Reklama

Zakład Opiekuńczo-Leczniczy Caritas diecezji legnickiej w jeleniej górze

Nowy Profil - Rehabilitacja

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zespół Opieki Zdrowotnej Caritas Diecezji Legnickiej rozpoczął działalność 1 lipca 2000 r. od otwarcia Stacji Opieki Centrum Pielęgniarstwa Rodzinnego w Legnicy. Stopniowo rozszerzano działalności o Stacje w Dobromierzu i Świebodzicach oraz o higienę szkolną w Świebodzicach i Bolesławcu. W 2001 r. pojawiła się szansa przejęcia Zakładu Pielęgnacyjno-Opiekuńczego w Jeleniej Górze. Zakład ten został przeznaczony do likwidacji, toteż wielką szansą zarówno dla pracowników, jak i dla pacjentów, było przejęcie go przez Caritas. Jesienią 2001 r. rozpoczęły się rozmowy z Dyrekcją Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Szpitala Wojewódzkiego w Jeleniej Górze, w strukturach którego działał do tej pory Zakład Pielęgnacyjno-Opiekuńczy. Po wielu negocjacjach i przygotowaniach od 1 stycznia 2002 r. placówka rozpoczęła działalność jako Zakład Pielęgnacyjno-Opiekuńczy Caritas Diecezji Legnickiej. Ochronionych zostało w ten sposób 80 miejsc pracy personelu medycznego: lekarzy, pielęgniarek, rehabilitantów i opiekunek. Przejęcie Zakładu odbyło się bez zakłócenia rytmu pracy, co było szczególnie ważne dla przebywających tam pacjentów, ale także pracowników. Pierwsze gospodarskie oględziny obiektu wykazały, że zarówno sam budynek, jak i jego wyposażenie, wymaga gruntownego remontu i zmian. Najpilniejszą sprawą okazało się wyremontowanie kuchni: wymiana instalacji, glazury oraz urządzeń kuchennych. Następną wielką i niezbędną inwestycją była wymiana instalacji grzewczych i wodno-kanalizacyjnych. Zakład otrzymał ekologiczne centralne ogrzewanie gazowo-olejowe. Aby ogrzewanie we właściwy sposób spełniało swoją funkcję, konieczne okazało się wykonanie izolacji i ocieplenia budynku, a także wymiana wszystkich okien. Uwieńczeniem tych wielkich prac remontowych było położenie pięknej, nowej elewacji budynku. Równolegle do prac nad zewnętrznym wyglądem Zakładu prowadzone były prace wewnątrz budynku. Stopniowo zostały odświeżone wszystkie pokoje pacjentów. Do ich dyspozycji oddano też pięknie urządzoną kaplicę. W ciągu dwóch lat dokonały się w Zakładzie ogromne zmiany, ale wiele jeszcze przed nami. Rozpoczęte już zostały prace nad odwodnieniem terenu oraz adaptacją pomieszczeń piwnicznych na magazyny żywnościowe. W planach jest także urządzenie ogrodu rekreacyjnego, aby zapewnić pacjentom przyjemne, pełne zieleni miejsce do spacerów. Obecnie
Zakład dysponuje 100 miejscami dla osób długotrwale chorych i niepełnosprawnych, wymagających całodobowej opieki medycznej oraz rehabilitacji, choć kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia podpisano jedynie dla 71 pacjentów. Nad zdrowiem i bezpieczeństwem pacjentów czuwa pełen oddania i poświęcenia personel medyczny.
Oddziały ZPO zupełnie nie przypominają oddziałów szpitalnych. Pokoje pacjentów są jedno i dwuosobowe. Pastelowe kolory ścian, drewniane meble, kolorowe firanki i pościel nadały im przytulnego, domowego charakteru. Pacjenci, którzy są sprawni i samodzielni, chętnie odwiedzają kaplicę, wychodzą na spacery, spotykają się w świetlicy. Mniej sprawni korzystają z wózków inwalidzkich i pomocy personelu. Funkcjonowanie Zakładu bardzo się zmieniło, kiedy podjęły tu pracę siostry franciszkanki Rodziny Maryi. O właściwe żywienie pacjentów dba dietetyczka, która opracowuje jadłospisy uwzględniające poszczególne jednostki chorobowe. Wielkim udogodnieniem jest możliwość skorzystania na miejscu z wszechstronnych usług rehabilitacyjnych: hydroterapii, fizykoterapii i kinezyterapii. Świetnie wyszkoleni rehabilitanci doskonale dbają o zdrowie i kondycję podopiecznych. Prowadzą zajęcia w salach do rehabilitacji oraz w pokojach pacjentów dla osób długotrwale unieruchomionych w łóżku. Niewątpliwą pomocą w tym jest wysokiej klasy sprzęt rehabilitacyjny, sukcesywnie dokupowany i uzupełniany w miarę potrzeb i możliwości.
Obecnie złożono prośbę do Wojewody Dolnośląskiego o zmianę profilu Zakładu i jego nazwy na Zakład Opiekuńczo - Leczniczy o Profilu Rehabilitacyjnym. Wierzymy, że jesteśmy już na tym etapie, iż w znaczący sposób podniesie to możliwości przywracania zdrowia i sprawności naszym pacjentom. Dużym wyzwaniem jest prowadzenie rehabilitacji dla dzieci z porażeniem mózgowym. Jest to jedyna taka rehabilitacja w Jeleniej Górze, dlatego Caritas zależy, aby ten dział funkcjonował coraz lepiej. Nie ma mowy o likwidacji tej działalności. W działalności tej spotykamy się w miarę możliwości ze zrozumieniem ze strony Urzędu Miasta. Trudności finansowe, z którymi boryka się cała polska służba zdrowia, nie omijają także naszej placówki. Mimo to ciągle dążymy do podnoszenia jakości naszych usług, w duchu odpowiedzialności za powierzonych nam pacjentów, zarówno dzieci, jak i osoby starsze. Staramy się nikomu nie odmawiać pomocy, zawsze jesteśmy otwarci na człowieka chorego, oczekującego od nas troski i opieki. Wielu pacjentów mówi o Zakładzie, że jest to ich dom. Aby zostać pacjentem Zakładu Pielęgnacyjno-Opiekuńczego w Jeleniej Górze, wystarczy wypełnić wniosek u swojego lekarza rodzinnego. Formularze wniosków można otrzymać w Zakładzie Pielęgnacyjno-Opiekuńczym w Jeleniej Górze, ul. Żeromskiego 2, lub w biurze Caritas Diecezji Legnickiej, ul. Okrzei 22, Legnica. Bliższych informacji można zasięgnąć pod nr. tel. (075) 64-34-592.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Ryś: Na próżno żyje ktoś, z kogo nie ma nikt żadnego pożytku

