Mamy już wakacje, a z nimi zasłużony odpoczynek. Pamiętajmy jednak, że nie ma wakacji od czytania prasy katolickiej - to należy czynić przez cały rok!
Proszę Was o to zwłaszcza teraz, w trudnej dla katolickich gazet sytuacji. Nasze nakłady nie są duże i, w przeciwieństwie do tzw. prasy kolorowej, nie mamy zbyt wielu reklamodawców ani sponsorów. Utrzymanie pisma to ogromny koszt, z czego może nie wszyscy zdają sobie sprawę. Potrzebujemy więc Waszej solidarności. Zwracałem się wielokrotnie do kapłanów o pomoc w rozprowadzaniu naszego tygodnika. Dzisiaj chciałbym prosić o to Was, Drodzy Czytelnicy i Przyjaciele „Niedzieli”. Poszukajcie wśród swoich krewnych, sąsiadów, kolegów chociażby jednego człowieka, który stałby się czytelnikiem „Niedzieli”. Dla Was to tylko jeden spośród Waszych znajomych, a nam przysporzyłoby to wielu nowych czytelników i przyniosło znaczącą pomoc. Kieruję się z tym do Was, nasi wierni Czytelnicy, którzy od dawna czytacie „Niedzielę”, świadomy tego, że znając ten tygodnik, dostrzegając jego wartość i oddanie polskiemu Kościołowi i Ojczyźnie, jesteście w stanie zachęcić do niego innych.
Bardzo serdecznie proszę Was, Drodzy Przyjaciele, o poważne potraktowanie mojej troski.
Święta Marto, przyjaciółko Jezusa, kobieto wiary i ufności, patronko spraw trudnych i po ludzku beznadziejnych, przychodzimy do Ciebie z naszymi troskami, lękami i cierpieniami. Ty doświadczyłaś bólu po śmierci brata Łazarza, a jednocześnie usłyszałaś z ust Chrystusa słowa: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem”. Wstawiaj się za nami, abyśmy nawet w najciemniejszych chwilach nie tracili nadziei i ufali Bożej miłości.
Do stawania się jak małe ziarno Ewangelii, które kiełkuje, i jak zaczyn miłości, który przemienia ciasto świata zachęcił Ojciec Święty w swoim rozważaniu przed niedzielną modlitwą „Anioł Pański” w Castel Gandolfo.
Po przypowieści o siewcy Jezus nadal przemawia do tłumów, posługując się kolejnymi obrazami: dobrego nasienia i chwastu, ziarnka gorczycy oraz zaczynu w mące (por. Mt 13, 24-43).
Kościół ma głębszy związek z piłką nożną, niż wielu mogłoby się początkowo spodziewać: żywo interesujący się sportem papieże, własny klub piłkarski w Watykanie i księża pełniący funkcję kapelanów drużyn. Jedenaście interesujących faktów o Kościele i tej pięknej grze zaprezentował niemiecki portal internetowy katholisch.de. Oto one:
Jan Paweł II (1978-2005) był z pewnością jednym z najbardziej wysportowanych papieży czasów nowożytnych. Już jako młody człowiek w Polsce Karol Wojtyła był zapalonym narciarzem, pływakiem i miłośnikiem pieszych wędrówek. Jako młody chłopiec grał również w piłkę nożną na boiskach swoich rodzinnych Wadowic i często stawał na bramce w drużynach szkolnych i młodzieżowych. A kiedy w tamtejszej drużynie żydowskiej brakowało bramkarza, zastępował go, było to dla niego oczywiste.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.