W parafii św. Mikołaja w Chełmży w dniu wspomnienia bł. Karoliny Kózkówny, patronki KSM, miało miejsce wyjątkowe wydarzenie – reaktywacja Oddziału Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Jest to ważny moment w historii wspólnoty parafialnej.
Podczas spotkania, które odbyło się przed Mszą św., Diecezjalny Zarząd KSM przeprowadził wybory. W atmosferze pełnej entuzjazmu młodzi wybrali osoby, które będą prowadzić oddział w Chełmży. Kierownikiem została Klaudia Kwiatkowska, jej zastępcą – Natalia Bajerska, sekretarzem – Aleksandra Vacek, zastępcą sekretarza – Wiktoria Kopacz, a skarbnikiem – Mariola Florek.
Centralnym punktem tego dnia była Msza św. Zgromadzonym towarzyszyły relikwie bł. Karoliny Kózkówny oraz św. Stanisława Kostki, patronów młodzieży. Wagę uroczystości podniosły poczty sztandarowe KSM. Podczas homilii ks. Łukasz Meszyński zwrócił uwagę, jak ważna jest modlitwa w życiu człowieka. Dał przykład świętych i błogosławionych, których możemy naśladować.
– Każdy dołożył wszelkich starań, aby liturgia była piękna, począwszy od posługi w poczcie sztandarowym, aż po zadbanie o oprawę muzyczną. To obraz tego, co młodzi ludzie mogą osiągnąć, łącząc siły. Na tym właśnie opiera się idea Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Całe to wydarzenie utwierdziło mnie w przekonaniu, że KSM to wspólnota idealna dla mnie – mówił uczestnik spotkania.
A tak o wydarzeniu mówił proboszcz ks. kan. Krzysztof Badowski: – Młodzi są przyszłością zarówno naszej Ojczyzny, jak i Kościoła. Dobrze uformowana młodzież, posiadająca solidne fundamenty, ma szansę budować solidną Ojczyznę i właściwie ukształtowaną wspólnotę kościelną, wspólnotę chrześcijańską. Uważam, że KSM daje szansę, aby młodzi taką formację uzyskali, a przez to uformowali fundament pod dorosłe życie. W naszej parafii KSM ma długą historię i tradycję, świadczą o tym dawne sztandary Stowarzyszenia Młodzieży Żeńskiej i Stowarzyszenia Młodzieży Męskiej. Po kilkunastu latach przerwy znaleźli się młodzi ludzie, którzy zgłosili gotowość przystąpienia do wspólnoty. Jest też kapłan ks. Jacek Maćkiewicz, który podjął się asystowania tej młodzieży i opieki nad nią. Z radością podjęliśmy inicjatywę wznowienia działalności stowarzyszenia w naszej parafii.
Po Eucharystii odbyła się adoracja Najświętszego Sakramentu, podczas której młodym towarzyszyli ich patroni. Zwieńczeniem spotkania była agapa.
W trakcie kongresu można było usłyszeć ciekawe swiadectwa
Przyjechali nawiedzeni z tych rekolekcji i wódki nie chcą! – usłyszeli o sobie Maria i Andrzej Kowalikowie. Dzisiaj ich znajomi chętnie przychodzą do nich na spotkania rodzinne czy towarzyskie. A państwo Kowalikowie dalej nie stawiają alkoholu.
To jedna z historii, którą mogli usłyszeć uczestnicy diecezjalnego Kongresu Trzeźwości, który tym razem odbył się w Chełmży. Ks. kan. Krzysztof Badowski, proboszcz chełmżyńskiej konkatedry, wyjaśnił, że inicjatywa wyjścia z kongresem poza Przeczno była pomysłem wieloletniego organizatora spotkania ks. Wacława Dokurno.
"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.
Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna.
Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie.
Przeczytaj także: Monika i Augustyn
Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem.
Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
Parafia św. Agnieszki w Lublinie ma nowego proboszcza. Został nim ks. dr Marek Szymański.
Kapłan z 30-letnim stażem ma za sobą m.in. pracę prefekta i wykładowcy w Metropolitalnym Seminarium Duchownym, dyrektora Wydawnictwa Archidiecezji Lubelskiej „Gaudium”, kapelana wspólnoty sióstr Urszulanek Unii Rzymskiej oraz wikariusza biskupiego ds. kultury. Uroczyste wprowadzenie na urząd kościelny z udziałem m.in. dziekana ks. Marka Urbana oraz proboszcza seniora ks. Kazimierza Gacana odbyło się pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.