2026-08-27 09:14

[ TEMATY ]

kard. Ryś

ks. Łukasz Bankowski / Vatican News

Sługa to jest ktoś czuwający, kto potrafi się skupić na tym momencie i to w taki sposób, żeby ten moment mógł pożywić innych - wskazał metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś w homilii podczas Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II, jak relacjonuje Vatican News.

Na początku homilii podczas Mszy św. koncelebrowanej przez ok. 60 kapłanów, kard. Ryś nawiązał do pytania Jezusa z dzisiejszej Ewangelii:
CZYTAJ DALEJ

Rowerowe pielgrzymowanie na Jasną Górę

2026-08-28 10:21

ks. Łukasz Romańczuk

Podczas drogi na Jasną Górę

Podczas drogi na Jasną Górę

W piątkowy poranek spod kościoła św. Marcina w Marcinkowicach, wyruszyła po raz drugi Rowerowa Pielgrzymka na Jasną Górę. Około 30 osób w różnym wieku, wraz z ks. Łukaszem Żurawką, wikariuszem parafii, zdecydowało się pokonać prawie 200 kilometrów, aby pokłonić się Czarnej Madonnie.

W grupie rowerowej znalazły się osoby m.in.. z Marcinkowic i Oławy. - Nasze pielgrzymowanie rozpoczęliśmy od modlitwy. Gdy będziemy już w połowie drogi, w Dąbrowie pod Namysłowem w kościele pw. św. Jadwigi Śląskiej, tam przewidziana jest Msza święta - zaznacza ks. Łukasz Żurawka, dodając, że uczestnicy pielgrzymki podzieleni są na cztery grupy: niebieską, zieloną, pomarańczową i żółtą. - To ze względów bezpieczeństwa, różnorodności tempa jazdy rowerem, ale też chcemy, aby pielgrzymi czuli się dobrze w swoim gronie. - Jedziemy różnymi drogami - asfaltowymi, polnymi, leśnymi, szutrowymi. Trasa jest tak zaplanowana, aby każdy mógł spokojnie dotrzeć do celu - wskazuje ks. Żurawka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję