata”.

Kilkanaście lat temu otrzymałam propozycję od jednego z wydawnictw, bym napisała biografię Alicji Lenczewskiej. Odmówiłam. Bałam się, i mówię to bez wstydu, że nie mam kompetencji, żeby pisać o kimś, kto rozmawia z Jezusem. Historię potrafię zweryfikować w archiwum, relację świadka mogę nagrać i opisać, medialne studium przypadku mogę przygotować, ale mistyka? Ona nie zostawia po sobie akt. Zostawia tylko zeszyty, w których ktoś zapisuje zasłyszane z Góry słowa. Gdy odmówiłam wydawcy, miałam poczucie, że w ten sposób zamknęłam ten temat na zawsze.
CZYTAJ DALEJ

Peregrynacja w parafii Wiry. Wziąć Maryję do siebie

2026-08-30 12:56

[ TEMATY ]

bp Ignacy Dec

Wiry

Peregrynacja Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Procesja z Jasnogórską Ikoną do kościoła w Wirach. Ks. kan. Andrzej Majka niesie Ewangeliarz.

Procesja z Jasnogórską Ikoną do kościoła w Wirach. Ks. kan. Andrzej Majka niesie Ewangeliarz.

Niech to nawiedzenie stanie się początkiem nowego życia w Chrystusie dla każdego serca i każdej rodziny – powiedział ks. kan. Andrzej Majka podczas powitania kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Parafia św. Michała Archanioła była czwartą wspólnotą na szlaku peregrynacji.

Peregrynację poprzedziły trzydniowe rekolekcje maryjne prowadzone przez ojców paulinów z Jasnej Góry. Były one dla parafian duchowym przygotowaniem do spotkania z Matką Bożą w znaku Cudownego Obrazu.
CZYTAJ DALEJ

Dramatyczna sytuacja na Haiti. Zginęło co najmniej 47 osób

2026-08-30 14:37

[ TEMATY ]

Haiti

ataki

Vatican Media

Dość masakr! Dość! Dość! - apeluje bp Pierre-André Dumas, wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu Haiti, po ataku gangów w Kenscoff, w którym zginęło co najmniej 47 osób. Hierarcha domaga się od władz konkretnych działań i zakończenia bezkarności. „Haiti nie może stać się wielkim cmentarzem” - ostrzega.

Do masakry doszło w nocy z 23 na 24 sierpnia w Kenscoff, położonym na wzgórzach nad Port-au-Prince. Według danych ONZ zginęło co najmniej 47 osób, w tym pięcioro dzieci, a 22 zostały ranne. Dziesiątki osób uprowadzono.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję